Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Planeta małp
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Tim Burton
- Tytuł oryginału:
- Planet of the Apes
- Czas trwania:
- 01:56:00
- Dźwięk:
- DD 5.1 angielski
- Gatunek:
- film science-fiction
- Muzyka:
-
Danny Elfman
- Występują:
-
Helena Bonham Carter
,
Michael Clarke Duncan
,
Paul Giamatti
,
Kris Kristofferson
,
Tim Roth
,
Mark Wahlberg
,
Estella Warren
- Sprawdź inne tytuły:
-
Tim Burton
- Dystrybucja:
-
Imperial CinePix
- Napisy:
- chorwackie, czeskie, duńskie, fińskie, hebrajskie, holenderskie, islandzkie, norweskie, polskie, portugalskie, szwedzkie, tureckie węgierskie,
Jest rok 2029. Podczas międzygalaktycznej misji jeden ze statków, traci kontakt z macierzystą stacją kosmiczną Oberon i znika z radarów. W czasie poszukiwań inny statek pilotowany przez kapitana Leo Davidsona wpada w pętlę czasu i rozbija się na porośniętej dżunglą planecie trochę przypominającej Ziemię.Trochę, bowiem rządzą nią inteligentne małpy, ludzie zaś zostali sprowadzeni do roli niewolników. Schwytany przez małpy Leo ucieka dzięki pomocy Ari i wraz z grupą ludzi i zbuntowanych małp, niezadowolonych z rządów despotycznego Thade'a dąży do nawiązania kontaktu ze stacją Oberon aby jak najszybciej wrócić do domu. W czasie podróży zmienia jednak zdanie, poznaje lepiej swoich przewodników i dokonuje niezwykłego odkrycia. Teraz, uzbrojony w nowe informacje Leo staje na czele rebelii przeciwko przeważającym siłom małp, która może mieć tylko jedno zakończenie - wolność, lub całkowite unicestwienie rodzaju ludzkiego.
- Planeta małp
- Reżyseria:
-
Tim Burton
Dlaczego ??
(2011-03-06)
Jacek
Rudzieniec
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Zachodzę w głowę po co Tim Burton nakręcił ten film? Sentyment do oryginału? Jeżeli tak, to powinien taśmę matkę swojej wersji zamknąć w domowym archiwum i nie wypuszczać na światło dzienne. Co my tu mamy: jakieś takie kino familijne z mnóstwem niespójnych wątków, bzdur w stylu cofających się kalendarzy, czy pojazdów koszmicznych, lądujących bez szwanku po upadku z orbity... Do tego te kostiumy - ile ten Burton zapłacił Helenie Bonham Carter za to, że dała się ucharakteryzować w tak infantylny sposób? Wygląda jak pomalowana farbkami do twarzy w Dzień Dziecka. Jedyne co jest warte obejrzenia w tym filmie to długonoga Estella Warren, ewidentnie będąca ozdóbką, bo nie pamiętam aby się choć raz odezwała (mnie tam nie przeszkadzało) i generał Thade w wykonaniu Tima Rotha - szalony, pełen agresji, psychopatyczny potwór. Ale w sumie nie warto tracić czasu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji