Depeche Mode "Playing The Angel"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Playing The Angel
- Wykonawca:
- Depeche Mode
Bardzo dobry album
Yaron
To super, że kapela nie brnie w ślepą uliczkę, że szuka, że się rozwija. To już dinozaury, ale generalnie - mistrzostwo świata.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rzadko nagrywają płyty, ale jak już nagrają...
Janusz Główka
Chociaż ta płyta jest ciekawa i na wysokim poziomie, jak zresztą wszystkie ich płyty z ostatnich lat, to wyżej oceniam ULTRA (mowa o płytach, które nagrali w 3 osobowym składzie). Rzuca się w uszy obecność gładkich piosenek - przebojów (Precious coś jak Enjoy the silence i Lilian - najbardziej "chwytliwy" kawałek). Ale niektóre (Sinner in me, Macro) trochę mogłyby być ciekawsze. Początek - wlaśnie jak w Ultra - taka zgrzytliwa piosenka. Ogólnie jest to udana pozycja w sam raz na cały rok i do słuchania i do kołysania się, a przy tym nie nudna i nie mało ambitna.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Super (2005-10-24)
jarekdepeche Więcej o recenzencie
”Playing the angel” Zawsze aby coś można było powiedzieć o jakiejś płycie muzycznej należy ją przesłuchać kilka razy, dopiero wtedy możemy wydać w miarę sprawiedliwą i prawdziwą opinię.Właśnie takie jest najnowsze dzieło Depeche Mode, wymaga czasu, przetrawienia, oswojenia się z tym, co słyszymy. Bo słyszymy dużo, nie zawsze z głośników wydobywają się czyste dźwięki, nie zawsze przyjemne, czasami przesterowane, czasami zabrudzone. W zamian za naszą cierpliwość ‘Playing the angel” odwdzięcza się podwójnie i wynagradza nam poświecony czas. ‘Playing the angel” wciąga, pochłania, wzbudza niepokój i w końcu na trochę uspokaja by znów pokazać pazury, tu nie ma głaskania, którego jest znacznie za dużo na płycie „Exciter”, tu nie ma lukru, którym ocieka „Violator”. Jest natomiast świetny klimat i coś co przyciąga i powoduje, że tego po prostu chce się słuchać! Na pewno mogę stwierdzić, że czegoś takiego jeszcze nie słyszałem... Myślę, że po „Songs of faith and devotion” to najbardziej charakterystyczny album grupy, bardzo indywidualny, bardzo ciekawie brzmiący, momentami drażniący, krzykliwy, ale z potężną siła, wwierca się i przeszywa umysł by pozostać tam na długo. Podczas słuchania ‘Playing the angel” wielokrotnie brzmienie kojarzy się ze starszymi płytami, na pewno jest coś z „Black Celebration” czy nawet „Some great reward”. W przypadku Depeche Mode trudno wskazać tę najlepszą płytę, ale obok płyt „Violator” i „Ultra” ‘Playing the angel” zasługuje na miano jednej z najlepszych płyt w ich twórczości.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
DM w świetnej formie!
Michał Rabiński
Znakomita płyta! Podróż przez cały dorobek DM, liczne nawiązania do wcześniejszych dokonań, a wszystko to znakomicie, nowocześnie wyprodukowane przez Bena Hilliera. 100procent DM. Jest tu wszystko, za co kochamy ten zespół. Wydawało się, ze po odejsciu Alana Wildera, Depeche Mode już nigdy nie wrócą do świetrnej formy, a jednak - udało się.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bardzo nierówna ale warto kupić!!! (2005-10-21)
Piotr Jabółoński Więcej o recenzencie
Płyta długo oczekiwana, po super zapowiedziach i bardzo dobrym singlu. Niestety, można stwierdzić, że płyta bardzo nierówna. Po pięknym początku i extra 4 utworach dochodzimy do singlowego Precious i... jakby coś się zacięło. Zgrzyt, zgrzyt, ale czeka nas niespodzianka pod postacią Lilian. Moim zdaniem może stać się jedną z najlepszych piosenek chłopaków. Mimo wszystko polecam gorąco, bo warto zapoznać się z nową propozycją DM. Miejmy nadzieję, że płyta zostanie dobrze wypromowana i nie usłyszą o niej tylko "depeszowcy", ale większa rzesza słuchaczy. Do zobaczenia na żywo w Katowicach!!!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bardzo dobra
Wojtek Sikora
Po ostatniej, bardziej rockowej, ta płyta ma wszystko to, za co uwielbiam Depeche Mode . Z pewnością nowe brzmienie a zarazem powrót do korzeni. Z każdym odsłuchaniem tej płyty, stwierdzam, że jest super.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nieco inne brzmienie, ale ...
Radek
wraz z upływem lat DM są wciąż w formie. Warto mieć w swojej kolekcji. Polecam fanom i nie tylko im.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
wspaniala płyta
Krzysiek K
świetny album. niełatwy, wymaga dobrego przesłuchania, zrozumienia... dzieło ambitne
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Chłopcy wraz z wiekiem są coraz lepsi
Marcin Majkowski
Płyta wg mnie nawiązuje do wszystkich poprzednich, jeśli chodzi o muzykę. Znajdziecie tutaj wiele brzmień, które już są na poprzednich płytach. Teksty, to istna psychodela jak dla mnie, problemy z bogiem i z samym sobą, czyli to co zwykle już od dłuższego czasu. Chłopcy wraz z wiekiem są coraz lepsi, a że i ja się starzeje to ten repertuar podchodzi mi bardzo. To mój zespół od 16 lat, a mam już 30. Miłego słuchania
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Depeche Mode w wielkiej formie!!! (2005-10-20)
Adam Szustak Więcej o recenzencie
Znowu długo trzeba było czekać na kolejny album panów z Basildon, ale znów czekanie opłaciło się stokrotnie. Depesze są w wielkiej formie. Płyta opływa w nawiązania do poprzednich albumów, kilka kawałków, jak choćby "John the Revelator", "Nothing's Impossible" czy "Lilian" do istne perły w stylu największych hitów z lat wcześniejszych. Nic tylko kupować!!!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





