Po Śniadaniu
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 256
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (3)
Luty 2009 - Zbiór ośmiu esejów o literackich fascynacjach autora "Warunku". Zaglądamy do Rosji Turgieniewa i Błoka, na Sycylię, gdzie Iwaszkiewicz kończył "Panny z Wilka", do Oranu z camusowskiej "Dżumy", śledzimy losy Capote′a, Hemingwaya i Malraux. Rylski zaskakuje i... prowokuje. Po wyznaniu, że...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
-
Wieszanie
- Jarosław Marek Rymkiewicz
-
cena:
34,49
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Po Śniadaniu
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Eustachy Rylski
- Wydawnictwo:
-
Świat Książki
, Luty 2009
- ISBN:
- 978-83-2471-420-9
- Liczba stron:
- 256
- Wymiary:
- 130 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Eustachy Rylski
Zbiór ośmiu esejów o literackich fascynacjach autora "Warunku". Zaglądamy do Rosji Turgieniewa i Błoka, na Sycylię, gdzie Iwaszkiewicz kończył "Panny z Wilka", do Oranu z camusowskiej "Dżumy", śledzimy losy Capote'a, Hemingwaya i Malraux. Rylski zaskakuje i... prowokuje. Po wyznaniu, że lektura "Śniadania u Tiffanny'ego" to jedna z jego najważniejszych przygód, nie zostawia na powieści przysłowiowej suchej nitki. Opowiada też o magicznym wpływie fizjonomii pisarzy na ich twórczość. Wspaniały, precyzyjny język i niepowtarzalny, osobisty klimat - wyjątkowa książka!
- Po Śniadaniu
- Autor:
-
Eustachy Rylski
O przyjemności czytania...
(2010-05-18)
Izabella
Urbańska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Można zaryzykować twierdzenie, że to, jacy jesteśmy, w jakimś stopniu wynika z tego, co czytamy (i vice versa). Nasze literackie upodobania dużo mówią o nas samych, mają również wpływ na to, jak postrzegamy świat i siebie.
W książce „Po śniadaniu” E. Rylski uchyla nam drzwi do swojej prywatności, zwierzając się ze swoich literackich fascynacji, ze swadą mówiąc o dziełach, które zaistniały przed laty w jego życiu na tyle intensywnie, że na zawsze odcisnęły w nim swoje piętno i nadal budzą żywe emocje. Podobnie rzecz się ma z ich autorami. Z niektórymi łączą Rylskiego uczucia tak intensywne i gwałtowne, że nie mamy wątpliwości co do siły istniejących między nimi więzi.
Tak więc tym razem możemy poznać przede wszystkim Rylskiego – czytelnika. Nieukrywana żarliwość i ewidentna przyjemność, z jaką mówi on o ważnych dla siebie autorach i ich dziełach, stanowi dla nas również okazję do zrozumienia jego samego. Iwaszkiewicz, Capote, Hemingway, Camus, Błok, Turgieniew, Malraux to bohaterowie szkiców, w których pisarz opowiada o kontakcie z ich twórczością tak zajmująco i brawurowo, jak smakosz – sybaryta ze znawstwem rozprawiający o intrygującym smaku różnych ingrediencji na swoim wybrednym podniebieniu. Z podobną ekscytacją Rylski „smakuje” kolejne utwory i nas wciągając w świat swych literackich miłości i uzależnień.
Czytanie jest ogromną przyjemnością, ale jeszcze większą - rozmowa o przeczytanych książkach, wymiana myśli i spostrzeżeń, odkrywanie nowych sensów, rejestrowanie niemal niedostrzegalnych niuansów – z kimś, kto podobnie jak my jest smakoszem książek. Taką właśnie rozmowę z nami – czytelnikami prowadzi Rylski. Objawia się przed nami nie tylko jako pisarz i erudyta, ale, jak się okazało, wspaniały gawędziarz, barwnie i żywiołowo rozprawiający raz o konkretnych autorach, innym razem o postaciach literackich, które zapadły w jego pamięć głęboko i nieodwracalnie. I tylko szkoda, że od czasu do czasu w ferworze skrzącej się dowcipem narracji pisarz z pewną nonszalancją i niefrasobliwością rzuca dość szokujące uwagi głoszące, że J. Joyce jest irlandzką glistą, a Gertruda Stein wygląda tak, jak miała na imię... itp. Po tych stwierdzeniach odczułam podobną przykrość jak wtedy, gdy mój jasny płaszcz został pochlapany błotem przez dowcipnego kierowcę...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tajemnica literackiej gry
(2009-02-12)
Joanna
Kapica-Curzytek
Więcej o recenzencie
Siedmiu ludzi pióra. Nieco już zapomnianych, a ich sławnych nazwisk trudno szukać dziś na listach bestsellerów. Każdemu z nich Eustachy Rylski maluje oddzielny literacki portret i w bardzo osobisty sposób odczytuje ich twórczość. Przy lekturze tej książki pierwsze pojawia się zdziwienie: jak to jest, że nie jest ona zbyt obszerna, a jednak jej autorowi udało się opowiedzieć niemal wszystko o życiu, o człowieku i jego rozterkach i nieustannych zmaganiach ze światem? Ponadto jeszcze autor opowiedział tak wiele o sobie… O sobie, czy o swoim alter ego? Wraz z Eustachym Rylskim dotykamy tajemnicy jedynej w swoim rodzaju, odwiecznej literackiej gry. Ona zaczyna się toczyć gdy tylko czytelnik zetknie się z książką: wtedy otwiera się przed nim bezkresny horyzont utkany ze wszystkiego, czym człowiek w danym momencie jest, był i będzie. Pośród faktów z życia pisarzy, epizodów z ich książek, postaci, pejzaży i miejsc osnute są osobiste refleksje autora, anegdoty i wspomnienia. Teksty przenoszą czytelnika w inny wymiar – tam, gdzie życie jest tylko na pół prawdziwe, bo przenika się z literaturą. Na uwagę zasługuje nie tylko niedościgniony, wysublimowany styl Eustachego Rylskiego, ale także to, iż jego teksty dają nam schronienie przed dzisiejszym rozkrzyczanym światem, powierzchownym i bezrefleksyjnym. Wiele tutaj wskazówek do poszukiwań odpowiedzi na stale dręczące nas pytania, zadawane światu i samemu sobie. Lektura „Po śniadaniu” inspiruje do tego, aby stale szukać swojej własnej indywidualności i wrażliwości oraz próbować uchwycić również to, co nasze doświadczenie przekracza. Dzięki tym siedmiu esejom przynosi jesteśmy bogatsi o wiedzę, że literatura pomaga uświadomić sobie własne przemijanie i zgłębić tajemnicę stawania się tym, kim jesteśmy. Książki nas zmieniają, bo budzą w nas nieuświadomione wcześniej pragnienia. Książkami można zapisać biografię człowieka, bo jego wnętrze składa się z tego, co pozostało po przeczytanych książkach, które są dla niego ważne, które ważne być przestały i które ważne dopiero się staną.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji