Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Pod słońcem Toskanii (okładka filmowa - miękka)
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Frances Mayes
- Tytuł oryginału:
- Under the Tuscan Sun
- Wydawnictwo:
-
Prószyński i S-ka
- Seria:
-
Biblioteczka Konesera
- ISBN:
- 978-837648-057-2
- Liczba stron:
- 296
- Wymiary:
- 142 x 202 mm
- Tłumaczenie:
-
Zofia Kierszys
- Sprawdź inne tytuły:
-
Frances Mayes
Pod słońcem Toskanii to opowieść życia autorki, która po przykrych osobistych przejściach zaczyna wszystko od nowa: kupuje stary dom na toskańskiej wsi, z wielką miłością i pietyzmem go odnawia, rozkoszuje się leniwie płynącym życiem włoskiej prowincji, urodą zabytków, smakiem wymyślonych przez siebie potraw - bo jest ona wielkim smakoszem i doskonałą kucharką; dwa rozdziały książki to po prostu zestaw niezwykle oryginalnych przepisów kulinarnych.
- Pod słońcem Toskanii (okładka filmowa - miękka)
- Autor:
-
Frances Mayes
Aż chce się tam być.
(2010-10-02)
Anna Janina
Kloza
Więcej o recenzencie
Tęskniąc za upałami przeczytałam w końcu autobiograficzną książkę Francis Mayes ,, Pod słońcem Toskanii".To niesamowicie pokrzepiająca historia, która pokazuje, że po czterdziestce można z powodzeniem rozpocząć nowe życie.Amerykanka kupuje dom niedaleko Cortony, niezwykłe miejsce, z którego widać okolicę.Zaczyna od remontu dawno niezamieszkałej rezydencji, krok po kroku zmienia przestrzeń wokół siebie , a czytelnik jej w tym towarzyszy.
Zmeniamy więc otoczenie, poznajemy nowe rośliny(również ich włoskie nazwy!), schylamy głowę, żeby popatrzeć, skąd wypływa woda.Poczuć jej orzeźwiający chłód.I zawsze towarzyszy nam słońce.
,,Słońce w niebieskim lśni krysztale"-powiedział kiedyś kasprowicz opisując krajobraz tatrzański, a Miłosz dodał:,,Ze słońca barwy są".
Jest więc tam ochra, siena(palona?), umbra, błękit, ale przede wszystkim blask słoneczny, za którym tęsknimy, my mieszkańcy Europy Środkowej i WSchodniej.
Frances pisze:,, Mały koszyk moreli wygląda jak koszyk wschodzących słońc, sałata błyszczy od rosy", by w innym miejscu dodać:,,Wszędzie na tych uliczkach rzemieślnicy otwierają drzwi warsztatów, żeby wpuścić światło z frontu".
Rewelacja! A u nas? Szaro, buro, ponuro, choć wielu tęskni za śniegiem...
Zwiedzamy zatem Toskanię, małe miasteczka, i te trochę większe w Lacjum.Oglądamy pozostałości etruskie, wchodzimy do średniowiecznych palazzo, w których można zobaczyć mnóstwo rzeczy znalezionych w grobowcach.Odwiedzamy z Frances lokale, w których je kolację,,Ach kolacja, ulubiona godzina!".Same nazwy brzmią apetycznie: zuppa di fagioli(zupa z białej fasoli), cinghiale all'aspretto di mora( dzik z sosem jeżynowym), faln do melanzane in salsa tiepida di pomodoro( ciastka z bakłażanów w ciepławym sosie pomidorowym).Jest smacznie zmysłowo, historycznie, niezwykle.
Aż chce się tam być.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Najlepsza książka o Toskanii i jej mieszkańcach, jaką czytałam!
(2010-06-26)
rockart
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Jedna z wielu książek, pisanych przez cudzoziemców, kupujących domy we Włoszech... a jednak tę uważam za najlepszą. bo tknie miłością do tej nowej ojczyzny i jego mieszkańców - pomimo ich wad! Zawiera znakomite, proste przepisy - nareszcie dowiedzialam sie, jak grylowac oberżyny, tak zeby ich nie spalic:-))
Najbardziej podobalo mi sie, jak autorka-Amerykanka opisuje prace polskich robotnikow sezonowych przy remoncie domu, pracujacych dla Włocha, ktorzy po kryjomu przed szefem pokazywali jej, co szef chce spartaczyc i jak do tego nie dopuscic. Na pamiatke zostawili jej na murku pod roslinami nazwe swojego kraju. Bardzo sympatyczne dowartościowanie Polaków!
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Smażone kwiaty cukini
(2009-06-16)
abcdefghijkl
Więcej o recenzencie
Smażone kwiaty cukini, o ile nam wyjdą, są podobno niezapomniane w smaku; jeśli spartaczymy robotę - niezapomniany jest jedynie smak kulinarnej katastrofy - upomina czytelników Frances Mayes, autorka powieści "Pod słońcem...", na podstawie której powstał film o tym samym tytule. W życiu bohaterki "Pod słońcem..." katastrofą jest zdrada ukochanego męża, która niesie ze sobą pożegnanie z ulubionym zapachem domu, z nadzieją, że jest naszą oazą, z miękką w nim kanapą i - może, kiedyś? - pokojem dziecinnym. Scena, w której główna bohaterka finalizuje rozwód, wynajmuje pojedynczy pokój w hotelu życiowych rozbitków, pada na podłogę i z ulgą szpcze: "dom", zapada w pamięć na zawsze. Kiedy potem przenosi się do Toskanii - kupuje tam, w chwili szaleńczego zauroczenia, dom. Cierpliwie remontuje go, desperacko zakochuje się, rozpaczliwie odkochuje i z upodobaniem gotuje; w tym ostatnim patronuje jej św. Szczepan. I z kartek książek, i z filmowego kadru pachnie suszonymi pomidorami, pysznym winem i oliwą. Film można widzieć jako kolejną romantyczną komedię - lub - jako lekcję optymizmu, kiedy świat staje się nie do zniesienia. Wybieram opcję nr dwa. I polecam.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji