Koszyk pusty
- polecamy
-
- Osmaleni okładka miękka
- cena: 20,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora., Amiel Irit
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
Jerzy Lengauer Więcej o recenzencie
Ta „drobna” książeczka jest zbiorem 22 opowiadań izraelskiej poetki, która po wojnie wyjechała z Częstochowy do Izraela. Każde z opowiadań to tylko dwie, trzy, czasami cztery kartki. Obarczone niezwykle intensywnymi emocjami, pomimo bardzo prostego, delikatnego języka. Chyba ma rację Henryk Grynberg, który we wstępie pisze, że opowiadania pochodzą z pogranicza poezji i prozy. „Pokawałkowany byt” albo „Pożegnanie mojej martwej klasy” mogłyby być tytułami wierszy. Zapraszają do odczytania metafory, zastanowienia się nad peryfrazą. Jakże innym uosobieniem świadectwa Szoah i żydowskiej tułaczki, niż znani mi dotychczas pisarze, jest Irit Amiel. Nie ma tutaj głębokich analiz przeżyć i traum holocaustowych, wadzenia się z powojenną Europą, trudu pogodzenia asymilacji z tradycją żydowską. Jest poczucie winy bycia Żydem, który odpowiada za wychowanie kolejnych pokoleń w ciągle powracającym w duszy cieniem Holocaustu i walka ze skierowanym w kierunku Niemców oskarżycielskim gestem. Jak dla większości pisarzy żydowskich dających świadectwo Holocaustu, dla Amiel nic się nie skończyło wraz z zakończeniem wojny. Dla niej jednak rok 1945 nie jest oczywistą cezurą, po której twórczość to tylko i wyłącznie świadectwo hitlerowskiego szaleństwa i tragedii Hebrajczyków. W swoim pisarstwie jest bliższa Imre Kertészowi niż Primo Leviemu czy Jeanowi Améry’emu. Jednakże, gdy z prozy Kertésza wyziera jedynie smutek, rozpacz i beznadziejność przyszłości, to u Amiel smutek jest owinięty w nadzieję, pomimo, że opisywane wydarzenia nie dają ku temu powodów. Autorka tak opisuje swoich bohaterów, że to oni, obarczeni strasznymi przeżyciami, stają się świadectwem zarówno smutku i tragedii, jak i nadziei. Lata po 1945. otwierają w życiu Hebrajczyków nowe rozdziały. Pomimo tego, że idea syjonizmu miała stanowić koniec żydowskiego geograficznego tułactwa, to według Amiel powojenna emigracja do Izraela stała się dla Żydów początkiem tułactwa emocjonalnego. Problemy, których pisarka dotyka, to przede wszystkim los zasymilowanych w państwach europejskich Żydów, niosących na swych barkach traumę Holocaustu, którym przypadło w udziale budowanie „własnego” państwa, gdzie krokowi w niewłaściwą stronę towarzyszy groźny świst karabinowej kuli, gdzie rodząca się świecka państwowość musi godzić się z religijną Tradycją.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























