Pójdź, bądź moim światłem
okładka: twarda
Ocena klientów:
Marzec 2008 - Matka Teresa z Kalkuty, niestrudzenie niosąca pomoc najuboższym
i zapomnianym, uśmiechnięta, z przekonaniem mówiąca o Bogu - taki obraz "świętej z Kalkuty" wyłania się z tysiąca zdjęć, filmów i książek.
Pójdź, bądź moim światłem - nieznany dotąd zbiór listów Matki Teresy opracowany...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Pełny opis produktu: Pójdź, bądź moim światłem
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Matka Teresa
- Tytuł oryginału:
- Come be my light
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Marzec 2008
- Seria:
-
Świadkowie
- ISBN:
- 978-83-240-0962-6
- Wymiary:
- 144 x 205 mm
- Redaktor:
-
Brian Kolodiejchuk
- Tłumaczenie:
-
Michał Romanek
- Sprawdź inne tytuły:
-
Matka Teresa
Matka Teresa z Kalkuty, niestrudzenie niosąca pomoc najuboższym
i zapomnianym, uśmiechnięta, z przekonaniem mówiąca o Bogu - taki obraz "świętej z Kalkuty" wyłania się z tysiąca zdjęć, filmów i książek.
Pójdź, bądź moim światłem - nieznany dotąd zbiór listów Matki Teresy opracowany przez jej wieloletniego przyjaciela - odsłania nieznaną prawdę o jej duchowym życiu, o "straszliwej ciemności", w której była pogrążona przez 50 lat.
"Jeśli kiedykolwiek będę Świętą - na pewno będę świętą od "ciemności". Będę ciągle nieobecna w Niebie - aby zapalać światło tych, którzy są w ciemności na ziemi" - pisała Matka Teresa. "Ciemność jest taka, że naprawdę nic nie widzę - ani umysłem, ani rozumem. - Miejsce Boga w mojej duszy jest puste. - Nie ma we mnie Boga".
"Wkrótce ukaże się jedna z najbardziej wstrząsających książek, jakie zdarzyło mi się czytać. (...) Powiedzieć, że te listy porażają - to mało".
"Dzięki swoim zapiskom Matka Teresa może stać się patronką tysięcy chrześcijan, (...) którzy mimo szczerych chęci męczą się na modlitwie, nie przeżywają uniesień, (...) mają wątpliwości, a przecież ktoś, kto ma wątpliwości, nie może być święty". Szymon Hołownia
- Pójdź, bądź moim światłem
- Autor:
-
Matka Teresa
Świadectwo o świętości wyrosłej w mroku
(2008-04-13)
Anand
Więcej o recenzencie
Książka pokazuje, że tego kogo podziwiamy, najczęściej nie znamy, albo znamy bardzo powierzchownie. Trudno uwierzyć, że ta, którą niemal cały świat uważał za świętą, była prawie całkowicie pogrążona w mroku. Gdyby to była zwykła biografia, można by posądzić autora o jakąś próbę udramatyzowania historii; ale to są pisma, które wyszły spod ręki Matki Teresy. Ich prostocie, bezpośredniości i szczerości nie można nie dać wiary, tym bardziej, że nie miały być udostępniane komukolwiek poza adresatami. Niekiedy czytelnik czuje się jak intruz ocierający się o tajemnice, których nie jest w stanie pojąć. Wielkość błogosławionej z Kalkuty i jej duchowa udręka wyraźnie przeplatają się i... warunkują. Czy świętość wymaga takiej ofiary, czy też taka ofiara rodzi świętość? Odpowiedź zależy od każdego, kto po tę książkę sięgnie.
(7 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji