Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Poland, Why Not? [Red Edition]
- cena: 38,49 zł
Nasza cena: 38,49 zł
Cena rynkowa: 41,49 zł
Oszczędzasz: 3 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
7 dni roboczych

Koszyk pusty
Listopad 2011 - "Poland, Why Not?" to projekt muzyczny, którego celem jest zaznaczenie Polski na muzycznej mapie świata. Za wdrożenie projektu odpowiada niezależna wytwórnia Rokket Music. Ten autorski projekt został zapoczątkowany już w 2007 roku, kiedy to Brian Allan - producent muzyczny i pomysłodawca...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)
| Utwory: | ||
|---|---|---|
| 1. Patricia Kazadi - Go Crazy | ||
| 2. Iwona Kompała - Debonair | ||
| 3. Natasza Urbańska - Here I Am | ||
| 4. Sławek Uniatowski - All My Life | ||
| 5. Julka B - Good Girl | ||
| 6. Brian Allen, Mietek Szcześniak, Sławek Uniatowski - Blessed Be The Angel | ||
| 7. Maciej Silski - Trouble Me | ||
| 8. Mario Szaban - Should Have Seen You Coming | ||
| 9. Patricia Kazadi - Waiting | ||
| 10. Natasza Urbańska - Break My Heart | ||
| 11. Mietek Szcześniak, Wendy Weldman - Never Be The Same | ||
| 12. Why Not - I Still Love You | ||
| 13. Julka B - Hallelujah | ||
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Brian Allan, pomysłodawca projektu "Poland... why not?" - zauważył, że Polska nie ma gwiazdy, która świeciłaby na mapie świata nieprzerwanie od wielu lat. Postanowił to zmienić. Zainwestował własne pieniądze, własny talent do wyłaniania nowych gwiazd, w sztab wybitnych specjalistów z wielkimi osiągnięciami na koncie i w efekcie otrzymujemy wydawnictwo złożone z dwóch płyt (po 12 piosenek na każdej) w edycji białej oraz edycji czerwonej na wzór polskiej flagi. Czy będziemy mieli rumieńce zachwytu, po wysłuchaniu krążka? Chyba nie bardzo. Polacy nie lubią ścieżek łatwych, choć kochają bzdurne piosenki. Polacy kochają grafomańskie teksty i często nienawidzą przejmujących ambitnych polskich produkcji. Zupełnie jak Amerykanie. Ale od Amerykanów odróżnia nas to, że pomimo, że lubimy bzdurne melodyjki i bzdurne teksty rzadko kiedy pozwalamy im na dłużej zaistnieć w zestawieniach sprzedaży choćby popularnego - OLiS. Reasumując pomimo upodobań do komercji, mamy jednak jeszcze dobry smak, ale nie zawsze. Na czoło najchętniej słuchanych i znanych artystów dostają się Czesław Mozil, Ania Dąbrowska, Kayah, czy Edyta Bartosiewicz. Na płycie ich nie ujrzymy, choć celem projektu miało być ukazanie tego, co Polska ma do zaoferowania najlepszego po spojrzeniu na tracklistę, możemy być całkowicie innego zdania. Czy aby na pewno? Ujrzymy Nataszę Urbańską, Patricię Kazadi, czy Sławka Uniatowskiego. Na samym wstępie przypomnę może, że celem projektu nie jest promocja tego co Polakom się podoba, tylko tego, co polskie może spodobać się za granicą. Pamiętajmy, że sposób percepcji europejskich czy amerykańskich słuchaczy jest nieco inny niż nasz polski. Płyta wita nas zawartością książeczki. Książeczki wydanej porządnie, tak jak oczekuje tego polski fan. Są kulisy projektu, który sięgał początkowo zaledwie Sławka Uniatowskiego, aż rozrósł się po Nataszę Urbańską i Patricię Kazadi. Są zdjęcia, które dają nam do zrozumienia, że projekt tworzy tak naprawdę wielka, duża rodzina i jak przystało na płytę - muszą być i teksty wszystkich piosenek. Dlaczego więc - pytamy - inwestuje się w celebrytki/gwiazdy, których nie da się piosenkarkami nazwać jako twarz promocyjną projektu? Zarówno Natasza Urbańska, jak i Patricia Kazadi mają na swoim koncie wokalne doświadczenia. Niestety problem polega na tym, że dziewczyny zaczęły od końca. Natasza Urbańska jest więc aktorką, piosenkarką, tancerką, konferansjerką, a okazuje się, że nie da się jej przypiąć pod ramy konkretnego zawodu. Podobnie jest z Kazadi, która owszem wykorzystuje szansę jaką daje jej los, jednak nie potrafiąc określić się w jednej profesji, jej liczne poszukiwania siebie wzbudzają kontrowersje. Dlatego też nie inaczej jest z jej obecnością w projekcie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
"Kolorowe edycje" projektu "Poland... why not?" odpowiadają barwom narodowej flagi i tylko i wyłącznie barwom narodowym. Styl muzyczny na każdej z płyt jest tak samo zróżnicowany. Nie ma tutaj mowy o krążku koncepcyjnym, tak więc na pewno mogę was zapewnić, że na "białej edycji" nie zaśpiewają osoby, które mogą śpiewać niewinne, słodkie teksty, a przy tym wolno im występować na scenie w białych sukniach. Krążek otwiera drugi singiel z projektu "Go Crazy" Patricii Kazadi, nie wiadomo co Kazadi wymyśli własnym albumem. Ale coś czuję, że może być ciężko. Póki co, szalone krejzolowe rytmy zdają się być całkiem odpowiednie na imprezy i o to w tym wszystkim chodzi. Ale milej byłoby, gdyby były bardziej szalone. Kazadi przypomni o sobie jeszcze na moment w balladce "Waiting". Druga piosenka to "Debonair" w wykonaniu artystyki X - Iwony Kompały, której absolutnie w ogóle nie kojarzę. No cóż... może do projektu należało przede wszystkim zatrudnić osoby, których nikt nie zna. Bo głos Iwona ma nie zgorszy. Idąc dalej wracamy do Nataszy Urbańskiej, która pojawi się jeszcze dwa razy w utworach "Here I Am" i "(You Just Wanna) Break My Heart". Sądzę, że samych tytułów piosenek nie ma sensu tłumaczyć bo są bzdurne, ale samo podejście techniczne chyba nam wynagradza niedostatki. Rzeczywiście jest potencjał. Następni w kolejce to: ponownie Sławek Uniatowski oraz bardzo młoda i charyzmatyczna 12-latka. Julka Bogdańska. Uniatowski w typowej sobie stylistyce zaśpiewa w "All My Life" i "Blessed Be The Angel" w towarzystwie Mietka Szcześniaka i Briana Allana. Dla samej Julki B. to może być całkiem obiecujący start w show biznesie. Jej "Good Girl" sprawia wrażenie, że jednak Julka chce być kimś innym (w sumie nie dziwne, mało zostało niewinnych 12-latek). Dalej posłuchamy elektryzującego popu "Trouble Me" w wykonaniu Macieja Silskiego. W sumie wychodzi na to, że najciekawsze co mamy do zaoferowania na płycie to wokale męskie, gdyż są zróżnicowane, a ponowie świetnie czują się w swoich kompozycjach. Zaraz po Silskim wita nas Mario Szaban, bardzo zapomniano już wokalista, raczej undergroundowy, choć brał udział w festiwalu opolskim jeszcze w okresie jego świetności. Szaban zaśpiewa "Should Have Seen You Coming", balladę dosyć trudną dla polskiej publiczności, ale podejrzewam że całkiem strawną dla Amerykanów. Na koniec pozostali nam jeszcze Mietek Szcześniak w duecie z Wendy Waldman oraz zespół Why Not? A jako bonus track: wydany na dwóch edycjach cover "Hallelujah", którego najbardziej znamy ze "Shreka" w wykonaniu Julki B. Niestety nie każdemu udaje się interpretacja utworu Johna Cale'a. Tutaj Julka dała ciała i zaczęła nadinterpretować balladę. Co do pozostałych utworów. Mietka Szcześniaka, tu chyba przedstawiać nie trzeba, z kolei o "I Still Love You" słyszeliśmy już w roku 2007 kiedy to grupa Briana Allana wypuściła do polskich stacji radiowych i muzycznych singiel wraz z teledyskiem, gdzie wierny mąż zostaje uznany za niewiernego i zostaje zamordowany przypadkowo przez zazdrosną żonę, którą z całkiem niezłą ironią zagrała Aleksandra Kwaśniewska. Sama piosenka jak i teledysk: PRZEDNIE!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























