Joanna Chmielewska  "Porwanie"

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Porwanie
Autor:
Joanna Chmielewska

Było ironicznie, wolnościowo, humorystycznie i tajemniczo (2010-01-09)

prowincjonalna nauczycielka  Więcej o recenzencie

Jako miłośniczka twórczości Joanny Chmielewskiej czytam wszystko co pisarka napisze i wyda w formie książki. Czytam i coraz częściej zgrzytam zębami, bo powieściom pisanym przez kilka ostatnich lata daleko jest do „wczesnej Chmielewskiej”. Toteż do „Porwania” podeszłam ostrożnie, ale i z nadzieją. Stwierdzić mogę jedno – podobało mi się o wiele bardziej niż „Rzeź bezkręgowców” czy „Zapalniczka”. Chwilami komplikacje były zbyt skomplikowane, choć Autorka ładnie wybrnęła ze wszelkich perypetii uczuciowo-osobistych zebranych w domu Joanny gości, sprytnie rozprawiła się z zagmatwanym śledztwem i pisała tak sugestywnie o spożywanych napojach, że gdybym dawała upust swoim, budzonym przez lekturę, pragnieniom jeszcze dziś leżałabym nieźle pijana;) Było ironicznie, wolnościowo, humorystycznie i tajemniczo. Naśmiałam się do łez.

(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

nuda, nic się nie dzieje... (2009-12-20)

makomt  Więcej o recenzencie

Przed sięgnięciem po książkę nie czytałam recenzji, żeby nie ukierunkowały mnie negatywnie, tudzież pozytywnie. Teraz po przeczytaniu, niestety muszę się zgodzić z większością recenzentów. Książka nie jest wciągająca i pełna klimatycznego poczucia humoru, jak wcześniejsze utwory. Wiem, że nie powinnam porównywać, ale to jakoś samo nasuwa się na myśl. Mimo iż uwielbiam Chmielewską, z przykrością muszę stwierdzić, że ta książka jest po prostu nudna...

(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Gdzie te kryminały? (2009-12-03)

bonka  Więcej o recenzencie

Czytam Joannę Chmielewską od wielu lat. Z wielkim utęsknieniem czekam na każdą kolejną powieść... i od kilku pozycji mam wrażenie, że moja ulubiona pisarka zadaje mi coraz większy ból. Oczywiście, każdemu autorowi może zdarzyć się gorsza chwila, ale gdzie do licha podziała się atmosfera z "Wszystko czerwone", "Boczne drogi" czy "Lesio"? Wiem, to filary twórczości Joanny Chmielewskiej, ale po lekturze "Porwania", która trwała ponad 2 tygodnie bo za każdym podejściem książka po prostu mnie usypiała, mam wrażenie, że doszliśmy do momentu odcinania kuponów z dotychczasowej twórczości. Jako wierna miłośniczka powiem, że pani Chmielewska ma do tego prawo, bo zrobiła w swoim życiu kawał dobrej roboty, ale... nic na siłę... Wierni fani Chmielewskiej z pewnością sięgną po tę książkę, ale jeżeli ktoś dopiero chce rozpocząć swoją znajomość z książkami Polskiej Królowej Kryminału, niech sięgnie przede wszystkim po "Wszystko czerwone" bądź "Boczne drogi"... i nie zdziwcie się, że przy czytania będziecie wybuchać nieokiełznanym rechotem.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

rozczarowanie (2009-11-20)

ks  Więcej o recenzencie

Niestety konwencja opowiadania akcji nie sprawdza się w przypadku kryminału. Brakuje specyficznego, ciętego języka, który był cechą charaktersytyczną pierwszych książek. Poza tym, to kolejna książka, w której autorka uderza w ton moraliztorski i udziela rad na każdy temat od kosmetyków, po jedzenie. Dodam jeszcze, że akcji brakuje wiarygodności i logicznego uzasadnienia. Właściwie nie potrafię wymienić żadnej zalety tej książki.

(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Zero akcji, mało atrakcji (2009-11-09)

Magiczna  Więcej o recenzencie

Nie myślałam, że kiedykolwiek to napiszę: bardzo słaba ta książka pani Chmielewskiej. Już ostatnie książki nie błyszczały humorem i nie miały dobrze zarysowanej intrygi, ale ta jest bardzo słaba. Całkowity brak akcji, tam się tylko o tej akcji opowiada siedząc w salonie autorki. Jak na osobę, która nie zwraca uwagi na to, czy i ile daje gościom jedzenia, to coś za wiele autorka o nim pisze. Każda nasiadówka i opowiadanie tego co też się wydarzyło, jest poprzedzona opisem tego co autorka podała do jedzenia. A już o napojach nie wspomnę, nudne wyliczenia ile kto wypił piwa czy wina powodują wzrost ciśnienia czytelnika. Ze złości to ciśnienie nam rośnie, bo jakbyśmy chcieli poczytać menu to poszlibyśmy do restauracji. Książka jest zwyczajnie nudna i chociaż faktycznie początek jest zachęcający, to niestety już po paru stronach akcja się zatrzymuje i potem już się tylko męczymy. Przykro mi, ale po książce pt. "Porwanie" spodziewałabym się czegoś więcej, niż tylko drętwych pogaduszek bohaterów dzieła przeplatanych konsumowaniem przez nich jadła i napoi. Przeczytałam wszystkie książki pani Chmielewskiej i bardzo ją cenię. Ale do tej książki nie wrócę i raczej nie polecam. Raczej zachęcam do kupienia jej starszych dzieł, przednia zabawa gwarantowana.

(18 z 18 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

To już nie to co kiedyś... (2009-10-29)

Mallory  Więcej o recenzencie

Zawiłe, ale nie wciąga i trochę oderwane od rzeczywistości albo przynajmniej osadzone w rzeczywistości, która mnie jest obca. Okładka wygląda jak zrobiona przez licealistę na zajęciach nadobowiązkowych - żenada!

(5 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Jak zawsze dobra (2009-10-28)

wiggo  Więcej o recenzencie

Od dawna czytam książki Chmielewskiej. Z niecierpliwością czekałam na kolejny jej kryminał. Jak zawsze ciekawa intryga i zabawne sytuacje . Szczególnie początek rozbawił mnie bardzo. Nie dorównuje wprawdzie książce "Wszystko czerwone" ale z wielką przyjemnością ja przeczytałam i ją polecę , szczególnie tym , którzy lubią taki typ kryminału.

(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

(Stron: 2)
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!