Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Powiedział mi wróżbita. Lądowe podróże po Dalekim Wschodzie
Średnia ocena z 11 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Tiziano Terzani
- Wydawnictwo:
-
Zysk i S-ka
, Czerwiec 2008
- ISBN:
- 978-83-7506-213-7
- Liczba stron:
- 376
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Jerzy Łoziński
- Sprawdź inne tytuły:
-
Tiziano Terzani
Tiziano Terzani - wybitny, światowej klasy reportażysta - ostrzeżony w Hongkongu przez wróżbitę, że nadejdzie rok, gdy latanie samolotem będzie dla niego śmiertelnym zagrożeniem, postanowił przemieszczać się tradycyjnie, jak dawni podróżnicy. Powiedział później: "Decyzja okazała się znakomita, a rok 1993 - jednym z najbardziej niezwykłych. Przepowiedziano mi śmierć, a tymczasem odżyłem". Pieszo, łodzią, autobusem, samochodem i pociągiem odwiedził Birmę, Tajlandię, Laos, Kambodżę, Wietnam, Chiny, Mongolię, Indonezję, Singapur i Malezję. Wszędzie szukał kontaktów z wróżbitami, jasnowidzami i szamanami, co sprawiło, że z coraz większym zrozumieniem i szacunkiem odnosił się do dawnych zwyczajów i przekonań, dziś zagrożonych przez agresywne formy zachodniej nowoczesności.
- Powiedział mi wróżbita. Lądowe podróże po Dalekim Wschodzie
- Autor:
-
Tiziano Terzani
Życie jak podróż
(2011-07-17)
Ingalor
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
To moja pierwsza wyprawa z Terzanim. Pierwsza, ale na pewno nie ostatnia. Można by powiedzieć, że Terzani to jeden z wielu dziennikarzy-podróżników, którzy z podróżowania uczynili sposób na życie prywatne i zawodowe. Na półkach w księgarniach dział podróżniczy ostatnimi czasy prezentuje się bardzo okazale. Ta pozycja wyróżnia się wśród kolorowych, krzykliwych okładek. W przypadku Tiziano Terzani'ego podróże tracą charakter obowiązkowego odhaczania punktów na mapie i "zaliczania" kolejnych atrakcji turystycznych. Tutaj obserwacja świata jest powodowana czystą ciekawością poznania odmiennych ludzi, kultur. To poznawanie poprzez dotyk, zapach(bywa że nawet nieprzyjemny). Dzisiejsze podróże są bezpieczne, sterylne, all inclusive i planowane z zegarkiem w ręku, a przez to pozbawione tej spontaniczności, z jaką podróżował Terzani. To książka o tym jak pięknie można przemierzać świat i życie.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Polecam lekturę powolną jak podróż Terzaniego.
(2011-02-21)
Nassuada
Więcej o recenzencie
Zgodnie z zaleceniem wróżbity autor podróżuje po Azji wszelkimi dostępnymi środkami lokomocji – oprócz samolotu. Jako dziennikarzowi udaje mu się wypełniać służbowe obowiązki, a jednocześnie z dziennikarską konsekwencją odwiedza wróżbitów, jasnowidzów, szamanów. Poznaje tę stronę Azji, którą trudno dostrzec przemieszczając się szlakiem lotnisk.
Opowieść Terzaniego można potraktować jak pewnego rodzaju przewodnik po krajach, kulturze Azji, odzwierciedlenie tamtejszych wierzeń. Chwilami drażnić może zbytni zachwyt autora nad ginącymi pod betonową nowoczesnością zwyczajami, ale autor zdecydowanie widzi potrzebę zmian, potrzebę, która może współistnieć z wiarą w to co powiedział astrolog, wróżbita!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niestety przeciętna z fajnym pomysłem zawiązania akcji
(2010-07-20)
Joanna
Soroka
Więcej o recenzencie
Przepowiednia, że autor zginie w katastrofie lotniczej jeżeli będzie podróżował samolotem w roku 1993, staje się pretekstem do napisania „Powiedział mi wróżbita”. Przymus ekonomiczny nie pozwala dziennikarzowi całkowicie zaniechać podróżowania, niezbędnego elementu wykonywanej przez niego pracy. Pomysł by przemieszczać się jedynie drogą lądową zabezpiecza go przed nieuchronnym losem nakreślonym przez wieszcza, jednocześnie umożliwia pisarzowi wykonywanie zawodu. Terzani stara się dociec prawdziwości przepowiedzianego losu w kolejnych przystaniach swojej wyprawy w Azji i Europie, wszędzie szukając konfrontacji z wróżbitami, magami, itp. Pomysł świetny! Można mieć jednak zastrzeżenie co do realizacji. Tekst zbyt obszerny do zawartej w nim treści - przegadany. Opisy poszczególnych krajów są konstruowane w podobny sposób, przybliżenie kontekstu historycznego (będącego pewną syntezą gazetowej wiedzy dziennikarskiej), opis sytuacji bieżącej wraz z krytyką odchodzenia przez Azję od jej własnej tradycji i kultury. Jednak publikacja nie przybliża zasadniczo ani kontekstu kulturowego ani tradycji. Autor nie wchodzi w głębokie interakcje z tuziemcami. Nie są w jego opisach wyraziści. Na tym tle przewija się wątek osobisty, z jednej strony chęć dania wiary wróżbom, z drugiej intelektualizm Europejczyka o sokratejskim rodowodzie przedkładającego umysł nad wiarę. Przy czym druga postawa jest dominująca i wcale nie odniosłam wrażenia, że spójna z prawdziwymi odczuciami autora, będącego już w wieku gdy coraz częściej się spogląda w kierunku sfery duchowej. Ale Terzani jedynie sporadycznie ujawnia ten aspekt siebie, mimo że „Powiedział mi wróżbita” o tym właśnie traktuje…
(3 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto po nią sięgnąć
(2010-03-15)
Dagmara
Janiszewska
Więcej o recenzencie
Długo to trwało, ale skończyłam. Nie powiem, żeby książkę czytało się łatwo i szybko, ale na pewno przyjemnie. Terzani opisuje w niej 1993 rok, kiedy to za radą wróżbity postanawia nie latać samolotami. Podróżuje po Azji samochodami i pociągami, dzięki czemu poznaje wielu ciekawych ludzi, spotyka się z kilkunastoma wróżbitami, astrologami i wiedźmami i na nowo odkrywa kontynent, na którym mieszkał od kilkudziesięciu lat. Bardzo podoba mi się sposób w jaki Terzani swoją podróż opisuje i to, że spisał w książce swoje przemyślenia o zmianach zachodzących na świecie. Duży plus za mapkę na początku książki, która moim zdaniem powinna się znajdować w każdej książce podróżniczej. Minus za spowolnienie "akcji" mniej więcej w połowie książki.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Genialna!
(2009-09-22)
Aldona
Korzeniowska
Więcej o recenzencie
Moja przygoda z Tiziano zaczęła się od "W Azji". Urzekła mnie swoimi kolorami, dźwiękami i zapachem. Jednak "Powiedział mi wróżbita" to zdecydowanie coś więcej niż kolory, dźwięki i zapachy z Azji. To przygoda, którą można przeżywać raz, dwa, a nawet i tysiąc razy. To przygoda, podczas której poznajemy trudne do zrozumienia Europejczykom zwyczaje, wierzenia i tradycje tak bardzo różnych kultur azjatyckich. Tiziano zabiera nas do Tajlandii, Malezji, Mongolii, Chin, Laosu i Wietnamu. Pokazuje tragedię i piętno jakie wywarł na Kambodży reżim Pol Pota. Udowadnia, że to, co my nazywamy nowoczesnymi udogodnieniami zniszczyło Laos i Wietnam, a z Bangkoku uczyniło jeden wielki zadymiony spalinami burdel i wylęgarnie AIDS. Ale w każdym z tych krajów odkrywa coś pięknego, niesamowitego. Sposoby przepowiadania przyszłości to tyko pretekst autora do ukazania tych wspaniałych kultur. Polecam szczególnie miłośnikom Azji.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
"Być może to kwestia sugestii."
(2009-07-01)
timszel
Więcej o recenzencie
Nie ma we mnie nic z obiektywizmu, gdy myślę o Terzanim. Trafiłam na jego książkę przypadkiem – zawsze duże znaczenie miały dla mnie przy wyborze książek dwie rzeczy – tytuł i okładka. Pamiętam ten moment przechodzenia w księgarni między tysiącami książek… - i zatrzymała mnie ta, o której autorze nie wiedziałam nic. Czarna okładka i zdjęcie starszego faceta ze złożonymi dłońmi. Zerknęłam na tył książki „Tiziano Terzani – wybitny, światowej klasy reportażysta …” – no tak, takich zapowiedzi mogłoby być setki. Ale potem pierwszy rozdział i pierwsze zdanie: „Życie pełne jest sposobności, problem polega jednak na tym, a by je rozpoznać, a to wcale nie jest łatwe”. No właśnie. Jestem pod ogromnym wrażeniem książek Terzaniego: lubię jego stylu pisania, podziwiam ogromną wiedzę, cenię dociekliwość, ciekawość świata, zadawanie pytań. „Powiedział mi wróżbita – Lądowe podróże po Dalekim Wschodzie” to dla mnie próba Terzaniego odpowiedzi na pytania, które gdzieś w ciągu życia zadaje sobie większość ludzi: „czy mój los jest z góry przesądzony?”, „czy można przewidzieć przyszłość?”, „czy życiem kieruje przypadek, czy przeznaczenie?”. Właśnie: intuicja – czy przypadek? Wróżbita – czy hochsztapler? Mam wpływ – czy nie mam? Dlaczego, jeśli można przewidywać przyszłość – nie można zapobiec masakrom, cierpieniu tysięcy ludzi? Można, czy nie można?
Polecam tą książkę – przy okazji połykania opowieści o wróżbitach i wizjonerach – łyka się kawał wiedzy z historii i współczesności tak bardzo Dalekiego od nas Wschodu.
A już za kilka dni – trzecia książka TT „W Azji”.
(11 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(11)