Koszyk pusty
Nasza cena: 65,99 zł
Cena rynkowa: 70,49 zł
Oszczędzasz: 4,5 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
14 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Listopad 2011 - Zapis ostatniej trasy koncertowej zespołu - jedynej, po reaktywacji Take That, w której wziął udział Robbie Williams. Płyta zawiera koncertowe wersje największych hitów Take That - tych obecnych i tych sprzed lat, a także solowe utwory Williamsa. Po zakończeniu tournee Robbie Williams ponownie...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)
| Utwory: | ||
|---|---|---|
| 1. Rule The World | ||
| 2. Greatest Day | ||
| 3. Hold Up A Light | ||
| 4. Patience | ||
| 5. Shine | ||
| 6. Let Me Entertain You - Robbie Williams | ||
| 7. Rock DJ - Robbie Williams | ||
| 8. Come Undone - Robbie Williams | ||
| 9. Feel - Robbie Williams | ||
| 10. Angels - Robbie Williams | ||
| 11. The Flood | ||
| 12. SOS | ||
| 13. Underground Machine | ||
| 14. Kidz | ||
| 15. Pretty Things | ||
| 16. When They Were Young Medley | ||
| 17. Back For Good | ||
| 18. Pray | ||
| 19. Love Love | ||
| 20. Never Forget | ||
| 21. No Regrets/Relight My Fire | ||
| 22. Eight Letters | ||
| 23. Making Progress Live Documentary | ||
DVD 2: |
||
| 1. Making Progress Live | ||
Wiktor Czaplicki Więcej o recenzencie
Take That to niewątpliwie jeden z najbardziej popularnych brytyjskich boysbandów. Tworzą go Mark Owen, Jason Orange, Howard Donald, Gary Barlow (będący - można powiedzieć - liderem grupy) oraz powracający do macierzystego zespołu po 15-tu latach Robbie Williams. Ten zarejestrowany na recenzowanym przeze mnie dwupłytowym wydawnictwie DVD (również i na Blu-ray) koncert, który został zarejestrowany w czerwcu zeszłego, 2011 roku na stadionie City Of Manchester Stadium (oczywiście w Manchesterze) był częścią rewelacyjnej, europejskiej trasy koncertowej pod nazwą Progress Live Tour 2011. Trasa ta promowała ostatnią studyjną płytę grupy (i zarazem ich pierwszy album nagrany i wydany, po wielu latach, w oryginalnym składzie – z Robbie’em) zatytułowaną „Progress”, a wydaną w listopadzie 2010 r. (z tej trasy koncertowej została wydana również płyta CD, również zatytułowana "Progress Live", którą wypełnia materiał z koncertów na legendarnym, "nowym", londyńskim stadionie Wembley oraz na stadionie Etihad w Manchesterze) i pokazuje, że panowie są nadal w naprawdę świetnej formie. Rozpoczyna się on wejściem czterech członków Take That na scenę (jeszcze bez Robbie'ego) i wykonaniem jednego z największych przebojów grupy: "Rule The World". Wkrótce potem panowie wykonują jeszcze cztery piosenki w czwórkę, a wśród nich takie hity jak: "Greatest Day", "Patience", czy "Shine" (podczas wykonywania tej ostatniej piosenki panowie z Take That oraz tancerze poprzebierani są w kostiumy oraz mają rekwizyty rodem z "Alicji w Krainie Czarów", a wykonania wszystkich tych utworów należą do moich najbardziej ulubionych wykonań z tego koncertu). Prawdziwe szaleństwo zaczyna się jednak wtedy, kiedy wśród okrzyków wiwatujących fanów i przy dźwiękach jednego ze swoich największych przebojów, czyli "Let Me Entertain You" na scenę wlatuje przyczepiony do specjalnych, czarnych linek Robbie Williams, który w trakcie całego koncertu wykonał solo pięć swoich największych przebojów (wykonania wszystkich tych piosenek również należą do moich najbardziej ulubionych wykonań z tego koncertu). Są to: wspomniane już wcześniej "Let Me Entertain You", "Rock DJ", "Come Undone" (wykonując tą piosenkę Robbie zaśpiewał również fragmenty dwóch utworów: standardowo - "Walk On The Wild Side" z rep. Lou Reed'a oraz fragment wspomnianego już wcześniej przeboju Take That, nagranego jeszcze bez jego udziału, czyli "Greatest Day" [!]), "Feel" (Robbie - niczym sam Król Popu, Michael Jackson, najczęściej podczas wykonywania jednego ze swoich największych hitów, czyli "Beat It", albo Tina Turner, wykonując utwór "Nutbush City Limits" - śpiewa tą piosenkę unosi się nad publicznością na specjalnym wysięgniku [jego angielska nazwa brzmi: "cherry-picker" lub po prostu "crane"] z platformą posiadającą zadaszenie w kształcie trójkąta) oraz odśpiewana chóralnie wraz z publicznością dobrze znana wszystkim ballada "Angels". (Ciąg dalszy nastąpi...)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wiktor Czaplicki Więcej o recenzencie
(Ciąg dalszy) W dalszej części tego koncertu Take That (już w pięcioosobowym składzie) wykonuje zarówno największe hity z całej dotychczasowej kariery, takie jak: "Back For Good", "Pray" (z - jak zawsze - rewelacyjnym układem choreograficznym), kończące podstawową część koncertu "Never Forget" (wykonania wszystkich tych utworów również należą do moich najbardziej ulubionych wykonań z tego koncertu), czy wiązanka trzech połączonych ze sobą akustycznie wykonanych piosenek pod nazwą "When They Were Young Medley". Te piosenki to m.in.: "A Million Love Songs", "Babe", "Everything Changes" oraz "When We Were Young" (jest to ostatni - jak do tej pory - singiel w karierze Take That, pochodzący z wydanej w zeszłym, 2011 roku pierwszej EP-ki w karierze Take That zatytułowanej "Progressed", która ukazała się również w wersji Deluxe, jako część dwupłytowej, specjalnej edycji albumu "Progress"), jak i dobrze znane już wszystkim nowe piosenki z płyty "Progress", takie jak: "The Flood" (jest to pierwszy singiel promujący tą płytę, a jego wykonanie również należy do moich najbardziej ulubionych wykonań z tego koncertu), "Kidz" (jest to drugi singiel z albumu, w połowie wykonywania którego Robbie wykonuje fragment tytułowej piosenki z wydanego w 2006 r. albumu "Rudebox", podczas gdy Howard i Jason prezentują swoje umiejętności taneczne), "Love Love" (jest to czwarty singiel z płyty i zarazem pierwszy singiel promujący wspomnianą przeze mnie już wcześniej EP-kę "Progressed", "Love Love" znalazło się również na ścieżce dźwiękowej do najnowszej części filmu akcji "X-Men" pt. "X-Men: Pierwsza Klasa"), czy kończący cały koncert utwór "Eight Letters" (ta piosenka jest również ostatnim utworem na płycie "Progress" [a tak właściwie to przedostatnim, bo po tej piosence znajdziemy na krążku "Progress" jeszcze jeden, jedenasty, ukryty utwór - tzw. "hidden track" - zatytułowany "Flowerbed"]), który jednocześnie promuje to recenzowane przeze mnie wydawnictwo, czyli "Progress Live". Jednym z kluczowych momentów koncertu jest również wykonanie przez wszystkich członków Take That, pod jego koniec, fragmentu innego solowego przeboju Robbie’ego - „No Regrets”, który opowiada o tym, co Robbie czuł po swoim odejściu ze swojego macierzystego boysbandu, w 1995 r. - fragment tej piosenki płynnie potem przechodzi w kolejny wielki przebój Take That, czyli "Relight My Fire". (Ciąg dalszy nastąpi...)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wiktor Czaplicki Więcej o recenzencie
(Ciąg dalszy) Warto również wspomnieć o wspaniałej, licznej grupie tancerzy, artystów i akrobatów, którzy często dają zapierające dech w piersiach popisy w przerwach pomiędzy piosenkami oraz o rewelacyjnej grze siedmioosobowego zespołu pod kierownictwem klawiszowca i gitarzysty śpiewającego również w chórkach - Mike'a Stevens'a - gitarzyści (także śpiewający w chórkach) - Milton McDonald oraz współpracujący z Robbie'em od samego początku jego solowej kariery Gary Nuttall (był to pierwszy raz, kiedy Gary zagrał w zespole towarzyszącym Take That na koncertach) nadają każdej piosence solidny gitarowy groove. Natomiast szefa zespołu wspomagają na klawiszach Jamie Norton oraz Bernie Smith. O solidny rytm dba tutaj wspaniale grający (w mojej skromnej opinii) perkusista Donavan Hepburn, a śpiewający również w chórkach basista Lee Pomeroy podkreśla ten rytm niskimi tonami rozmaitych gitar basowych. Dodatkowo na drugiej, czarnej płycie DVD tego wydawnictwa (pierwsza, czyli ta z zapisem koncertu jest koloru żółtego) znajdziemy piękny film dokumentalny zatytułowany "Making Progress Live", który pokazuje nam, jak powstawała trasa koncertowa Progress Live Tour 2011. Oprócz tego, otwierając pudełko z opisanymi przeze mnie powyżej płytami DVD, znajdziemy również w środku piękny, żółty albumik z wybranymi zdjęciami z koncertu. Myślę, że zarówno fani Take That i/lub Robbie'ego Williamsa, jak i po prostu wielbiciele dobrej muzyki na pewno nie zawiodą się wydawnictwem "Progress Live" - bardzo gorąco polecam i gwarantuję naprawdę wspaniałą zabawę!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























