Nasza cena: 47,99 zł

Cena rynkowa: 49,9 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Proszę bardzo

Proszę bardzo

Anda Rottenberg  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 496
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (7)

Marzec 2009 - Anda Rottenberg rekonstruuje dzieje własnej rodziny, niejednorodnej pod względem etnicznym i wyznaniowym. Babka ze strony ojca jako ortodoksyjna Żydówka nosiła perukę i przestrzegała restrykcyjnych zasad koszerności. Krewni po kądzieli byli pochodzenia rosyjskiego, a wszelkie uroczystości...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Proszę bardzo

      Średnia ocena z 7 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Anda Rottenberg
    Wydawnictwo:
    WAB , Marzec 2009
    ISBN:
    978-83-7414-571-8
    Liczba stron:
    496
    Wymiary:
    135 x 205 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Anda Rottenberg
    Kategorie:
    biografie > wspomnienia
    Anda Rottenberg rekonstruuje dzieje własnej rodziny, niejednorodnej pod względem etnicznym i wyznaniowym. Babka ze strony ojca jako ortodoksyjna Żydówka nosiła perukę i przestrzegała restrykcyjnych zasad koszerności. Krewni po kądzieli byli pochodzenia rosyjskiego, a wszelkie uroczystości obchodzili w obrządku prawosławnym. Dlatego też autorka swoich korzeni szuka m.in. na nowosądeckim kirkucie i w Nowosybirsku. Rodzinnymi opowieściami oswaja nieobecnych. Niczego nie retuszuje. Nie przemilcza i tego, że wujek był pionierem i komsomolcem. Wspomina o skandalu obyczajowym, jaki wybuchł tuż po ślubie jednej z ciotek. Opowiada przy tym niezwykłą historię łagrową o znajomości swoich przyszłych rodziców. Z fragmentarycznych relacji, z dokumentów urzędowych usiłuje wydobyć informacje o konkretnych osobach, które zginęły w obozach koncentracyjnych i gułagach. Anda Rottenberg nie zapomina również o żywych. Krewnych odnajduje zarówno w Rosji, jak w Szwajcarii i Kanadzie.

    Czy wystarczy się urodzić w dziwnej sytuacji, by zaciekawić kronikarza? Nawet tego warunku nie spełniam. Urodziłam się w sposób banalny, typowy dla mojego pokolenia, nieobarczonego pamięcią wojny, ale wojną naznaczonego przez generację rodziców i nauczycieli, tych wszystkich okaleczonych dorosłych, którzy bardzo nie chcieli, byśmy doświadczyli tego samego, czego oni doświadczyć musieli, którzy teraz już wiedzieli więcej i robili wszystko, by nas przed tym strasznym doświadczeniem uchronić. Z tego punktu widzenia całe moje życie jest przypadkiem typowym. Jak opowiedzieć o tej typowości? O typowych szkołach i typowych nauczycielach, typowych ubraniach i typowych produktach masowego żywienia. O piosenkach i tańcach, śpiewanych od morza do Tatr. O wydarzeniach powoli ruszających z posad typowy światopogląd? I jak wyłuskać z tej typowości pojedyncze istnienie, pars pro toto pierwszej generacji w całej historii nowożytnej Europy, która niezaznała prawdziwej wojny, ale wyrosła w jej mrocznym cieniu i jakoś nie umie z tego cienia wyjść na światło? Generacji, na której eksperymentowano marszowy krok do przodu bez oglądania się wstecz, na rodzinne korzenie i groby, i która dopiero po śmierci swoich bliskich rusza w przeszłość, by spełnić zaległy obowiązek, choć niewiele już pozostaje do uratowania, bo korzenie obumierają, a groby milczą.
    fragment

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Proszę bardzo
    Autor:
    Anda Rottenberg

    świetna książka (2011-11-21)

    ninQa  Więcej o recenzencie

    o silnej i słabej zarazem kobiecie, o niezwykłych losach jej rodziny, o życiu, o upadku, depresji i wychodzeniu z niej, o życiu po tragedii inspirująca w życiu, wartościowa książka, którą warto przeczytać

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książka drzewo (2010-10-12)

    monia1  Więcej o recenzencie

    Ta książka rozrasta się jak drzewo – bo to w sumie książka–drzewo … genealogiczne. To powieść historia, żeby nie powiedzieć historyczna. I choć z reguły tego typu książki, to dość ciężka lektura książkę Andy Rottenberg Proszę bardzo czyta się lekko. Aby powrócić do wspomnianego już raz drzewa – jej korona – to tekst (czy też odwrotnie tekst to korona drzewa), który rozlewa się jak miód na duszę, rozkwita jak liście po deszczu i to w tempie, którego drzewa mogą tylko pozazdrościć. Takie skojarzenie nasunęło mi się w trakcie lektury – może dlatego, że to opowieść o korzeniach rodzinnych (a co za tym idzie, jak korzenie to drzewo) i trochę może z powodu lekkości języka jakim jest napisana, ilości faktów, osób i słów. Proszę bardzo polecam wszystkim ciekawym ciekawych losów innych osób. Tym, którzy lubią poznawać fakty – ale nie sensacje lecz historie warte nieprzespanych wieczorów. I w reszcie wszystkim tym, którzy lubią historię i fakty tak często pomijane w podręcznikach. Gdybym mogła, dodałabym jej więcej merlinów!

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bardzo ważny głos w pewnej dyskusji (2010-06-12)

    Marta Nazaruk  Więcej o recenzencie

    Dostałam do czytania książkę Andy Rottenberg “Proszę bardzo”. Zaczęłam rano, skończyłam wieczorem. Czytałam jak opętana, książka jest gruba, ma prawie 500 stron. Zamknęłam i jestem wdzięczna. Jestem wdzięczna pani Andzie za odwagę z jaką przeprowadza swoistą wiwisekcję. Jestem wdzięczna za wysiłek, który włożyła w próbę zrozumienia swoich rodziców, samej siebie i w końcu syna, który byłby moim rówieśnikiem. “Proszę bardzo” to opowieść o życiu uwikłanym w historię. To głos pokolenia moich rodziców, pierwszego powojennego pokolenia, które choć urodzone po wojnie, wychowało się w jej cieniu. To głos tych, w których pokładano nadzieję, że się im uda, że będą budowniczymi nowego ładu, a oni musieli sobie poradzić z lękami swoich rodziców i z własnym życiem, które okazało się zwyczajnie trudne. I wreszcie o nas, którzy szukaliśmy mocnych wrażeń zbyt wcześnie siebie świadomi. Dla mnie ta książka to krok ku pojednaniu między nimi a nami. To bardzo ważny głos w dyskusji, która jeszcze się nie odbyła, ale po takiej lekturze można mieć nadzieję, że może kiedyś usiądziemy twarzą w twarz i porozmawiamy o nas samych. Pani Ando dziękuję i podziwiam odwagę, z jaką pani pisze.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bez znieczulenia (2010-04-26)

    Izabella Urbańska 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Czytając autobiografię Andy Rottenberg, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że jestem świadkiem, jak autorka sama na sobie, bez znieczulenia, dokonuje operacji na otwartym sercu – tyle tu autentycznego bólu, nieskrywanych emocji, pasji i determinacji. Naczelną kategorią, której wydaje się podporządkowana narracja tej niezwykłej książki, jest bezkompromisowa szczerość, nawet jeśli to oznacza nieoszczędzanie siebie. Trzeba dużo siły i odwagi, by zmierzyć się nie tylko z własnym, niełatwym z różnych względów życiem, ale również ogarnąć skomplikowane i pełne dramatycznych przeżyć losy całej rodziny rozrzuconej po świecie - od Nowosybirska po Montreal. Krewnym „po mieczu” los nie oszczędził cierpień Holocaustu, tym ze strony matki przypadło życie na dalekiej Syberii i traumatyczne przeżycia podczas blokady Leningradu. Nie ominęły tej rodziny obozy koncentracyjne i gułag. O wszystkim tym mówi autorka bez patosu, prosto, zachowując dystans i obiektywizm. Z pasją podróżnika – odkrywcy podąża śladami bliższych i dalszych krewnych, żmudnie i cierpliwie, z okruchów wspomnień i starych fotografii, składa obraz rodziny, której wielokulturowe dziedzictwo naznaczyło ja „innością”, tak bardzo nieprzystającą do Polski lat 50 – 60, na które przypadło dzieciństwo i młodość autorki. Prawosławie i katolicyzm, matka Rosjanka, ojciec Żyd wychowany na Polaka, z ortodoksyjną rodziną w tle, język rosyjski i polski – oba tak samo bliskie, miejsce urodzenia w dalekim Nowosybirsku, a do tego egzotyczne imię i zupełnie niesłowiańska uroda, przejściowo także nabyty zez – to bagaż, z którym dziecku niełatwo było się odnaleźć w środowisku powojennej Legnicy. Towarzyszące jej często poczucie odmienności znacząco wpłynęło na jej postawę życiową. Już w dzieciństwie wiedziała, że swoje miejsce w świecie musi wywalczyć sobie sama. Opowieść Andy Rottenberg rozgrywa się na kilku płaszczyznach, z których każda mogłaby stanowić materiał na odrębną książkę. Dzieciństwo naznaczone nieustannymi wypadkami, burzliwe lata szkoły średniej, niełatwe relacje z rodzicami, pierwsza praca, studia – te wspomnienia, mimo że chwilami gorzkie, opisane są z poczuciem humoru i dużą dozą autoironii. Późniejsze losy autorki, jej ważne dla kultury naszego kraju dokonania, pasja, z jaką rzuca się w wir pracy, zasłużony autorytet, ale także umiejętność radzenia sobie w pewnym momencie z objawami ostracyzmu i jawną nienawiścią niektórych środowisk – wszystko to składa się na wizerunek silnej kobiety, zawsze wiernej sobie. Jednak dla mnie najważniejsza i najbardziej przejmująca jest postać Andy Rottenberg - matki. Nieodparcie nasuwa mi się motyw współczesnej mater dolorosa – matki cierpiącej. Przewijająca się przez całą książkę opowieść o synu Mateuszu pozwala nam odczuć bezmiar cierpienia, rozpaczy i bezsilności matki przez 10 lat czekającej na znak życia od syna, a później już tylko na potwierdzenie, że znalezione zwłoki NN to on. Trudno wyobrazić sobie, jak wiele siły musiało wymagać niepoddawanie się zwątpieniu i depresji, codzienne zmaganie się z życiem mimo wszystko, chowanie swego bólu na tyle głęboko, by móc pracować i w miarę normalnie funkcjonować. Jeśli istniałoby przekleństwo „Obyś miał ciekawe życie”, to Anda Rottenberg mogłaby powiedzieć, że dotyczy ono właśnie jej. Dla nas czytelników to trudne życie stanowi niezwykłą lekcję, a poza tym jest solidną dawką dobrej literatury.

    (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Koniecznie! (2009-10-25)

    Ilona Sikorska  Więcej o recenzencie

    Genialna książka, która fascynuje od pierwszych stron. Świetny język i wciągająca konstrukcja - daleka przeszłość przeplatająca się z niedawną teraźniejszością. Ta książka zostawiła we mnie głęboki ślad i wraca do mnie, choć już jestem jakiś czas po lekturze. Budzi wiele przemyśleń na temat własnego życia i wszystkiego co nas w nim spotyka. Myślę, że siłą tej książki jest przede wszystkim prawda opowiedzianej w niej historii rodziny Andy Rottenberg - zarówno przodków, jak i potomków. Dawno nie czytałam tak szczerej, pozbawionej uproszczeń opowieści. Naprawdę warto!

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Trzeba przeczytać! (2009-10-09)

    Agnieszka Kuczys  Więcej o recenzencie

    Jestem za półmetkiem lektury i oderwałam się od niej tylko po to by napisać tę recenzję. Anda poszukuje korzeni rodzinnych, w których miesza się krew żydowska, węgierska, rosyjska, polska... Wątki historyczne przeplata wspomnieniami z bliskiej przeszłości dotyczącymi syna Mateusza, z którym łączyła ją niełatwa miłość rodzicielska, przyjaźnie, narzeczeni. Książka pełna osobistych wzruszeń, emocji, ukazująca kobietę owszem silną, ale także wrażliwą matkę, babcię, teściową i przyjaciółkę. Proza na wskroś "prawdziwa" i życiowa.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bardzo osobista, świetna i mądra książka (2009-07-13)

    Green  Więcej o recenzencie

    Książka Andy Rottenberg jest bardzo osobistą podróżą w głąb własnej historii. Dotychczas myślałam, że Anda Rottenberg to twardy, surowy człowiek z wielką pasją do sztuki. A tu "Proszę bardzo". Intymny zapis dociekań niezwykle wrażliwej i mądrej kobiety dotyczących korzeni własnej rodziny, przetykany niewiarygodnie bolesnymi wspomnieniami własnego dziecka. Nie mogłam się oderwać. Głębokie współczucie mieszało mi się zachwytem i refleksją na temat własnej tożsamości.

    (7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!