Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Prowadź swój pług przez kości umarłych
Średnia ocena z 15 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Olga Tokarczuk
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Literackie
, Listopad 2009
- ISBN:
- 978-83-08-04397-4
- Liczba stron:
- 282
- Wymiary:
- 123 x 197 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Olga Tokarczuk
"Nowa powieść Olgi Tokarczuk! Thriller moralny, który do ostatniej strony trzyma w napięciu. Akcja rozgrywa się w Kotlinie Kłodzkiej. Główną bohaterką jest Janina Duszejko - kiedyś inżynier mostów, dziś wiejska nauczycielka angielskiego, geografii i dozorczyni domów letniskowych. Jej pasją jest astrologia, a wielką miłością wszelkie zwierzęta. Gdy dzieje im się krzywda, Janina upomina się o szacunek dla zwierząt, przestrzega przed bezmyślnym niszczeniem przyrody, donosi nawet na policję, ale nikt się nie przejmuje kobietą, która uważa, że świat jest odbiciem tego, co zapisane w gwiazdach, a w wolnych chwilach czyta Williama Blake?a, którego właśnie tłumaczy jej przyjaciel.
Pewnego dnia dowiaduje się o śmierci sąsiada kłusownika ? mordercy saren, potem o następnej ofierze?Seria mniej lub bardziej niewytłumaczalnych zgonów rośnie, a na śniegu nie ma innych śladów jak tylko zwierzęce... Janina próbuje zbadać sprawę własnymi metodami. Ma własną teorię na temat motywu i sprawcy, ale policja ignoruje ją, traktując jak nieszkodliwą dziwaczkę.
Ona jednak wie więcej niż wszyscy, bo potrafi czytać w gwiazdach, jak w otwartej księdze?o autorze
Olga Tokarczuk ? jedna z najpopularniejszych i poczytniejszych polskich pisarek, laureatka wielu prestiżowych nagród, w tym nagrody Nike 2008 (za Biegunów). Ponad 170 tys. egzemplarzy jej książek sprzedanych przez Wydawnictwo Literackie, w tym ponad 74 tys. poprzedniej powieści Bieguni! Należy do jednych z najczęściej tłumaczonych polskich pisarzy. Prawa do tłumaczenia jej książek, których sprzedażą zajmuje się Wydawnictwo Literackie, zostały sprzedane już do ponad dwudziestu krajów."
- Prowadź swój pług przez kości umarłych
- Autor:
-
Olga Tokarczuk
Must read ;)
(2011-08-18)
Dominika
Krawczak
Więcej o recenzencie
Gdyby było mi dane spotkać na żywo Janinę Duszajko, główną bohaterkę powieści Olgi Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych", uciekałabym gdzie pieprz rośnie.
Bynajmniej nie dlatego, że codziennie chadzam do lasu w celu wyrżnięcia głowy sarnie czy zastrzelenia dzika, ale naszym naturalnym zachowaniem jest pewnego rodzaju lęk przed takimi dziwakami. Oryginalnymi, irytującymi i hipnotyzującymi, w jakiś nieopisanie mroczny sposób.
Którzy mają coś ciekawego do powiedzenia, ale jednocześnie przekazują te ważne treści (bo ochrona zwierząt jest ważna) w taki sposób, że ma się ochotę ich po prostu, mówiąc kolokwialnie, spławić.
Jednak co jeśli ta zbzikowana staruszka, która próbuje wytłumaczyć morderstwa zemstą zwierząt, ma rację? To pytanie chodzi po czytelniczej głowie od pewnego momentu powieści i nie daje spokoju.
Bardzo podoba mi się ten aspekt, że wobec głównego bohatera możemy czuć tak ambiwalentne uczucia. Z jednej strony - podziw i zrozumienie, z drugiej niechęć.
Rzadko kiedy mam możliwość spotkania się z takim bohaterem, niewątpliwie ta skomplikowana osobowość nadaje to smaczku całej historii.
Czytając tę książkę czułam się zaplątana w jakąś dziwaczną historię osadzoną w bardzo realnym czasie i miejscu. Co nie oznacza, że powieść mi się nie podobała.
Była wciągająca i praktycznie nie było w niej nudnego momentu, co chwilę pojawiały się nowe zdarzenia, nowe, coraz to bardziej przerażające i zaskakujące wątki.
Krzywdzące byłoby napisać, że jest to zła książka.
Pani Olga Tokarczuk fascynuje mnie swoim stylem pisania i tym, jak idealnie próbuje się dobrać do pewnych naszych zachowań czy refleksji. W perfekcyjny sposób rozbiera pewne kwestie na czynniki pierwsze, niektóre fragmenty tej powieści to prawdziwy kij włożony w refleksyjne mrowisko.
Po tej książce zaczyna się rozmyślać i zastanawiać.
Bardzo lubię blogowe sformułowanie "must have", w odnośniku do strojów czy kosmetyków.
Z racji istnienia literackiej części blogowego społeczeństwa, mogę śmiało napisać, że jest to książka "must read". Ciężko jest opisać ten styl pisarski, to trzeba przeczytać, chociażby z uwagi na to, jaka indywidualność literacka wyłania się z tej powieści.
Jestem naprawdę mocno zaintrygowana spotkaniem z tak oryginalną, polską pisarką.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kolejna bardzo dobra książka
(2010-08-23)
gosieńka
Więcej o recenzencie
Olga Tokarczuk powraca.Tym razem z kryminałem...To może wywoływac dziwne,mieszane uczucia.I wywołało chyba.
Rzecz dzieje się w we wsi położonej w Kotlinie Kłodzkiej.Główną bohaterką jest Janina Duszejko - kiedyś inżynier mostów, dziś wiejska nauczycielka angielskiego, geografii i dozorczyni domów letniskowych. Największym hobby i pasją Duszejko jest astrologia.Oprócz tego,a może i przede wszystkim,główna bohaterka Tokarczuk jest obrończynią zwierząt.Kocha je bezgranicznie,walczy o szacunek dla nich i protestuje,keidy dzieje się im krzywda.Pewnego dnia we wsi umiera mężczyzna,sąsiad Duszejko,kłusownik.A niedługo po jego tajemniczej śmierci,ma miejsce szereg innych.W miejscach zbrodni pojawiają się na śniegu ślady zwierząt.Janina ma swoją teorię na ten temat,ale policja nie traktuje kobiety poważnie.
Można by powiedzieć,że udało się Oldze Tokarczuk po trosze wyprowadzić czytelnika w pole...Po lekturze dochodzimy do wniosku,że to tak naprawdę nie był kryminał.Były morderstwa,było śledztwo,przesłuchania i policja.Ale rzecz tkwiła w czym innym.
Prowadź swój pług przez kości umarłych to taka mała powiastka o naszych braciach mniejszych.O tym jaką rolę odgrywają w świecie i w życiu każdego z nas.O tym,jakie są i jacy ludzie są dla nich.Autorka próbuje zwrócić uwagę czytelnika na to,że zwierzęta,tak jak i ludzie czują,kochają,cierpią.
Styl Tokarczuk jest jak zwykle piękny i lekki.Zapada głęboko w pamięć.Poraża trafnością spostrzeżeń.Prostotą wniosków.
Wielu czytelników nie jest zachwyconych najnowszą powieścią autorki.A to ze względu na tematy poruszane:astrologię,miłość do zwierząt i pewnego rodzaju "propagowanie"wegeterianizmu.Nie uważam,żeby było czegokolwiek w tej książce za dużo i na siłę.Przeczytałam z niezwykłym zainteresowaniem i uważam,że po raz kolejny udało się Tokarczuk stworzyć bardzo dobrą powieść.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Autyzm testosteronowy
(2010-04-26)
Agnieszka
Kusiak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nigdy wcześniej nie czytałam żadnej z powieści Olgi Tokarczuk, ta jest pierwsza po jaką sięgnęłam. I cieszę się, że trafiła do mych rąk, bo mimo pogmatwanej fabuły i scenerii rzekomo sielanowej krainy śniegiem zasypanej (w Kotlinie Kłodzkiej koło granicy z Czechami) mieszka sobie stara, zgryźliwa, nieco stetryczała Joanna Duszejko (czasem Duszeńko!). Jednak jest to rewelacyjna babeczka, zagorzała obrończyni zwierząt każdej wielkości i maści. Tokarczuk zmajstrowała super powieść o drugim dnie. Bo odebrałam ją na dwa sposoby - o tym drugim nie powiem więcej aniżeli to, że każdy z osobna musi go odkryć. Dodam, że Olga T. zamieściła w głowie Joanny wiele sprytnych i przemyślanych mądrości. Co w sumie stanowi o wyrafinowanym smaczku tej powieści. Świetna robota.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobra proza doświadczonej pisarki
(2010-01-14)
Dariusz
Żukowski
Więcej o recenzencie
Nie każda książka musi być piorunem trafiającym prosto w mózg ("Bieguni") - być może o doświadczeniu i wielogłosowości pisarza świadczy właśnie to, że potrafi zademonstrować różne języki, różne wrażliwości i za każdym razem pozostawać na dobrym poziomie. "Prowadź..." to przede wszystkim bardzo wciągająca powieść: traktat moralny o dramacie zabijania zwierząt w duchu Elisabeth Costello ubrany w szaty kryminału. Miejscami humorystyczna, chwilami groźna, powieść ujmuje czytelnika głównie kreacją głównej bohaterki - kobiety naiwnej, prostodusznej, bezpośredniej, której ustami autorka może zadawać podstawowe pytania światu. Pytania o krzywdę dziejącą się wokół nas. Czy to nie paradoks, że aby otwarcie poruszać sprawę przetwórstwa zwierząt, trzeba albo być, albo stać się wariatką, dziwaczką?
Niezależnie od płaszczyzny moralnej dostajemy też satysfakcjonującą historię w stylu "kto zabił" i galerię tragikomicznych postaci z polskiej prowincji wraz z pejzażem śmieszno-strasznych interesików i powiązań. Książka Tokarczuk to po prostu dobra i poruszająca lektura - może się śmiało mierzyć ze wszystkim, co jest i na polskim, i na zachodnim rynku.
(8 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
warto było czekać
(2009-12-28)
emi
Więcej o recenzencie
Na nową powieść Olgi Tokarczuk czekałam z utęsknieniem. Nic więc dziwnego, że zgłosiłam ją, jako wymarzony świąteczny prezent. Warto było czekać. Świetny temat, bohaterka nietuzinkowa, czytałam ją jednym tchem. Jak zwykle autorka oczarowała mnie niezwykle plastycznym opisem przyrody, czego na ogół w książkach nie lubię. Tutaj jednak przyroda zagrała jedną z głównych ról. Po lekturze każdej z powieści Olgi Tokarczuk mam nieodpartną pokusę pojechania do tych miejsc i spojrzenia na nie oczami pisarki. W Kotlinie Kłodzkiej byłam ostatnio jako uczennica szkoły podstawowej i małą uwagę przywiązywałam do magii tego miejsca. Dla mnie powieści Olgi Tokarczuk są jednocześnie geograficznym atlasem Polski, traktatem filozoficznym i wielką encyklopedią wiedzy wszelkiej. Nowy czytelnik, który wcześniej nie zetknął się z twórczością autorki może być rozczarowany nową powieścią. Dla mnie to po raz kolejny dowód ogromnego talentu i wrażliwości. Pani Olgo, dziękuję.
(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(15)