Olga Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Prowadź swój pług przez kości umarłych
- Autor:
- Olga Tokarczuk
warto było czekać (2009-12-28)
Na nową powieść Olgi Tokarczuk czekałam z utęsknieniem. Nic więc dziwnego, że zgłosiłam ją, jako wymarzony świąteczny prezent. Warto było czekać. Świetny temat, bohaterka nietuzinkowa, czytałam ją jednym tchem. Jak zwykle autorka oczarowała mnie niezwykle plastycznym opisem przyrody, czego na ogół w książkach nie lubię. Tutaj jednak przyroda zagrała jedną z głównych ról. Po lekturze każdej z powieści Olgi Tokarczuk mam nieodpartną pokusę pojechania do tych miejsc i spojrzenia na nie oczami pisarki. W Kotlinie Kłodzkiej byłam ostatnio jako uczennica szkoły podstawowej i małą uwagę przywiązywałam do magii tego miejsca. Dla mnie powieści Olgi Tokarczuk są jednocześnie geograficznym atlasem Polski, traktatem filozoficznym i wielką encyklopedią wiedzy wszelkiej. Nowy czytelnik, który wcześniej nie zetknął się z twórczością autorki może być rozczarowany nową powieścią. Dla mnie to po raz kolejny dowód ogromnego talentu i wrażliwości. Pani Olgo, dziękuję.
(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Pełne rozczarowanie (2009-12-15)
Wiktoria Egerth Więcej o recenzencie
Książka Tokarczuk jedynie dotyka problemu polowań na zwierzęta, z którym dokładnie mieliśmy okazję zapoznać się w "Polowaneczku". Do tego autorka z powodu między innymi nieudolnie poprowadzonej akcji – równie dynamicznej jak w tasiemcowych serialach telewizyjnych, czy astrologicznych dłużyzn, w których bohaterka „naukowo” objaśnia wpływ układu planet na program telewizyjny, pali ważny społecznie temat. Wszystko podlewa sztambuchowymi mądrościami z Williama Blacke’a i zamiast literackiej uczty otrzymujemy grafomański zakalec. Do tego bohaterka niezamierzenie staje się karykaturą obrończyni praw zwierząt, co głównemu tematowi z pewnością nie służy. Jest to stara wariatka (zresztą sama tak o sobie mówi, i słusznie), otumaniona czarną herbatą i wywarem z szyszek, która raz na tydzień myje nogi i zakłada czyste ubranie; psy nazywa swoimi dziewczynkami, a na co dzień współżyje z japońskim samochodem – największym osiągnięciem w życiu mieszkanki Kotliny Kłodzkiej, poza trupami oczywiście, które w tej powieści ścielą się gęsto. Głupia książka. Nie polecam!
(3 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bez zachwytu (2009-12-12)
Krokodyl Więcej o recenzencie
Bardzo lubię i cenię powieści Olgi Tokarczuk. Większosć z nich należy do moich ulubionych lektur. Czytając ostatnią jej powieść poczułam się jednak zawiedziona, bo chociaż pomysł akcji ciekawy, to brak mi bylo w tej lekturze smaczków, tej literackiej urody innych jej dzieł. Drażnił mnie mentorski ton i głowna bohaterka stawiająca się ponad innych ludzi, mimo, że jej wartości i sposób widzenia świata pokrywa się z moimi, to ton jej myśli był dla mnie drażniący. Zabrakło mi w książce głębi. Przeporowadzona od zdarzenia do zdarzenia, nudziła. Czułam się, jakbym czytała list od przyjaciela (Olga Tokarczuk to jedna z moich ulubionych pisarek), który tym razem przynudza.
(8 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
dobra (2009-12-07)
Wiesława
Karwowska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Książka dobra, ale inna od, najlepszych moim zdaniem - Domu dziennego, domu nocnego, Prawieku i innych czasów. Autorka proponuje innego rodzaju tajemnicę, choć w dalszym ciągu ważna jest bliskość przyrody w życiu człowieka. Temat świetny i ważny. Przeczytać warto, choćby dla zaskakującego zakończenia:)))
(6 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
świetna! (2009-12-02)
RAFAL SZANIAWSKI Więcej o recenzencie
nic dodać, nic ująć. polecam!
(6 z 15 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeciw antropocentryzmowi! (2009-11-26)
prowincjonalna nauczycielka Więcej o recenzencie
Janina Duszejko jest schorowaną starszą panią mieszkającą w Kotlinie Kłodzkiej, w otoczeniu lasów i domów opustoszałych po sezonie wakacyjnym. Niegdysiejsza inżynier mostów, dziś dogląda domów letników, uczy angielskiego w wiejskiej szkole i broni Zwierząt. Ma też pasję, a właściwie Przekonanie, że wszystek ludzki los, los świata, został zapisany w gwiazdach. Janina Duszejko przez okolicznych mieszkańców jest traktowana jak nawiedzone, stare babsko, które czepia się polowań - wspaniałego męskiego sportu, owładnięta jest hysiem na punkcie horoskopów i ogólnie rzecz ujmując - umysł jej szwankuje. Olga Tokarczuk napisała książkę portretując w osobie pani Duszejko wszystkich tych, którzy uważają, że zwierząt nie należy traktować jak rzeczy, którzy wzdragają się przed jedzeniem mięsa, którzy szanują inne niż ludzki gatunek i dają temu wyraz w swoim życiu. Ludzi, na których inni patrzą jak na owładniętych jakąś dziwną odmianą histerii, ocierającą się nieomal o sekciarstwo. Książka - kryminał przecież - z należną kryminałowi zagadką tajemniczych zgonów okolicznych myśliwych, jest tylko z pozoru łatwą lekturą. Autorka próbuje potrząsnąć czytelnikami, próbuje przeciwstawić się naszemu zadufanemu w sobie, antropocentrycznemu postrzeganiu Istnienia. Nie znam twórczości ani poglądów Pani Tokarczuk na tyle, by wiedzieć, czy "Prowadź swój pług..." jest wypełnieniem jej przekonań, czy przypadkowo wybraną ścieżką literacką. Jakkolwiek jest - ów thriller moralny zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie. Lektura zmusiła mnie do zastanowienia się nad moimi motywacjami, zdeterminowaniem, nad postrzeganiem Zwierząt. W Janinie Duszejko ujrzałam trochę siebie.
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
- 1
- 2






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





