-
-
Bieguni
- Olga Tokarczuk
-
cena:
36,99
zł
-
-
-
-
-
-
Gwałt
- Joanna Chmielewska
-
cena:
36,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Przebiegum życiae
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Piotr Czerwiński
- Wydawnictwo:
-
Świat Książki
, Październik 2009
- ISBN:
- 978-83-247-1743-9
- Liczba stron:
- 352
- Wymiary:
- 125 x 200 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Piotr Czerwiński
Napisana polsko-angielskim żargonem historia dwóch pozornie różnych Polaków, którzy za chlebem wyjechali do Irlandii. Pracują w dublińskiej fabryce, ich zajęcie jest tak ogłupiające, że aby nie oszaleć, uciekają w surrealistyczny świat kreskówek, muzyki i fantazji o powrocie Małego Księcia. Przejmująca, napisana oryginalnym językiem, rzecz o nadziei i marzeniach, które wcale nie muszą się spełnić. Oszałamiająca mieszanka klimatów z Vonneguta i Kafki.
- Przebiegum życiae
- Autor:
-
Piotr Czerwiński
Polecam
(2011-11-16)
Daria
IS
Więcej o recenzencie
Mnie, po pierwsze, na początku, spodobał się język, jakim książka została napisana - ciekawa mieszanka polsko - angielska.
Po drugie zawarta w książce ideologia - bohater bardzo dobrze wykształcony, z doświadczeniem, w obcym kraju - okazuje się być nikim. Dostaje w końcu pracę fizyczną, która go wykańcza: "nawet nie trzeba nas było podbijać, wystarczyło kupić".
Książka naprawdę ciekawa, oparta na doświadczeniach samego autora - polecam!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Despite all the rage you're still just rat in the cage
(2010-06-09)
Przemysław
Wiśniewski
Więcej o recenzencie
Człowiek, nieśmiało zadowolony z quasi happy endu, i tak czuje, że owego depresyjnego ciężaru emocjonalnego, którym autor nas obarcza, nie przezwycięży. Ma się wrażenie, że wystarczy go aż do 2016, kiedy to Warszawa ma być rzekomo Europejską Stolicą Kultury, poniekąd też właśnie z tego powodu: nie dłużej.
'-przepraszam czy wysiada pan przy Koperniku?
-nie, to Kopernik wysiada przy mnie.'
Dialog zasłyszany w autobusie na Krakowski Przedmieściu przy pomniku Kopernika.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto przeczytać, choć nie czyta się łatwo!
(2009-11-23)
Paulina
Sierańska
Więcej o recenzencie
Książka porusza bardzo ważny w obecnych czasach temat emigracji i tego jak wygląda życie Polaków w obcym kraju. Historie opisywanych ludzi mogły nawet zdarzyć się w rzeczywistości.
Facet, znakomicie zarabiający, na dobrym stanowisku traci pracę i... kończy się wszystko w jego życiu. Żona od niego odchodzi, odwracają się przyjaciele, przestaje być już 'kimś'. Podejmuje decyzje, aby wyemigrować, w poszukiwaniu lepszego życia. Książka jest interesująca, ale jednocześnie napisana jest bardzo 'ciężkim' językiem. Wciąż wtrącane są zwroty pseudoangielskie, pseudo-, bo często spolszczane. Dla kogoś, kto zna odrobinę angielski może to być zabawna gra słów. Ale dla kogoś, kto zna trochę lepiej ten język jest to 'dresiarski bełkot'. Gdyby książka napisana była normalnym, polskim żargonem to nie krytykowałabym autora, ale mieszanka polsko-angielska nie jest ciekawa! Choć mimo wszystko polecam, bo temat interesujący.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tylko przeżyć.
(2009-10-22)
Kornelia
Skop
Więcej o recenzencie
Książka złożona jest z dwóch części. Pierwsza to opowieść o Gustawie, który z dnia na dzień traci renomowaną posadę, opuszcza go żona i zostaje bez mieszkania oraz środków do życia. Wyjeżdża za ostatnie pieniądze do Irlandi mamiony hasłem szybkiego zarobku. Co się okazuje na miejscu? Musicie przeczytać smai. Druga część to opowieść narratora - Konrada- o sobie samym i dalsza historia Gustawa (Zastanawiam się czy ma to jakiś związek z Gustawem - Konradem z III częsci "Dziadów"?). Życie w krainieBajabongo mleczno- miodnym promised land - wcale nie jest różowe. Życie upływa na odliczniu wysłanych CV i oczekiwania na odpowiedzi. Gdy się już dostanie pracę, okazuje się, że rónież nie jest ciekawa, a wręcz nawet niebezpieczna. Autor używa mnóstwa neologizmów przez co powieść jest bardziej ciekawa. Dominuje czarny humor i Kafkowski nastruj. Nie dajcie sięzwieść opisowi książki z okładki - ma się nijak do całej ksiązki.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Shit happens...right?
(2009-10-19)
Kornelia
Skop
Więcej o recenzencie
Tytułowym "Przebiegum życiae" Polacy w Irlandii odmierzają czas chociaż lepsze sformułowanie - bytowanie. Z recenzji na okładce książki wywnioskowałam, że książka jest o pracy za granicą. Jednak tak nie jest. Ma głębszą i ciekawszą fabułę. Podzielona jest na dwie części. Pierwsza to opowieść o Gustawie, jego życiu przed Irlandią w Warshowie, jak autor nazywa stolicę. Dom, żona, praca, duża pensja, klops i bruk. Postanawia wyjechać do honeylandu. Niestety praca nie leży na ulicy można tam niestety spotkać ziomków. Mówię niestety gdyż z tych spotkań nic dobrego nie wynika. Druga część to opowieść o Konradzie, który miał szczęście dostać w końcu robotę no i spotkać Gustawa. Dalej to trzeba przeczytać. W książce autor używa angielsko-polskich neologizmów, które całkiem fajnie wtapiają się w tekst. Polska nazwana jest Bulandią, Warszawa - Warshowem, Irlandia - Krainą Bajabongo mleczno-miodny, euro to jurki, k..wa to koorva. Można to uznać też za dziennik i antyporadnik życia na emigracji. Jak sobie poradzić gdy nie ma toalet, gdy nie ma gdzie spać i jak się łatwo nie zaprzyjaźniać. Zastanawiam się czy Gustaw i Konrad to odniesienie do Gustawa - Konrada z III części "Dziadów" Mickiewicza? Ogólnie Kafkowski nastrój i czarny, oj iście czarny humor. Ta joj!!!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji