Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Przed Bogiem. Ze Stanisławem Obirkiem rozmawiają Andrzej Brzeziecki i Jarosław Makowski
Średnia ocena z 9 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Andrzej Brzeziecki ,
Jarosław Makowski
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Listopad 2005
- ISBN:
- 83-7414-191-3
- Liczba stron:
- 272
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Andrzej Brzeziecki ,
Jarosław Makowski
"Wiara jest dla mnie ważniejsza niż zakon" - mówi w książce Przed Bogiem Stanisław Obirek, jezuita, który zdecydował się odejść z zakonu. W wywiadzie-rzece, jaki przeprowadzili z nim dziennikarze Andrzej Brzeziecki i Jarosław Makowski, przedstawia swoje poglądy na temat polskiej religijności i Kościoła, kondycji rodzimego katolicyzmu, dialogu katolicko-żydowskim czy jakości życia zakonnego. Mówi także o przyczynach swojego odejścia.
Stanisław Obirek jest znanym i cenionym komentatorem życia kościelnego i społecznego. Człowiekiem, który - co wielokrotnie udowodnił - ma odwagę mówienia tego, co myśli, a nie tego, co wypada. Uczciwość intelektualna ma jednak swoją cenę. Jako ksiądz i zakonnik Obirek krytycznie komentował działania polskiego Episkopatu, choćby nieobecność biskupów w czasie uroczystości odsłonięcia pomnika w Jedwabnem. Miał odwagę powiedzieć, że "złotym cielmcem" polskiego Kościoła - w biblijnym rozumieniu tego słowa - jest Jan Paweł II. Ta wypowiedź dla tygodnika "Przekrój" ściągnęła na niego zakonne kary w postaci zakazu kontaktu z mediami. Zaś po śmierci Papieża mówił dziennikowi "Le Soir", że odbiór nauczania Papieża-Polaka przez zachodnich katolików nie jest tak jednoznaczny, jak bezkrytyczna jego akceptacja przez polskiego katolika. Rzecz jasna, w kraju Jana Pawła II opinie takie muszą ściągać na wypowiadającego gromy.
Dlatego właśnie zaczął być postrzegany przez Kościół hierarchiczny, jak i swoich zakonnych współbraci jako człowiek, który "kala własne gniazdo". Posypały się dalsze kary dyscyplinarne - zakaz prowadzenia zajęć w jezuickiej Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej w Krakowie. Był to zarazem moment, który zdecydował o tym, że Obirek nie chce już głosić swoich poglądów ani jako kapłan, ani jako jezuita. Podjął decyzję, że po dwudziestu latach pracy w Kościele katolickim i zakonie jezuitów, odchodzi.
Stanisław Obirek nie chowa jednocześnie głowy w piasek. Nie ma także poczucia winy, które podpowiadałoby mu założenie wora pokutnego i posypanie głowy popiołem. Dlatego o swoich sporach z Kościołem i zakonem, papieskim nauczaniem i sposobem dyscyplinowania niepokornych "sług Kościoła" postanowił opowiedzieć. Jednak Przed Bogiem nie jest zbiorem pretensji, ale spokojnym namysłem nad kondycją współczesnego katolicyzmu, zarówno polskiego, jak i światowego. Kościół widziany jest tu oczyma człowieka, którego próby szczerego i otwartego dialogu ze współczesną kulturą spotykały się z brakiem akceptacji. Stanisław Obirek nie odchodzi z kapłaństwa i zakonu, gdyż stracił wiarę. Przeciwnie: silna ufność w zamysł Boży podpowiada mu, że można być dobrym chrześcijaninem także poza instytucjonalnymi strukturami Kościoła.
Stanisław Obirek (ur. 1956 r.) studiował filologię polską w Uniwersytecie Jagiellońskim, a następnie filozofię i teologię. W 1997 roku habilitował się na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1976 roku wstąpił do zakonu jezuitów; w 1983 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Jest autorem książki" Co nas łączy? Dialog z niewierzącymi" (2002). Interesuje się miejscem religii we współczesnej kulturze, dialogiem międzyreligijnym i możliwościami przezwyciężenia konfliktów cywilizacyjnych i kulturowych. We wrześniu 2005 roku opuścił zakon jezuitów. Obecnie jest wykładowcą Krakowskiej Szkoły Wyższej.
- Przed Bogiem. Ze Stanisławem Obirkiem rozmawiają Andrzej Brzeziecki i Jarosław Makowski
- Autor:
-
Andrzej Brzeziecki ,
Jarosław Makowski
Kościół, jakiego pragnę...
(2009-05-10)
Alba
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Były jezuita, Stanisław Obirek, przedstawia w rozmowie z dziennikarzami wizję Kościoła, w którym można myśleć i stawiać pytania, Kościoła, który jest otwarty na dialog z inaczej myślącymi i zdolny prawdziwie przyznawać się do błędów - i konstatuje, że niestety nie znalazł takiego, będąc księdzem i zakonnikiem - ja wciąż jeszcze wierzę, że kiedyś się taki stanie. I to jest właściwie jedyna różnica pomiędzy nami.
(4 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kontrowersje wokół Kościoła
(2008-04-30)
Agnieszka
Bandzińska
Więcej o recenzencie
Wyznania byłego księdza Stanisława Obirka nie wstrząsnęły mną. Problemy z Kościołem, które opisuje w wywiadzie-rzece dla każdego myślącego człowieka są dostrzegalne i oczywiste. Dlatego ta książka chyba sensacji nie wywoła. Chyba, że Stanisław Obirek podobnie jak uczynił to były ksiądz profesor Tomasz Węcławski dokona aktu apostazji.
W tej książce brakuje mi wątków bardziej subiektywnych i osobistych. Wywiady ujawniają niewiele informacji o osobowości rozmówcy. Niektóre tematy warto byłoby podrążyć głębiej. Powody odejścia z zakonu i rezygnacja ze stanu kapłańskiego podane w książce są nie wystarczające do zrozumienia racji autora wypowiedzi. Jako psycholog chętnie dowiedziałabym się na przykład o relacji Obirka z własnym ojcem. Kwestionowanie autorytetu Kościoła i papieża, bunt wobec skostniałej instytucji, musi mieć jakieś głębsze podstawy. Czytając zapisy wywiadu miałam wrażenie, że rozmówcy zgadzają się w wielu kwestiach. Zabrakło rozszerzenia tematu. Obirek próbuje zintelektualizować swoją decyzję, zachować racjonalizm. Zapomina, że emocje są nieodłącznym atrybutem ludzkiej egzystencji i nie da się ich odrzucić jako zbędny balast. W pełni ukształtowany, dojrzały człowiek zachowuje granice współistnienia emocji i intelektu. Autor w swoich wypowiedziach pomija rolę uczuć, tak jakby decyzje i sprawy, o których mówi były proste i oczywiste. Brakuje mi opisu motywacji i celów, które doprowadziły do ważnych zmian w życiu osobistym rozmówcy.
Do litanii zarzutów wobec Kościoła można dorzucić jeszcze wiele kamyczków. Obirek ogranicza się zaledwie do wymienienia wad głównych duchowieństwa. Krytykuje dogmat o nieomylności papieża, obłudę, przywiązanie do zaszczytów i tytułów w biskupstwie, idolatrię, brak rozwiązania w kwestii Radia Maryja. Ciekawe, że większość księży, którzy odeszli z kapłaństwa domaga się zniesienia celibatu, wprowadzenia kapłaństwa kobiet i zalegalizowania przez Kościół środków antykoncepcyjnych.
W Kościele zachodnim fala odejść z zakonu i kapłaństwa nastąpiła już w latach '70. W polskim Kościele dopiero teraz uwidacznia się kryzys. Problem odejść księży, pedofilia i homoseksualizm niektórych kapłanów - to problemy, które hierarchia Kościoła chciałaby zamieść pod dywan. Kościół unika poważnej dyskusji na te tematy.
Podziwiam Stanisława Obirka za odwagę, na jaką zdobył się ujawniając swoje osobiste problemy z instytucją kościelną. Dla zażegnania kryzysu ważne jest, by zrozumieć przyczyny, jakimi kierują się wybitni teolodzy odchodząc z Kościoła, bo nie zawsze musi to być związek z kobietą.
(3 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Obirek, czyli nawet teologia może być pasjonująca
(2007-02-13)
Krzysztof
Halama
Więcej o recenzencie
Miałem nadzieję, że Obirek stanie się kimś w rodzaju polskiego Lutra. Nie ograniczy się do diagnozy (że jest źle), ale zaproponuje jakąś receptę. Ale nie doszukałem się w byłym jezuicie drugiego Lutra, znalazłem za to "Jonasza dla intelektualistów".
Ale lektura i tak obowiązkowa, bo Obirek ma rozległą wiedzę o kulturze, filozofii i religii. Książka jest wreszcie pasjonującą przygodą z kulturą i teologią żydowską. Dzięki Obirkowi można lepiej zrozumieć świat, w którym żyjemy.
Na uwagę zasługują tez przepytujący Obirka dziennikarze. Jarosław Makowski jest chłodnym i trzeźwym recenzentem poczynań polskiego kościoła, zaś Andrzej Brzeziecki od kilku lat tworzy (w „Tygodniku Powszechnym” wspólnie z Małgorzatą Nocuń) chyba najpełniejszy obraz politycznej i społecznej sytuacji na Ukrainie i Białorusi.
(11 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji