Adaptacja bestsellerowej powieści Philipa K. Dicka.
Historia handlarzy narkotykami, tajemniczego policjanta i eksperymentów ze świadomością. Film zrealizowany w oparciu o najnowsze techniki komputerowe, z doskonałą obsadą.
Godna i odważna ekranizacja Dicka
(2007-10-05)
Krzysztof
Czapiga
Więcej o recenzencie
Tak jak w "Sin City" Rodriqueza udało się znaleźć odpowiednią formę dla mrocznego świata komiksów Millera, tak w "Przez ciemne zwierciadło" świat z kartek powieści Dicka na ekranie nabiera życia. Bez wątpienia jest to najbardziej udana - obok "Łowcy androidów" - adaptacja autora "Ubika". Co hollywoodzcy producenci potrafią zrobić z pełną znaczeń, odniesień i kontekstów prozą Dicka mogliśmy "podziwiać" ostatnio w kinie ("Next") czy na DVD ("Zapłata"). Problemy upraszczano, kontrowersje łagodzono - zostawała jedynie sensacyjna fabułka w futurystycznej otoczce. W tym otoczeniu "Przez ciemne zwierciadło" jawi się jako film kameralny, artystyczny, autorski i odważny. I choćby tylko dlatego warto po niego sięgnąć. Reżyser filmu Richard Linklater ("Przed wschodem słońca") zastosował charakterystyczną technikę tzw. ortoskopową, która polega na nakręceniu filmu aktorskiego, później klatka po klatce przerabia się go na animowany - efekt jest niesamowity! Niby oglądamy animację, ale rysunkowi aktorzy są podejrzanie realistyczni i prawdziwi w reakcjach. Między oczy uderza już niezwykle sugestywny i siejący niepokój początek. Potem jest tylko lepiej - zachowane zostają najważniejsze problemy poruszane w powieści, czyli wszechobecna narkomania, rozdwojenie osobowości czy inwigilacja. "Przez ciemne zwierciadło", mimo że napisana w roku 1973, jest utworem niezwykle aktualnym, nawet w Polsce AD 2007. Przy wszystkich trudnych tematach, z którymi nie obawiał zmierzyć się Linklater, zachowany zostaje czarny humor powieści i charakterystyczny klimat. Znakomicie wypadają aktorzy - Reeves, Downey Jr., Ryder. Naprawdę warto zanurzyć się w świecie jednego z najciekawszych pisarzy literatury światowej i zobaczyć, że udany film science fiction nie musi oferować wybuchów i pościgów, aby zaintrygować i zaprezentować nasze lęki związane z niepewną przyszłością.
(7 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji