Czy to był wypadek? A może próba morderstwa? Brat narratorki, Jonasz, jest przekonany, że ich ojciec chce zgładzić swoją rodzinę. Ale Jonasz zawsze był nadwrażliwy, aż w końcu trafił do szpitala psychiatrycznego. Wydaje się, że jego siostra o wiele lepiej radzi sobie w starciu ze światem: wiąże się z Amerykaninem, który po zamachach 11 września opuszcza swój kraj. Jednak już wcześniej jego rodzina ucierpiała w zderzeniu z wielką historią: ojciec postradał zmysły po powrocie z Wietnamu, matka, narkomanka i hipiska, oddała go do domu opieki. Punktem kulminacyjnym akcji jest demonstracja przeciwko atakom Stanów Zjednoczonych na Irak. Jonasz chce popełnić samobójstwo - na znak protestu. Policja rozsyła za nim list gończy. W znakomitym debiucie Hirvonen sprawnie wplata koleje losu pewnej rodziny i indywidualne historie w świat wielkiej polityki. W usta szalonego Jonasza wkłada gorzkie osądy o współczesnym świecie.
Powieść tak dobrze skomponowana, że aż trudno uwierzyć, że to debiut. Zacząłem czytać w autobusie, wracając do domu, i nie
mogłem się oderwać.
Frank Johansson, dyrektor fińskiej sekcji Amnesty International
Poetycka powieść, która dogłębnie bada to, o czym mówi.
Mari Mörö, pisarka
Elina Hirvonen jest jedną z najbardziej obiecujących debiutantek fińskich ostatnich lat. Jej sposób pisania charakteryzuje się
językową i narracyjną lekkością.
Seppo Puttonen, dziennikarz
Powieść o uczuciach zarówno szkodliwych, jak i uzdrawiających, bez pasów bezpieczeństwa i bez krat.
Senza Filtro
O trudzie przypominania
(2008-04-05)
Jarosław
Czechowicz
Więcej o recenzencie
Chociaż dominuje w niej fiński chłód, jest to książka, która rozpala. Choć pozornie wydaje się, że ta opowieść rozpięta między traumatycznymi wspomnieniami a doskwierającą pustką codzienności, napisana została z chirurgiczną wręcz precyzją obojętnego sprawozdawcy i ma jedynie dawać świadectwo, stojąc wciąż obok bohaterów, jest w niej ogromny ładunek emocjonalny. To historia o mocy pamięci, o odbudowywaniu w sobie na nowo kształtów świata minionego, z których to wyłania się teraźniejsze życie bohaterów tak silnie zdeterminowane przez to, co minione. "Tylko pamiętając, możemy zrozumieć cokolwiek z tego, co wiemy o sobie". Ci, których portretuje w swej powieści Hirvonen muszą zmierzyć się z demonami przeszłości, aby pożegnać minione cienie, nie pozwalające im iść ku słońcu i być ludźmi szczęśliwymi. Fińska pisarka po mistrzowsku opisuje archipelag samotnych wysp - bytów na wzburzonym morzu życia.
Bohaterowie Hirvonen są tym bardziej obolali, im silniej zanurzają się w wartki nurt przeszłości, wciąż żywej w ich pamięci, wciąż duszącej, wciąż odbierającej szansę na to, by stanąć z życiem twarzą w twarz. Ich wzajemne zależności podszyte obawą, że wszystko, co jest teraz może się rozpaść pod wpływem tego, co było powodują, iż żyją dla siebie, ale jednocześnie obok siebie. Nie pozwalają zabliźnić się ranom z przeszłości, chociaż zdają sobie sprawę z tego, iż tylko ich zaleczenie pozwoli im normalnie żyć.
I co może być tak niezwykłego w historii o domach jako miejscach opresji i ludziach, którzy z tej opresji nie są w stanie nadal wyjść? Mistrzowskie portrety psychologiczne i prawda tak bolesna, że podczas lektury jest się w stałym napięciu wynikającym z jej odkrywania. "Przypomnij sobie" jest także swoistym terapeutycznym seansem, w którym możliwość katharsis każdy z bohaterów otrzyma dopiero wówczas, gdy naprawdę przypomni sobie to, co przez lata wypierał z pamięci.
To książka, która w piękny sposób opowie o tym, w jak silnym związku żyją w każdym z nas przeszłość i teraźniejszość. To opowieść o bólu przypominania sobie i uldze, jaką może przynieść rozświetlenie wspomnienia. Przypomnij sobie czytelniku o tym, kim byłeś wcześniej, aby zrozumieć wraz z Hirvonen, kim jesteś teraz.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji