Ma zaledwie czternaście lat i pokręcone życie. Kłopoty lepią się do mnie jak muchy do starego trampka... Przez tę prezentację nie usłyszałem dzwonka na lekcję. A bodaj was pokręciło!
Na pecha i kłopoty?! Racyniak!
(2009-03-02)
speedi
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Jeśli ktoś uwielbia dynamiczną akcję i zwariowane przygody, książki wypełnione po brzegi żywym, naturalnym humorem, to ta powieść jest właśnie dla niego. Jest to historia w rodzaju niewiarygodnych przygód Marka Piegusa, uwspółcześniona choć zarazem lekko, pozytywnie zresztą, odrealniona. Główny bohater, Janek Racyniak czyli tytułowy Cyna, ma czternaście lat. Ma on przedziwną zdolność nieustannego wplątywania się we wszelkie możliwe kłopotliwe i zaskakujące sytuacje. Lepią się one do niego jak muchy do słodkiego lepu. Cyna nieustannie podpada dorosłym, w tym nauczycielom, a pech włóczy się za nim jak najwierniejszy pies. Chłopak jednak nie załamuje się, nie psioczy i nie upada na duchu, choć czasami od tempa niewiarygodnych zdarzeń męczy go zadyszka. Stawia mężnie czoło fali niesamowitych zbiegów okoliczności. Wplątuje się, dość przypadkowo, w nici planów snutych przez miejscowych przestępców, równie zresztą barwnych jak całe otoczenie chłopca. Nieświadomie przerywa te nitki i niweczy niecne plany złodziejskiej szajki. Naiwnie daje też sobą manipulować grupce szkolnych kombinatorów, którzy w nieuczciwy sposób uzyskują dobre oceny ze sprawdzianów. Nie wie, że złodziei i cwanych kolegów coś ze sobą łączy. Wszystko się dobrze kończy, sprawy doprowadzone zostają do szczęśliwego finału, ale jest to nie tyle zasługa świadomych działań Cyny co przypadkowości, która jest jego najwierniejszym kumplem. Zaletą powieści jest ożywczy, zaraźliwy humor wypełniający karty książki i świetne obserwacje życia szkolnego gimnazjalisty. Mamy tu bowiem wątek przyjaźni, opowieść o lojalności, o pierwszych młodzieńczych zauroczeniach i różnych typowych i nietypowych dylematach życia współczesnego nastolatka. Zaletą książki są postaci barwne, dziwaczne i nietuzinkowe, nakreślone wyraźnymi, grubymi kolorowymi kredkami. Wrażenie robi język, pulsujący życiem, giętki i pełen radości. Zawiła fabuła jest trochę komiksowa, lekko przerysowana, a opisywany świat odpowiednio odrealniony. Daje to jednak w sumie doskonały komiczny efekt, a książkę czyta się z niewymuszonym śmiechem aż do ostatniej strony. Zdarzenia bowiem mkną z zawrotną szybkością, a humor słowny i sytuacyjny nie odstępują nas ani na krok. Cyna budzi sympatię, nie jest może najbardziej rozgarniętym chłopakiem, ale nie jest też wyrachowany czy złośliwy. Jest postacią z którą można się identyfikować: czasami dobrym i porządnym, czasami rozbrykanym i kombinującym młodzieńcem. Sam siebie niejednokrotnie ocenia dość krytycznie: "Podobno faceci są pozbawieni intuicji, i szkoda, bo gdybym ją miał, z pewnością zdołałbym uniknąć kolejnych kłopotów". Wartością dodaną powieści są całkiem niezłe ilustracje Surena Vardaniana, pasujące jak ulał do jej klimatu. To wesoła, lekka, dobrze przemyślana i napisana, wciągająca i doskonale rozweselająca książka przygodowa z wątkiem kryminalnym, tom pierwszy super fajnego cyklu o przygodach Janka Racyniaka.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji