Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Ptasiek
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
William Wharton
- Wydawnictwo:
-
Rebis
, Grudzień 2008
- ISBN:
- 978-83-7510-356-4
- Liczba stron:
- 318
- Wymiary:
- 125 x 200 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
William Wharton
Fascynująca opowieść o przyjaźni, miłości, marzeniach i szaleństwie. Ptasiek jest niezwykłą opowieścią o przyjaźni i marzeniach, o miłości i wojnie, o szaleństwie i pięknie, jest historią młodego człowieka, któremu obsesyjna miłość do ptaków umożliwia ucieczkę od ponurej rzeczywistości. Ekranizacja tego rewelacyjnego debiutu Williama Whartona przyniosła Alanowi Parkerowi nagrodę na festiwalu w Cannes w 1985 r.
- Ptasiek
- Autor:
-
William Wharton
Ucieczka przed dorosłością
(2010-11-01)
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Co prawda czytając "Ptaśka" nie obrosłem w pióra tak jak świat naszego bohatera, ale prawie zawsze człowiek ma wrażenie, że lepiej uciec od brutalnej rzeczywistości, kosztem pasji, które przykrywają nam prawdziwe życie. Świat Ptaśka, jak ktoś tu słusznie zauważył, jest złożony z przepiórczej konsystencji, że tak pozwolę sobie określić. Ptaki, sztuka latania, ich obyczaje godowe i walka o byt w ich własnym świecie. A w tym wszystkim zderzenie obu światów. Wharton przejrzystym językiem przedstawił nam świat marzeń i snów ze światem rzeczywistym, który przeraża swoim okrucieństwem. W argumentach pisarza nie brakuje trafności. Jest w nich więcej prawdy niż w serwowanych nam w telewizji wiadomościach jak i zwykłym szarym życiu. Świat nakłada na nas obowiązki, ale przecież sam nas nie przygotuje do ich respektowania. Respekt musimy w sobie poczuć. A kto lepiej nam go nie ukaże, niż ludzie. Niestety otaczają nas zbyt dziwne osobowości, pełne egoistycznych myśli, przepełnione żądzą drogi na skróty w każdym możliwym wypadku. To zbyt potworne, by mogło być szanowane. I tak w zeznaniach Ptaśka i Ala widzimy i marzenia i rzeczywistość, ale każdy z nich pragnie jednak, przekształcić swoje marzenia w rzeczywistość. Cena jest wysoka, bardzo wysoka.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Delikatny, wiotki, szczęśliwy chłopiec-ptak
(2010-03-28)
Jerzy
Lengauer
Więcej o recenzencie
Dwie pierwszoosobowe narracje: Ptaśka i Ala Columbato. Al, wyższy, lepiej zbudowany zapaśnik i lekkoatleta. Wyrzuca z siebie młodzieńczy cynizm i sarkazm. Ptasiek, chłopiec-ptak, mówi wolno, spokojnie, jakby cichutko śpiewał… Mówi tak jak wygląda w oczach Ala: delikatny, wiotki… Mówi tak jakby ciągle śpiewał o miłości do ukochanej… Jeżeli Al Columbato, syn sycylijskich emigrantów, to protoplasta późniejszych fanów Exploited i Dead Kennedy’s, to Ptasiek jest kimś w rodzaju samotnego, duchowego, beatnika, hipstersa. Rzecz dzieje się gdzieś tam od czasów przed licealnych aż do powołania do wojska, gdy USA przystąpiły do drugiej wojny światowej. Rzecz ma na pozór poplątaną chronologię, w której jednak czytelnik łatwo się znajdzie. Światy Ala i Ptaśka, ich relacje wzajemnie się uzupełniają. Relacje któregoś z bohaterów-narratorów uszczegóławiają portret psychologiczny drugiego, narysowany już przez relację w pierwszej osobie. Historia przedstawiona przez Ala jest soczysta, awanturniczo-przygodowa prawie, bardzo cyniczna w stosunku do dorosłych, przełożonych w wojsku. Nosi też jednak mnóstwo cech świadczących o głębokiej przyjaźni, która łączy go z Ptaśkiem. Pozornie szorstki, opowiadając o Ptaśku robi się jakby delikatniejszy, wyrozumialszy, zatroskany. Z jednej strony potrafiłby chyba powiedzieć, że Ptaśkowi popierd… się w głowie. Z drugiej – prawie widzimy jak go czule obejmuje. To on potrafi mówić do Ptaśka godzinami, gdy ten trzepocze wyimaginowanymi skrzydłami, skacząc na jednej nodze jak kanarek na środku sali w domu wariatów. Ptasiek – chłopiec-ptak. Chłopiec udający ptaka, czy ptak udający chłopca? Nie wiemy, gdzie są granice jawy, a gdzie snu. Wiemy, gdzie jest granica „ptasiej” baśni, a gdzie świat, w którym Ptasiek jest outsiderem. Bo przecież w baśni chłopiec-ptak jest kimś, kim nigdy nie będzie w „normalnym” świecie. Jest zalotnikiem, kochankiem, mężem, ojcem. Spotykają go wszelkie radości i smutki. W tym amerykańskim świecie tylko bywa. I bywa z trudem. Może gdyby nie obecność w nim Ala, Ptasiek wybrałby na zawsze swój świat? Więc jeszcze w tych momentach przynajmniej przeczuwamy granicę. Ale, gdy Ptasiek staje na dachu szpitala, rzeczywistość miesza się z magią. Zatrzymujemy oddech w piersiach i… Ptasiek wzbija się w powietrze. Gdzie jest klucz, gdzie jest wyjaśnienie tego, co zdarzyło się w umyśle Ptaśka? Gdzie był początek tej drogi, która zaprowadziła go ku miłości do Perty, a w końcu przez lot nad wybrzeżem Nowej Gwinei do domu wariatów? Cóż, nie jeden z nas będzie jeszcze na tym świecie człowiekiem o duszy jak ptak samotnej. I nie koniecznie będzie przy nim stał Al Columbato.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
z uśmiechem na ustach
(2009-07-22)
aes
Więcej o recenzencie
dwa przeciwieństwa, które połączyła przyjaźń. odmienne spojrzenia na rzeczywistość. Ptasiek - wrażliwość i wyobraźnia, marzenie, które przeradza się w obłęd, które pomaga mu uciec od klatki-cywilizacji. Al - kult ciała i siły, ale prawdziwy, oddany przyjaciel. Ptasiek - wiecznie uśmiechnięte dziecko - tak się wzruszyłam, że płakałam po pierwszych 30 stronach. niestety jego przemyślenia brzmią za dojrzale jak na podlotka.
Al - typ znany wszystkim. twardziel tylko wtedy, gdy warunki sprzyjają.
Ptasiek: "Albo tyłki kobiet. Trochę mięsa wokół odbytu, jak u każdego. Zwyczajnyn przerost gluteus maximus, umożliwiający człowiekowi chodzenie na dwóch nogach i siedzenie. Dla mnie wszystko, co siedzi jest brzydkie. Ptak, jeśli nie lata, najczęściej stoi. Nie siada nigdy, chyba że dla wysiadywania jaj. Oto prawdziwe piękno".
Al: "Matka Boska miała jasnoniebieską powłóczystą suknię z gipsu, a pod stopami zdeptanego węża i kwiaty. Zawsze byłem ciekaw, czy ma pod spodem cycki".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji