Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- RMF FM - Najlepsza muzyka po polsku, Vol.2
- cena: 64,99 zł
-
- RMF FM - Najlepsza muzyka na imprezę
- cena: 64,99 zł
Nasza cena: 64,99 zł
Cena rynkowa: 69,49 zł
Oszczędzasz: 4,5 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
14 dni roboczych

Koszyk pusty
2007 - Płyta RMF FM Najlepsza muzyka po polsku jest owocem współpracy RMF FM z firmą Universal Music Polska. Jest to kolejne wydawnictwo z radiem RMF FM - lecz tym razem w zupełnie innej formie. Sam tytuł sugeruje już zawartość składanki. Znajdują się tu największe hity polskie ostatnich...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 18 recenzji (Dodaj własną)
Chesterrr Więcej o recenzencie
Pomysł na ten czteropłytowy zestaw był znakomity, a chodziło o zebranie 80 najbardziej przebojowych współczesnych polskich nagrań z ostatnich 25 lat, czyli od słynnego boomu rockowego na początku lat 80. Jednak niektóre decyzje dotyczące wyboru piosenek były dość przypadkowe lub niesprawiedliwe. Umieszczenie tutaj nagrań "Chciałem być" Krzysztofa Krawczyka zamiast hitu "Bo jesteś ty", "Łza na rzęsie" Maryli Rodowicz zamiast "Łatwopalni", "Nasze rendez-vous" Kombi zamiast "Słodkiego, miłego życia", "Siedzę i myślę" Beaty Kozidrak solo zamiast "Nie ma wody na pustyni" z Bajmem, "Dziś już wiem" Urszuli zamiast "Dmuchawce. latawce, wiatr", "Stacja Warszawa" Lady Pank zamiast "Mniej niż zero", "Urke" Wilków zamiast "Son Of The Blue Sky", "Pieprz i sól", "Dlaczego nie" i "Nobody" Kasi Kowalskiej zamiast "Jak rzecz" i "Antidotum", "Z głębi duszy" Andrzeja Piasecznego zamiast "Niecierpliwych" (z Robertem Chojnackim), "Na dłoni" Anny Marii Jopek zamiast "Ale jestem", "Do nieba, do piekła" Blue Cafe zamiast "You May Be In Love" czy "Potrafię kochać" Kasi Cerekwickiej zamiast "Na kolana", to jakieś kompletne nieporozumienie. Podobnie jak umieszczenie hitu "Moja i twoja nadzieja" Heya w nudnej, akustycznej wersji. Ponadto rażą dysproporcje między poszczególnymi artystami, bo dlaczego takie legendy jak Maanam, Lady Pank czy Beata Kozidrak można usłyszeć tu tylko raz, a Roberta Gawlińskiego czy Kasię Kowalską aż trzy. Do tego przy kompletnym braku takich gwiazd jak Budka Suflera, Lombard, Grzegorz Ciechowski, Dżem czy Kult, dość nowi w momencie wydania tej składanki wykonawcy, jak Mezo, Szymon Wydra czy Gosia Andrzejewicz, są reprezentowani aż przez dwie piosenki, a Sylwia Wiśniewska, Magma, Ivan & Delfin czy Sumptuastic przez jedną. Dziesięć nagrań tych wykonawców, pozostawienie tylko dwóch hitów Kowalskiej i Gawlińskiego z Wilkami, a także po jednym hicie Oddziału Zamkniętego, Elektrycznych Gitar i Łez, dałoby aż piętnaście miejsc na brakujące tu sztandarowe wręcz klasyki, które w większości porozrzucano dopiero na kolejnych dwóch, jeszcze bardziej chaotycznych częściach tej kompilacji. Te brakujące hity to: jeszcze jeden przebój Lady Pank "Zostawcie Titanica", "Skóra" Ayi R.L., "Naiwne pytania" Dżemu, "Ogrodu serce" Daab, "Na falochronie" Emigrantów, "Kocham Cię jak Irlandię" Kobranocki, "Tolerancja" Soyki, "Przestrzeń" Big Day, "Makumba" Big Cyca, "Długość dźwięku samotności" Myslovitz czy zignorowane na wszystkich częściach "Jolka, Jolka pamiętasz" i "Takie tango" Budki Suflera, "Szklana pogoda" Lombardu, "Nie pytaj o Polskę" Ciechowskiego jako Obywatela G.C. oraz "Gdy nie ma dzieci" Kultu. Po tych poprawkach byłaby to bardzo dobra i dość reprezentatywna dla polskiej muzyki kompilacja, a tak jest tylko niezła. Mimo tylu niedociągnięć i tak była to najlepsza składanka tego typu na polskim rynku i miała od razu już pierwszych - niestety nieudolnych - naśladowców, jak bardzo przypadkowa i także czteropłytowa, kompilacja "The Best Polish Songs... Ever!".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Składanki typu RadioZet czy RMF FM mają coś co je łączy. Chaotyczność. Oczywiście Zet-ka nigdy nie dopuściła, aż do takiego morza chaosu w swoich najnowszych wydawnictwach jak to zrobiło RMF FM tym razem. Jednak obie stacje radiowe pozostawiają w promocji swojego repertuaru wiele do życzenia. Najnowsza składanka wydana prze RMF FM nosząca miano „Najlepsza muzyka po polsku” jest jednym z największych bałaganów w historii muzyki, morzem niejasności, wielkim korkiem, który stara się zatuszować przepaść pomiędzy wykonawcami na płycie umieszczonymi. Czteropłytowa gratka, dla schizofrenika i pedantycznego psychola, zapewni mu niemałą rozrywkę na wieczór. Można nawet przypuszczać, że targnie się na swoje życie po przesłuchaniu tego stosu poplątanych nici. Przede wszystkim jeśli już RMF FM popularna stacja, która umila nam czas, wydaje krążek z samymi polskimi utworami, powinna zatroszczyć się o ich chronologiczność, wtedy nawet panie takie jak Doda, czy pani Andrzejewicz z najnowszymi dokonaniami Kombi czy grupa Sumptuastic nie będzie nam specjalnie zawadzać. Umieściłoby się całą współczesną hałastrę popu na końcu dzięki czemu mielibyśmy wykwitną podróż przez naszą polską kulturą, od swojskości po poddanie się zachodnim modłom. Dlaczego nikt się na tym nie zastanowił? Być może problemem jest samo radio. Przecież w RMF FM usłyszymy mozaikę polskich przebojów, puszczanych naraz bez zachowania jakiejś chronologii, bo radio tego typu ma bawić, i tego stwierdzenia będę się trzymał. Ale płyta z utworami, które możemy przecież wielokrotnie posłuchać w radiowej stacji, nie musi być radiowa! Powinna zapewnić rozrywkę, ale i pewnego rodzaju naukę, doznania emocjonalne w postaci wielkiej nostalgii. A trudno mówić tu o podobnych odczuciach kiedy słyszymy kultowe wyznanie Edyty Górniak, „która Ewą nie była”, poprzedzone oklepanym utworem Stachurskiego i biustem wokalistki wydatniejszym niż teksty zespołu Virgin. Ta sama sytuacja ma się przy „Śnie” Edyty Bartosiewicz, czy Agnieszki Chylińskiej z okresu O.N.A. po których usłyszymy spowiedź pseudo-rapera. Kolejnym minusem jest, jak wspomnieli poprzednicy źle dobrane utwory, zespołu takie jak Wilki, Blue Cafe, Maanam czy wokaliści jak Piaseczny, Kowalska, Cerekwicka mieli bardziej znane przeboje, które pozwoliły im zaistnieć. Jeszcze jeden problem, w postaci samego opakowania, które wita nas na wstępie – zdjęciami kolejno pań Kowalskiej i Andrzejewicz, następnie pana Markowskiego, no i ikony popu Dody, której poświęcono najwięcej miejsca. Zaraz obok gości jej już zmniejszona fotka pana Wydry. Jak to mamy rozumieć? Skoro Doda jest samozwańczą ikoną współczesnej muzyki rozrywkowej możemy posadzić ją obok znamienitego Pefrectu, który naprawdę był i jest perfekcyjny, a wyrzucić takie osobistości jak Kora, Chylińska, Krawczyk czy Rodowicz, bo nie pasują do współczesnego repertuaru poplisty RMF FM-u? Ja tak to odbieram. Czekam na kolejne „rarytasy” RMF FM-u. Mają w końcu jedną zaletę, nie wytrzymuje się tego koszmaru. Wyłącza szybciej, niż kasetę video z kultowego już „Ringu”.
(7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Paulina Rosik Więcej o recenzencie
Najlepsza składanka jaką słyszałam! Bardzo dużo hitów. Muzyka świetnie nagrana.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Arkadiusz Hyzy Więcej o recenzencie
Bardzo dobra składanka polskich hitów zgromadzonych na czterech płytach, większość w przedziale 1994-2006. Bardzo dobrze się słucha. Mimo, że niektórzy oceniają krytycznie uważam, że jest ona warta polecenia.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Chesterrr Więcej o recenzencie
Czteropłytowy box "RMF FM Najlepsza muzyka po polsku" zasłużenie został najlepiej sprzedawaną składanką 2007 roku w Polsce. Pomysł na ten zestaw był znakomity, a chodziło o zebranie 80 najbardziej przebojowych polskich nagrań z ostatnich 25 lat, czyli od słynnego boomu rockowego na początku lat 80. XX wieku. W ogromnej większości realizacja tego pomysłu powiodła się, ale niektóre decyzje dotyczące wyboru piosenek były dość przypadkowe lub niesprawiedliwe. Umieszczenie tutaj nagrań "Chciałem być" Krzysztofa Krawczyka zamiast hitu "Bo jesteś ty", "Nasze rendez-vous" Kombi zamiast "Słodkiego miłego życia", "Urke" Wilków zamiast "Son Of The Blue Sky", "Pieprz i sól" oraz "Dlaczego nie" Kasi Kowalskiej zamiast "Jak rzecz" oraz "A to co mam", "Z głębi duszy" Andrzeja Piasecznego zamiast "Niecierpliwych" (z Robertem Chojnackim), "Do nieba, do piekła" Blue Cafe zamiast "You May Be In Love", "Na dłoni" Anny Marii Jopek zamiast "Ale jestem", "Potrafię kochać" Kasi Cerekwickiej zamiast "Na kolana" czy "Za jeden uśmiech twój" Sumptuastic zamiast "Kołysanki", to jakieś kompletne nieporozumienie. Ponadto rażą dysproporcje między poszczególnymi artystami, bo dlaczego takie legendy jak Maanam, Lady Pank czy Beata Kozidrak można usłyszeć tu tylko raz, a Roberta Gawlińskiego czy Kasię Kowalską aż trzy. Do tego debiutujący w ostatnich latach Łzy, Mezo, Szymon Wydra czy Gosia Andrzejewicz są reprezentowani aż przez dwie piosenki zabierając miejsce na takie hity jak "Mniej niż zero" Lady Pank, "Ta sama chwila" Bajmu, "Bez Ciebie umieram" Maanamu czy "Gdy nie ma dzieci" totalnie nieobecnego tu Kultu. Gdyby wyrzucić jeszcze trzecie piosenki Kowalskiej i Gawlińskiego to można było też przypomnieć przebój Papa Dance "Ocean wspomnień", nie wspominając już o największym hicie ostatniego roku "A gdy jest już ciemno" Feel. Po tych poprawkach byłaby to idealna kompilacja, a tak jest tylko dobra. Bez wątpienia jest to najlepsza składanka tego typu na polskim rynku i ma ona już pierwszych - niestety nieudolnych - naśladowców, czego przykładem jest bardzo przypadkowa i także czteropłytowa, kompilacja "The Best Polish Songs... Ever!".
(7 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tadeusz Szukowski Więcej o recenzencie
Wprawdzie jest sporo hitow, ale... ale... Właśnie pomieszane utwory z lat 80-90 i obecne. Nie wspomnę, że brak hitów choćby "Republiki". Ogólnie bez ładu i składu!
(11 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wojtek Klimek Więcej o recenzencie
Same gwiazdy i ich hity na tej wyśmienitej składance! Oprócz niekwestionowanych są też obecnie znane gwiazdy odnoszące sukcesy np. E. Flinta z debiutanckim singlem "żałuje". Ucieszyłem się bo jest Perfect z wizerunkowym muzycznym przebojem "Autobiografia". N. Kukulską usłyszymy z "Im więcej ciebie tym mniej". Kto chce posłuchać historii polskiego rocka - polecam. Murowane hity codziennie do słuchania.
(1 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
egzy Więcej o recenzencie
Jestem tak rozczarowany polską muzyka z Dodą na czele, że aż pisać się odechciewa. Po prostu komercha! Gosia Andrzejewicz, Kombi, a nawet Lady Pank - stare zespoły wróciły, nie ukrywajmy, bo zabrakło grosza. Co do nowych wokalistów i wokalistek - to samo. Nikt teraz nie traktuje muzyki jak przyjemności tworzenia czegoś pięknego. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Nie zawaham się postawić twierdzenia, że muzyka schodzi na psy - nie tylko polska!
(11 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wojciech Milewski Więcej o recenzencie
Zebrano tu ogólnie pop przeboje ostatniego czasu. Ale czy połączenie wszystkich gatunków na jednej płycie tylko dlatego że popularne jest dobre? Ocenicie sami.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Łukasz Kozub Więcej o recenzencie
Ciężko napisać coś konkretnego, ponieważ ta składanka to zupełna mieszanina różnych stylów - niektóre piosenki byłyby naprawdę wielkimi przebojami np. Perfekt "Niepokonani", Wilki "Baśka" czy Ewelina Flinta "Żałuję...", a piosenki takie, jak Sylwii Wiśniewskiej "12 łez", Goya "Tylko mnie kochaj" czy Virgin "Dżaga" nie były już takimi wielkimi przebojami - mogli dać 40 piosenek albo nawet 20, ale żeby one były najbardziej popularne... Zamiast stawiać na ilość, trzeba stawiać na jakość.
(7 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























