Koszyk pusty
- polecamy
-
- Greatest Love Songs Vol. 666
- cena: 75,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 63 recenzji (Dodaj własną)
| Utwory: | ||
|---|---|---|
| 1. I Love You | ||
| 2. Poison Girl | ||
| 3. Join Me In Death | ||
| 4. Right Here In My Arms | ||
| 5. Gone With The Sin | ||
| 6. Razorblade Kiss | ||
| 7. Bury Me Deep Inside Your Heart | ||
| 8. Heaven Tonight | ||
| 9. Death Is In Love With Us | ||
| 10. Resurrection | ||
| 11. One Last Time | ||
Ewelina Mickiewicz
Nie ma co - od naprawdę bardzo mocnych rockowo-metalowych kawałków aż do kojących, romantycznych, zmysłowych i milutkich utworków aż tutaj się roi, ale naprawdę warto zasłuchać sie w Ich piosenki!!! I jeszcze jedno, najważniejsze - przy tych piosenkach zawsze warto sobie uświadomić, że mamy dla kogo żyć!!!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Magdalena Dudek
Absolutnie nie zgadzam się z tak krzywdzącą opinią! Wystarczy przecież wsłuchać się głębiej w ten cudowny charyzmatyczny głos i wspaniałe brzmienia, żeby się przekonać, że to ballady "z duszą"... To muzyka, która porusza do głębi, przenosi w jakiś nowy, nieznany świat i powoli uwodzi, upaja. Przeciez własnie tego upojenia, czarownej chwili należy poszukiwać w muzyce:).
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Anka -
Finowie wiedzą, jak robić dobrą muzykę i wykorzystują to. Ich teledyski wydają się mroczne, ale dzięki ciepłemu wyrazowi twarzy Villa mrok ustępuje. To niesamowite, jak można przyciągnąć tłum fanów, robiąc to, co się lubi!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Agata Suchocka Więcej o recenzencie
Nie będę pisać ani o boskich oczach Ville Valo, ani o tym, jaki to on jest piękny i cudowny. Wielka szkoda, że uroda wokalisty tak wielu osobom przyćmiewa to, co jest najistotniejsze w twórczości całego zespołu, a mianowicie muzykę. Wprawdzie zarówno teksty, jak i melodie pisze właśnie on, jednak nie wzbudziłby chyba sensacji, występując na scenie solo z gitarą przewieszoną przez kark. Muzyka, jaka zrodziła się w jego umyśle potrzebowała oprawy, którą niewątpliwie tworzy tło muzyczne, idealnie wyważone i dopasowane do melodyjnego, głębokiego i przejmującego głosu wokalisty. Sama płyta nie jest ani nowatorska, ani rewolucyjna. Proste, wpadające w ucho teksty, wyśpiewane na tle równie prostych, kilkuakordowych melodii, zaranżowanych z niewielkim polotem, nie wnoszą nic nowego do muzycznego światka rockowego, słychać w nich klasyczne brzmienia i liczne inspiracje. A jednak, mimo iż nie ma w tej płycie niczego odkrywczego, jest ona iście magiczna, z pewnością za sprawą uczucia, z jakim owe banały wyśpiewuje swoim fenomenalnym głosem Ville Valo. W jego interpretacji najprostsze, przesycone tendencyjnym tragizmem teksty nabierają nowego znaczenia, wydają się głębokie i prawdziwe, nie nastawione tylko na wywołanie tanich emocji. Wyjątkowy głos tego Fina mrozi niby wieczory w jego ojczyźnie, przyciąga uwagę, zmusza do zatrzymania się na dłuższą chwilę i uchwycenia nastroju, jaki ze sobą niesie. Wniósł powiew świeżości do rozgłośni radiowych i wyniósł Valo i jego fińskich rockmanów na szczyty list przebojów w telewizjach muzycznych, okupowane dotychczas przez piszczące nastolatki, boybandy i raperów obwieszonych złotymi łańcuchami. Utorował drogę cięższym brzmieniom, które zaczęły powoli odchodzić do lamusa.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Agnieszka Mania Więcej o recenzencie
Głos ma może dobry, ale wszystkie piosenki są takie same...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Monika
Przy takiej muzyce, jaką tworzy Him można zapomnieć o całym świecie. Gdybym tego nie znała, chyba bym sfiksowała. To po prostu cud, że są.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Crowley
Ja akurat, słucham mocniejszego grania, ale może być. Tyle, że poprzednia była lepsza - teraz za bardzo brną w komercję. A w ogóle to przeczytałam wszystkie zamieszczone tu recenzje (uff) i.. załamałam się. (...) Valo Morrisonowi do pięt nie dorasta! Jim był jedyny i niepowtarzalny... jego poszukiwanie "świata po drugiej stronie". Tego w HIMie nie znajdziecie... Pozdrawiam tych wszystkich ludzików, którzy pisali tu o płycie, a nie o oczach wokalisty, które podczas jej słuchania są mało istotnym szczegółem. Poza tym sory za ten epistoł, w którym o płycie jest niewiele, ale po prostu mną trzęsie kiedy słyszę wypowiedzi nastolatek, które dostają spazmów na widok ich "Villusia". .
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ewelina Sokołowska
Mają dobrą muzykę, teledyski i głosy. Szkoda, ze mało się uśmiechają.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
A$KA
Halo!!! Panny na górze! To miala być recenzja płyty, a nie "boskiego" Ville Valo! No, to teraz ja się popiszę: płyta genialna, wspaniałe połączenie wielu klimatów, aż chce się jej słuchać! Polecam ją wszystkim!!!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Angie
Pierwsza płyta zespołu była bardziej czadowa, ale ta też jest świetna. Kocham ich muzykę, a jeśli chodzi o głos Ville, mmmm...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























