Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- I'm With You
- Red Hot Chili Peppers
- cena: 33,99 zł
-
- U2 360 At The Rose Bowl [Polska cena] [NTSC]
- U2
- cena: 41,49 zł
Nasza cena: 37,99 zł
Cena rynkowa: 40,99 zł
Oszczędzasz: 3 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
7 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
2005
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)
Dariusz
Nieścior
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Real Illusions to album, w który trzeba się wsłuchać. Płyta spodobała mi się po kilku przesłuchaniach, teraz sięgam po nią często. Mimo że Vai nawiązuje do swoich porzednich dzieł (Ultra Zone, Sex And Religion, Fire Garden) to album nie jest wtórny. Ciekawa płyta, świetne solówki i jedna uwaga: utwór numer 2 omijać z daleka.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jacek Podlewski Więcej o recenzencie
Steve Vai to artysta niezwykły. Z różnych powodów. Niezwykła jest biegłość, z jaką posługuje się swoją gitarą. Niezwykłe jest, jak 25 lat temu przebojem wdarł się do światowej czołówki gitarzystów i do dziś się w niej utrzymuje. A z drugiej strony wyróżnia go swoista „schizofrenia”. Od rozpoczęcia kariery solowej regularnie opowiada w wywiadach o uduchowieniu swojej muzyki i zawartych w niej emocjach, refleksjach i uczuciach, po czym nagrywa kolejne płyty wypełnione szaleńczymi instrumentalnymi popisami. Już dobrych parę lat temu dziennikarz „Tylko Rocka” trafnie podsumował problem z tym muzykiem: „Cały świat już wie, jakim wirtuozem jest Steve Vai. Teraz pora, żeby skomponował coś ciekawego”. Czy udało mu się to na najnowszej płycie, „Real Illusions: Reflections”? Album otwiera utwór „Building The Chuch”, czyli „Budując kościół”. Niestety, kościoła słychać w nim mało. Za to dużo budowy. Takiej z wiertarkami, młotami pneumatycznymi i spadającymi blokami betonu. Po wysłuchaniu go już wiem, że nic się nie zmieniło. Że to stary, dobry Vai. Potem dostajemy m.in. kawałek pod wdzięcznym tytułem „K’m-Pee-Du-Wee”, piosenkę „Firewall” z równie przebojowym tekstem „boom-shika-boom-shika-ba-ka-tu-ka”."Freak Show Excess" to skomplikowany "instrumental" z nieźle odjechanym finałem (Vai przypomina że niewielu muzyków dorównuje mu w grze techniką tappingu). Nieco świeżości wnosi piękny „Lotus Feet” nagrany z towarzyszeniem holenderskiej orkiestry. Ale to tylko przerywnik. Kolejnym utworem jest „Yai Yai” gdzie tytułowy tekst jest „wyśpiewywany” przez gitarę Steve’a przepuszczoną przez efekty, których cena przyprawiłaby o zawał dziesiątki muzyków, katujących po garażach stare instrumenty i rzężące wzmacniacze. Po nijakim "Midway Creatures" i "I'm Your Secrets", w którym Vai próbuje śpiewać zmysłowo przychodzi czas na Wielki Finał. „Under It All”. Prawdziwą atrakcję muzyk przygotował dla nas na koniec tego utworu. Oto słyszymy ludzi zanoszących do Boga swoje prośby i wyznających grzechy z przeszłości. Ciekawie brzmi, gdy głos kobiety opowiada, jak będąc dzieckiem spowodowała śmierć swego małego braciszka, a w tle słychać radosne podrygiwanie palców na gryfie. Na koniec pojawia się jeszcze chór (domyślam się, że anielski) śpiewający kolejne wzniosłe strofy. Wielkie uniesienie, oczyszczenie, odpuszczenie grzechów, kolejna solówka. Koniec płyty. Ale to nie jest zły album. Zespoł gra naprawdę świetnie, charakterystyczne brzmienie gitary lidera świetnie brzmi w szybkich, lecz niebanalnych solówkach. Coraz lepiej wychodzi mu też śpiewanie. Basista i perkusista potrafią „przywalić”. Większość kompozycji jest dynamiczna, wciągająca. Tylko po co te opowieści o religijności płyty? Chyba że jego religią jest szybkość. Ale w takim razie powinien może zostać kierowcą rajdowym, a nie gitarzystą? Wystawiłbym 3,5 gdybym mógł, bo album jest za dobry na 3, ale jednak trochę zbyt mało wciągajacy na 4.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























