Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Ręka mistrza
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Stephen King
- Tytuł oryginału:
- Duma Key
- Wydawnictwo:
-
Prószyński Media
, Styczeń 2009
- Seria:
-
King
- ISBN:
- 978-83-7648-045-9
- Liczba stron:
- 640
- Wymiary:
- 142 x 202 mm
- Tłumaczenie:
-
Michał Juszkiewicz
- Sprawdź inne tytuły:
-
Stephen King
Najlepsza od lat książka mistrza grozy Stephena Kinga!
Miliony sprzedanych egzemplarzy!
Zadebiutowała na pierwszym miejscu listy bestsellerów New York Times'a.
To nie tylko znakomity horror, ale też rewelacyjna powieść psychologiczna.
Edgar Freemantle w ciężkim wypadku samochodowym traci rękę i równowagę psychiczną. Nękany niekontrolowanymi napadami szału, musi zacząć życie od początku. Za radą psychologa wyrusza na Duma Key, olśniewająco piękną i odludną wyspę na wybrzeżu Florydy, należącą do sędziwej Elizabeth Eastlake. Wynajmuje tam dom, wiedząc tylko jedno: chce rysować. Tworzone z chorobliwą pasją obrazy Edgara są owocem talentu, nad którym stopniowo przestaje mieć kontrolę. Kiedy tragiczne dzieje rodziny Eastlake'ów zaczynają wyłaniać się z mroków przeszłości, nieposkromiona moc dzieł Freemantle'a objawia swe coraz bardziej przerażające i niszczycielskie możliwości.
Stephen King (ur. 1947 w Portland)
Autor powieści, zbiorów opowiadań, komiksów i scenariuszy filmowych. Sławę przyniosły mu już pierwsze książki: Carrie, Miasteczko Salem i Lśnienie. King zręcznie wiąże w swoich historiach elementy grozy, literatury science fiction, baśni i sensacji. Prawie każda z jego ponad 60 książek została zekranizowana, a łącznie uzyskały jeden z największych nakładów na świecie. Autor uchodzi dziś za niekoronowanego króla literatury z gatunku horroru. Mieszka wraz z żoną Tabithą w Bangor w stanie Maine.
- Ręka mistrza
- Autor:
-
Stephen King
Duma ( z ) Mistrza
(2009-02-17)
Mandriel
Więcej o recenzencie
Dla mnie czytanie książek, to zawsze jakieś nowe doświadczenie, specyficzny rodzaj podróżowania, zbiór nowinek, złotych myśli i innych ciekawostek. "Ręka Mistrza" to taka książka, która zawierała w sobie całe mnóstwo złotych myśli i ciekawostek. Jak wiadomo - każdy w danej powieści może odnaleźć coś innego. Dla mnie jest to opowieść o drugiej szansie w życiu, o rozprawieniu się z upiorami swojej przeszłości, o namalowaniu nowego widoku w obrazie własnego życia. Uważam, że jest to jedna z najlepszych książek Kinga. W mojej osobistej liście znajduje się na drugim miejscu, zaraz po "Worku Kości"."Ręka Mistrza" jest to bardzo głęboka powieść psychologiczna, ukazująca życie, odczucia, przemyślenia bohatera od a do z. Żaden inny pisarz nie był i nie jest w stanie opisywać ludzkiej psychiki lepiej, niż Stephen King. Czytając tę książkę śmiałem się, bałem się, i... płakałem. Bardzo to cenię, ponieważ jeden mój znajomy twierdzi, że książka nie jest w stanie wywołać takich uczuć, ponieważ wszystko wolno się posuwa i nie ma nic pokazanego na obrazku.Cóż.. Nie masz racji kolego. Nie dość, że czułem radość, strach,smutek,złość,żal,przykrość, to jeszcze moja wyobraźnia mogła pracować na najwyższych obrotach.Cudowne doświadczenie. Jestem większym zwolennikiem Stephena, który snuje swoje opowieści, długo wprowadza czytelnika w tworzony świat, niż tego ostrego. Dlatego też "Ręka Mistrza" bardzo mi odpowiada. Aczkolwiek, znajdą się osoby, które za nic nie podołają przeczytania tej książki, jeśli nastawią się na akcję od początku powieści. Przez pierwsze 400 stron, akcja snuje się bardzo, bardzo wolno. W pierwszych 40 stronach dostajemy fajną dawkę emocji, które potem zwalniają. Ale King nagradza tych, którzy są wytrwali - potem kolejne 240 stron jest po prostu pociągiem z wydarzeniami. Oczywiście nie znaczy to, że 400 stron było nudą - broń boże! Jest to bardzo ciekawa opowieść obyczajowa, momentami przeradzająca się w grozę. Cała książka to po prostu bomba emocjonalna Wszytko zależy od tego, jak się do tej książki podejdzie - jeśli do ciężkiego horroru - to nie czytajcie. "Ręka Mistrza" jest to powieść, będąca małą skarbnicą wiedzy artystycznej (malarskiej ). Jest to książka w każdym calu dobra, ponadczasowa.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Opus Magnum Terribilis
(2009-02-05)
Fuine
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Cudów nie ma, proszę państwa. Nawet w świecie, gdzie Harry Potter stał się postacią wręcz namacalną, a „To” do dziś przejmuje dreszczem całe pokolenia, żaden pisarz nie jest w stanie wliczyć do swego dorobku samych bestsellerów. Niemniej jednak zdumiewa mnie surowa ocena czytelników w stosunku do "Ręki Mistrza"... A to że niestraszna i na osobistym wypadku oparta, a to że styl kulawy i stare pomysły powtarza... Zrozumiałabym może, gdyby tego typu zastrzeżenia skierowane zostały pod adresem "Historii Lisey", ale tutaj? Od momentu pojawienia się w życiu Edgara Freemantle dzikiej wyspy Duma Key otwiera się przed nami wyjątkowa symbioza historii i sztuki. Pierwsza z nich bolesna i długo niezrozumiała, druga abstrakcyjnie piękna i przerażająco realna. Jak obrazy Salvadora Dali, do których odwołuje się autor. Czyż nie pamiętacie niepokoju, z którym po raz pierwszy spoglądaliście na topniejące zegary słynnego surrealisty, zastanawiając się, w jakie wymiary bytów (i niebytów) spogladał artysta tworzący coś takiego? Na Duma Key jest podobnie... Edgar i Wireman, jak i sama Elisabeth Eastlake patrzą w świat, gdzie zachód słońca inne ma kolory, a historia sprzed lat niekoniecznie przeminęła z wiatrem. Nie ma tu gromady duchów podzwaniających łańcuchami (no, może poza jednym i dwoma półówkami zombie), hektolitry krwi nie spływają po ścianach, ale przecież "Ręka Mistrza" straszy na swój sposób. Bez jatki i pohukiwań o północy, bólem osób bezsilnych wobec zła starszego niż noc, które to zło - podobnie jak To - osnuwa swymi mackami piękna wysepkę amerykańskiego archipelagu. Bóg karze nas za to, czego nie potrafimy ogarnąć umysłem - mówi nam Wireman - a ja dodaję: z całą surowością bóstwa ponad człowieczeństwem stojącego. Ale przecież czasem człowiek, ten zwykły człowiek, jest w stanie przetasować karty na swą korzyść i zniszczyć to, co chciało nim zawładnąć. I tak właśnie dzieje się na Duma Key i choć bez wrzasków przerażenia, książka ta mówi dużo, a nawet więcej o tykaniu naszych własnych "zegarów". Z postaciami, do których sympatię czujemy od pierwszego spojrzenia na plaży, z dzikością natury i dramatyczną historią sprzed lat, "Ręka mistrza" to nowe "To" - dzieło życia wielkiego pisarza, które wyjęło mi z życiorysu ponad 2 tygodnie, poświęcone bez reszty (i bez żalu) na wędrówkach po Duma Key. Jeśli pasja, z jaką pochłaniałam każdą stronę nie stanowi o dobrej książce, to nie wiem co nią jest... Naprawdę, nie mam pojecia.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wielki come-back Mistrza
(2009-01-31)
Michał
Skoczek
Więcej o recenzencie
Nie będę opisywał książki - kto zna prozę Kinga, ten wie, czego się spodziewać. Miał jednak Mistrz różne w życiu okresy, te udane i te literacko kiepskie. Tą książką King wraca na arenę i to (trawestując Pulp Fiction) wraca, kurcze, w wielkim stylu. Przyznam, że choć kiedyś maniakalnie wręcz czytywałem jego książki, to od kilku lat miałem wrażenie, że Stephen King się wypalił. Po przeczytaniu "Ręki mistrza" wiem, że odzyskał formę z czasów "Carrie", "Smętarza dla zwieżaków" czy "Lśnienia". Naprawdę warto czytać horrory - w wykonaniu Mistrza to literatura najwyższych lotów. Zdecydowanie polecam!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji