Nasza cena: 23,49 zł

Cena rynkowa: 24,9 zł

Najtańsza dostawa Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń


Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Podręczniki

tanie podręczniki i lektury

Rewolucje - tom 4. Syntagma

Rewolucje - tom 4. Syntagma

okładka: miękka
Ocena klientów:

Październik 2006 - Czwarty i ostatni tom jednej z najciekawszych - zarówno pod względem scenariusza, jak i rysunku - polskich serii komiksowych ostatnich lat. Alternatywny świat retro, jaki przedstawia Skutnik, fascynuje nawet wtedy, gdy opowiada o rzeczach z pozoru trudno zrozumiałych. Wszystkie niewyjaśnione...

Pełny opis produktu...

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Pełny opis produktu

  Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)

Rewolucje - tom 4. Syntagma
Wydawnictwo:
Egmont Polska , Październik 2006
Seria:
Rewolucje
ISBN:
83-237-3061-X
Liczba stron:
56
Wymiary:
215 x 290 mm
Czwarty i ostatni tom jednej z najciekawszych - zarówno pod względem scenariusza, jak i rysunku - polskich serii komiksowych ostatnich lat. Alternatywny świat retro, jaki przedstawia Skutnik, fascynuje nawet wtedy, gdy opowiada o rzeczach z pozoru trudno zrozumiałych. Wszystkie niewyjaśnione dotąd wątki zostaną na kartach tego komiksu doprowadzone do końca. Losy wielu bohaterów pojawiających się w na pozór niezwiązanych ze sobą historiach nagle skrzyżują się, gdy w ręce Felixa Hausdorffa trafi rękopis spisany przez człowieka dotkniętego atakiem geniuszu, a akcja nabierze tempa wraz z rosnącą liczbą zainteresowanych tym tajemniczym tekstem osób i instytucji. Fascynująca lektura dla czytelnika lubiącego myśleć i potrafiącego docenić oryginalną wizję świata.

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Rewolucje - tom 4. Syntagma

Intelektualne rewolucje w obrazkach (2006-11-21)

Rafał Śliwiak 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Będą osoby, które po pobieżnym przejrzeniu komiksu Mateusza Skutnika z serii "Rewolucje" odłożą go, ponieważ odstręczy je warstwa graficzna albumu. Oryginalna, stylizowana, balansująca na pograniczu groteski, a przez to - mocno hermetyczna. Swego czasu podobne wrażenie zrobiły na mnie pierwsze historyjki o "Jeżu Jerzym". Ich - na pierwszy rzut oka - "niedbałe" rysunki przez pewien czas skutecznie zniechęcały mnie do zagłębienia się w treść. Potem jednak stałem się fanem kolczastego zakapiora, zaś strona graficzna komiksu stała się dla mnie naturalnym uzupełnieniem doskonałego scenariusza. Nauczony tym doświadczeniem do albumów Skutnika podchodziłem bez uprzedzeń. I jak się okazało - słusznie. Nie są bowiem "Rewolucje" jedynie eksperymentem formalnym, gdzie poza intrygującą grafiką zieje intelektualna pustka. Wręcz przeciwnie - w tym komiksie autor podejmuje z czytelnikiem grę na różnych poziomach erudycji. Na jednym z nich odczytujemy przeplatające się historyjki jako niemal przygodowe, ilustrujące trudną drogę wynalazców i odkrywców. Na innym poziomie znowu znajdujemy teorie spiskowe, sięgające głęboko w metafizykę, z odniesieniami np. do twórczości Kafki (jak choćby w postaciach tajemniczych funkcjonariuszy). W końcu możemy też odczytać komiks Skutnika jako przypowieść o naturze Absolutu – dzieło "Rozprawa o naturze Boga" odgrywa tu bowiem istotną rolę i staje się przedmiotem pożądania ze strony konkurujących ze sobą sił. Zamykający serię tom "Syntagma" zbiera rozproszone w poprzednich częściach wątki i doprowadza je do intrygującego finału. Choć, jak całość dzieła, utrzymany jest w poetyce tzw. steampunku i techniczne wynalazki "wieku pary i elektryczności" odgrywają w nim niebagatelną rolę, to najważniejsza jest - według mnie - kwestia ludzka. Kwestia ludzkich pragnień, obsesji i namiętności. A także ludzkiej wiary w fałszywe "rewolucje", obiecujące powszechne uszczęśliwienie, i w głoszących je fałszywych proroków. Wreszcie kwestia ludzkiego poszukiwania Absolutu, pragnienia poznania go i zjednoczenia się z nim. Z "Rewolucji" możemy wysnuć wniosek o niezmiennym prymacie człowieczeństwa nad techniką, świata duchowego nad materialnym. Ale, jak przystało na dojrzałe dzieło, można je interpretować na wiele różnych sposobów, doszukując się ukrytych symboli i znaczeń. To sporo, jak na "zwykły komiks". W naszym kraju niestety wciąż panuje stereotyp, że ten środek wyrazu służy przekazywaniu jedynie treści błahych i niepoważnych. Skutnik swoją twórczością zadaje kolejny cios temu stereotypowi, dołączając tym samym do (nielicznych jak dotąd) innych twórców polskiego "inteligentnego" komiksu, takich, jak Wojda i Gawronkiewicz czy Krystian Rosiński. Twórców, dla których wyrafinowana forma i wielowymiarowa treść stały się znakiem rozpoznawczym. Oryginalna stylizacja graficzna Skutnika w ocenie doświadczonych miłośników gatunku jest niezaprzeczalnym atutem jego komiksu i w dużej mierze buduje jego artystyczną wartość. Jako się rzekło na wstępie, dla niektórych mniej obeznanych z komiksowymi formami czytelników, może stanowić jednak pierwszą przeszkodę w lekturze. Wierzę jednakowoż, że jeśli tylko zagłębią się w oniryczny świat wykreowany na autorskich planszach, docenią zarówno oryginalność wizji, jak i fabularną pomysłowość, zaintryguje ich wielowątkowy kalejdoskop opowieści i wciągnie magiczna rzeczywistość, leżąca gdzieś daleko poza znaną nam czasoprzestrzenią.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji