Nasza cena: 38,49 zł

Cena rynkowa: 39,9 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu:

3-5 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą - Wojciech Mann

RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą

Wojciech Mann  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 208
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (31)

Październik 2010 - Barwne wspomnienia znanego dziennikarza muzycznego i legendy polskiego radia. Na początku był odbiornik radiowy AGA z mnóstwem tajemniczych świecących lamp w środku. Później pojawił się gramofon typu deck i pierwsze płyty odtwarzane z prędkością 33 i 1/3 obrotów na minutę. A...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą

      Średnia ocena z 31 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Wojciech Mann
    Wydawnictwo:
    Znak , Październik 2010
    ISBN:
    978-83-240-1459-0
    Liczba stron:
    208
    Wymiary:
    165 x 215 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Wojciech Mann
    Kategorie:
    biografie
    literatura faktu
    Barwne wspomnienia znanego dziennikarza muzycznego i legendy polskiego radia.

    Na początku był odbiornik radiowy AGA z mnóstwem tajemniczych świecących lamp w środku. Później pojawił się gramofon typu deck i pierwsze płyty odtwarzane z prędkością 33 i 1/3 obrotów na minutę. A wraz z nimi trąbka Louisa Armstronga, głos Elvisa Presleya czy dźwięk organów Hammonda. I tak narodziła się miłość Wojciecha Manna do muzyki... W tej pełnej ciepłego humoru i nostalgii książce Wojciech Mann opowiada o swoich przygodach z muzyką i muzykami. Dowiemy się z niej, czym były wtyczki typu bananki, jak można było odmłodzić kompletnie zajechane winyle i jak dostać się na koncert Rolling Stonesów w Sali Kongresowej. Poznamy również barwne opowieści o kulisach festiwali i koncertów gwiazd rocka oraz o wizytach w Polsce gigantów światowego jazzu, których Mann był tłumaczem, przewodnikiem, a niekiedy i zaufanym powiernikiem. To pięknie ilustrowana opowieść o niezwykłych, pionierskich dla polskiego rock and rolla czasach: kiedy słuchało się Radia Luxembourg, grupa The Animals bawiła się na warszawskich prywatkach, a sprzęt podczas koncertów podłączano do prądu za pomocą zapałek.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą
    Autor:
    Wojciech Mann

    Raczej anegdota niż opowieść o życiu. (2011-12-12)

    Radosław Zyzik  Więcej o recenzencie

    Wojciech Mann spotkał się z Czytelnikiem w kawiarni i opowiedział mu kilka historyjek. Tak w skrócie można opisać wrażenia z lektury książki jego autorstwa. Książka zdecydowanie za krótka, w której brak autentycznego spotkania Autora z Czytelnikiem. Czyta się ją dobrze, ale jest ona raczej przystawką literacką niż głównym daniem, które można nasycić głodnych Czytelników. Warto poczekać kilka lat na właściwą (auto)biografię lubianego radiowca.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Świetna książka (2011-11-14)

    Jacek Pęcherski  Więcej o recenzencie

    Książka napisana jest z typowym dla p. Manna poczuciem humoru i delikatnej ironii, które bardzo lubię. Jest tu wiele wybornych anegdot i ciekawych szczególików ze świata artystycznego PRL. Dlatego też książkę tę najlepiej mogą odebrać i w pełni docenić ci, którzy są rówieśnikami autora. Odnoszę też wrażenie, że zawarte w książce anegdoty stanowią zaledwie czubek góry lodowej zasobów, którymi dysponuje p. Mann. W każdym razie, jak tylko ukaże się następna jego autorstwa, natychmiast kupię. Dodam jeszcze, że zawiozłem egzemplarz "RockManna" za ocean w charakterze prezentu, czym zyskałem sobie dozgonną wdzięczność obdarowanego.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    to jest szkic do ksiazki (2011-10-29)

    MarcoPolo  Więcej o recenzencie

    to jest raptem szkic do ksiazki - taka parabiografia ale jakby w rownowaznikach zdan napisana, szkoda ze nie przycisneli Manna do sciany, zeby napisal o sobie wiecej, na pewno ma o czym opowiadac, a tu tylko dostalismy tylko kilka szkicow - cala ksiazke mozna przeczytac w godzine...

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    To nie miała być autobiografia (2011-09-03)

    Paweł Łęgowski  Więcej o recenzencie

    W którymś z wywiadów Wojciech Mann powiedział że to nie miała być jego autobiografia, a opis jego przygody z muzyką, właśnie dlatego książka nie jest aż tak rozbudowana, co nie zmienia faktu że jest dobra. Mi osobiście książka bardzo się podobała. Było w niej sporo zabawnych anegdotek i bardzo fajnych zdjęć (szczególnie mogą rozbawić te na których jest Pan Wojciech). Sama książka jest dosyć krótka, zanim się obejrzałem już byłem na ostatniej stronie, ale dalej podkreślam - mimo że książka jest krótka, to jest to duże źródło wiedzy na temat nie tylko samego rock 'n' rolla, ale także na temat PRLu i prywatnego życia muzyków przyjeżdżających w tym czasie do Polski. Mam nadzieję, że nie jest to ostatnia książka jaką Wojciech Mann napisał. Ma on sporą widzę na temat muzyki i to nie tylko rockowej, więc było by miło jakby się jeszcze raz nią z nami podzielił.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wygląda to na szkic (2011-07-18)

    Elred  Więcej o recenzencie

    Bardzo lubię Pana Wojciecha, ale to jest napisane na kolanie. Duża czcionka, co chwilę różne „top 5” Pana Wojtka które zabiera z 10 stron. Zawiodłem się. Mogła wyjść fascynująca książka a wyszedł nijaki szkic bez myśli przewodniej.

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    mała manipulacja (2011-06-10)

    gombro 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    No dobrze wiem,że tytuł brzmi ROCKmann. Czy Pan Wojciech jest specjalistą od Rock'n'rolla i prowadzącym Opole? Tak. Ale nie tylko za to go cenimy. Ja myślałem, że fan surrealistycznego humoru, mistrz ciętej riposty i pointy napisze równie zabawną i przebojową autobiografię skrzącą się dowcipem i pełną pikantnych anegdot. Nic z tych rzeczy - anegdoty jakieś są ale raczej jak zwietrzałem piwo- smak niby jest ale bez gazu... to, że K.Materna pojawia się dopiero i li tylko w kontekście rozdziału o RADIO KOLOR, że o Rolling Stones i Abbie są po dwa zdania podczas gdy o mnieosobiścienieznanych gwiazdach rythm and bluesa po stronie to lekki skandal. Może zwiodła mnie okładka gdzie pan M uśmiecha się dobrodusznie a nie z założonymi słuchawkami gada o bluesie. SŁowem czekam na część drugą JOKER Mann. PS: a ta szata graficzna! Na każdej stronie daje po oczach żarówiasty róż- podobnie jak obwoluta! Wstydziłem się wyjąć toto w pociągu bo ani nie kocham inaczej ani nie jestem szałową nastolatką... zgroza!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    powspominałam (2011-06-09)

    bamboszada  Więcej o recenzencie

    Przy obecnym wysypie dramatycznie żałosnych "dzieł"pisanych przez znane twarze z nieufnością podchodziłam do Rock Manna-przepraszam.Radiowy głos pana Wojtka towarzyszy mi przez całe życie i powinnam wiedzieć Ze kto jak kto ale On ma dużo do opowiedzenia.Książka raczej dla tych co żyli w "zamierzchłych czasach",ale młodzież też sporo się dowie.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Mało! (2011-03-10)

    Magiczna87  Więcej o recenzencie

    Wojciech Mann to jest gość - tak bym jednym zdaniem podsumowała książkę. Momentami z zazdrości szczęka mi opadała, kiedy czytałam z kim rozmawiał, z kim się bawił i kogo oprowadzał po PRL-owskiej stolicy. Książkę czyta się jednym tchem. Dla mnie, osoby z pokolenia przełomu lat 80/90-tych, to kopalnia wiedzy o naszych polskich, dziwnych czasach. Pisana dowcipnym językiem bawi ucząc i uczy bawiąc, bez przynudzania i wyświechtanych frazesów. Pozycja obowiązkowa dla melomanów i prawdziwych Rockmannów i fantastyczna lektura dla całej reszty. Jedna, ogromna wada - mało, mało, małoooo.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Cudowna. (2011-02-22)

    marzana waszak  Więcej o recenzencie

    Uwielbiam Mana, jest chodzącą encyklopedią muzyki. Ma też urok i czar, sprawdza się stara zasada, że mężczyzna powinien być inteligentny i zabawny, reszta jest tylko dodatkiem do tej mieszanki. Książka przezabawna, pełna anegdot, czyta się jednym tchem, zaczęłam i nie mogłam się oderwać. Poza tym jest pozbawiona tego wstrętnego, wszechobecnego podglądactwa prywatnego życia gwiazd. Polecam, cudo!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Ciekawa opowieść ciekawego człowieka. (2011-02-07)

    magrum 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Oczywiście się nie zawiodłam! W ciekawy, barwny i dowcipny sposób Wojciech M.opisuje swoje życie przez pryzmat ogromnej pasji i miłości(odwzajemnionej)do muzyki a szczególnie do rock'n rolla. Jakoże autor jest osobą sympatyczną a do tego posiadającą dużą swobodę i łatwość w posługiwaniu się naszym językiem ojczystym książkę czyta się z przyjemnością - jednym tchem!

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (31)

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!