-
-
-
-
-
Bieguni
- Olga Tokarczuk
-
cena:
36,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Romans licealny
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Piotr Zaremba
- Wydawnictwo:
-
Świat Książki
, Marzec 2009
- ISBN:
- 978-83-247-1414-8
- Liczba stron:
- 496
- Wymiary:
- 130 x 214 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Piotr Zaremba
Piotr Zaremba pokusił się o rzecz w naszej współczesnej literaturze niemal wyjątkową. I nie chodzi tylko o rozmach, z jakim w tej wielowątkowej powieści kreśli panoramę Polski lat 1987-1991. Kwestia w tym, że utkał ją z codziennych rozmów, drobnych zdarzeń, często zwyczajnych, pozornie nieistotnych sytuacji: z tego wszystkiego, co nabiera znaczenia dopiero, gdy spoglądamy wstecz, mając obraz całości. W odmalowaniu "życia na gorąco" z ówczesnej, szybko zmieniającej się perspektywy, pomógł mu pomysł tyleż prosty, co efektownie nośny. Akcja powieści rozgrywa się w szkole, w "najsłabszym liceum w okolicy" na warszawskiej Pradze. Oczywiście, wraz z uczniami i nauczycielami odbywamy różne bliższe i dalsze wędrówki - do ich domów, do knajp, w których toczą się ideologiczne spory, na buzujący Uniwersytet, czy nawet w Tatry, gdzie klasa jedzie na wycieczkę. Ale to właśnie w owym liceum, w pokoju nauczycielskim, na lekcjach i we wszystkim, co dzieje się wokół szkoły, skupiają się jak w soczewce charaktery, postawy, oczekiwania i niepokoje trzech pokoleń Polaków: uczniów, ich rodziców oraz starszych i młodszych belfrów. Wpływ na zawarte tu doskonałe obserwacje miał zapewne fakt, że przecież autor sam był młodym nauczycielem i po studiach pracował w liceum... Życie szkolnego mikrokosmosu - z figurką Lenina, która w pewnym momencie znika z biurka wszechwładnej dyrektorki i pochodem pierwszomajowym, jednego roku ważnym, a następnego niemal zapomnianym - idealnie oddaje nasze życie czasów przełomu. Na plan pierwszy wysuwają się losy trzech kolegów - dziecinnego Remka, syna milicjanta, pewnego siebie Rawicza, syna handlowca, i tajemniczego Ferensa - oraz ich dwojga młodych nauczycieli: historyka Pawła, niedawno jeszcze student zaangażowany w opozycyjną działalność, i polonistki Anny, wdającej się w tytułowy romans ze swym uczniem... Choć konkretnie osadzona w specyficznym momencie dziejowym (strajki w Nowej Hucie, "jaruzelskie" referendum, powrót "Solidarności", debata Wałęsa-Miodowicz, premier Mazowiecki, prezydent Wałęsa), książka Zaremby nie jest na szczęście rozpolitykowana. Autor uniknął też schematycznych podziałów na dobrych, złych, głupich czy mądrych. Lecz także poza kontekstem historycznym "Licealny romans" stanowi poruszającą, ponadczasową opowieść o dojrzewaniu i wychowaniu, o dylematach młodości i dorosłości, i o poszukiwaniu miłości.
- Romans licealny
- Autor:
-
Piotr Zaremba
w połowie
(2009-11-09)
Sylwek
Więcej o recenzencie
Piszę recenzję w połowie lektury. To nie fair wobec autora, ale autor też jest nie fair wobec czytelnika. W tym momencie (szczególnie zważywszy na rozmiar dzieła) definitywnie powinno się mieć przekonanie, że warto książkę przeczytać.
Autor niewątpliwie ma nam coś ciekawego do powiedzenia. Pytanie natomiast pierwsze, czy to materiał na tak obfitą powieść? Pytanie drugie: z jakiego powodu autor utrudnia to zadanie dziwną manierą stylistyczną, która przeciętnemu czytelnikowi każe czytać kolejne zdania, ustępy i rozdziały po kilka razy.
Lubię słuchać Zaremby w TVN i nie wątpię, że ta narracja przeprowadzona oralnie gdzieś nad praskim brzegiem Wisły zabrzmiałaby frapująco i zrozumiale (szcegónie po którymś piwie) ale na papierze prezentuje się jak urwany film.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka mądra, nostalgiczna i piękna, kapitalny obraz czasów przełomu `89
(2009-04-20)
Paweł
Siennicki
Więcej o recenzencie
Im jestem starszy, tym mniejsza jest moja skłonność do wzruszeń. A jednak książka Zaremby nie dość, że totalnie sugestywnie przeniosła mnie w czas przełomu, to jeszcze dostarczyła garści dawno nie odczuwanych emocji. Zacząłem gorączkowo przypominać sobie jak nazywała się ta dziewczyna od muzyki, w której kochało się pół szkoły, a która raz czy dwa umówiła się ze mną w kawiarni. Dawno nie wybierałem się w takie klimaty po jakiejkolwiek lekturze, a to już dla mnie znak, że autor jest nie lata rzemieślnikiem słowa. Hmm, nie boję się powiedzieć pisarzem.
Ale jeszcze ważniejszy jest dla mnie obraz czasów przełomu, który tak świetnie oddał Zaremba. Ten świat, którego już nie ma, a który jest częścią mojego pokolenia, naszym wspólnym generacyjnym przeżyciem i doświadczeniem. Dlatego uważam, że jest to książka niezwykła wśród współczesnej polskiej prozy. Gorąco polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji