Koszyk pusty
- polecamy
-
- Roses [Deluxe] [Digipack]
- cena: 46,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Icon Collection
- cena: 17,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Classic Cranberries
- cena: 17,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 5 recenzji (Dodaj własną)
Piotr
Bartnikowski
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Dlugo czekalem na nowy krazek Zurawin i niestety po takiej przerwie "come back" powinien byc conajmniej dobry, a tu mamy zestaw po prostu przeciatnych-srednich piosenek. Chyba zespol mocno stal sie dojrzaly bo brak na plycie typowych dla the cranberries gitarow-rockowych numerow z jodlujacym wokalem Dolores. Zamiast tego, zespol serwuje moc spokojnych piosenek, ktore rownie dobrze moglyby sie znalezc na solowej plycie Dolores. Udzial producenta Stephena Street'a jest moim zdaniem slabo zauwarzalny, patrzac na dotychczasowa ich wpsolprace przy ostatnich plytach. Na wyroznienie na pewno zasluguje "Schizophrenic playboys" - najlepszy na plycie, a takze dobre - singlowe Tomorrow. Mam nadzieje, ze kolejna plytan bedzie lepsza.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
StefaniaD Więcej o recenzencie
Mi większość utworów przypadła do gustu,niektóre już oczarowały i mają dalszy potencjał. Zespół nie robi tu rewolucji, ale kawałki są ciekawe, z charakterystycznym klimatem. Oczywiście kwestia indywidualna.I tyle.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
"Wake Up And Smell The Coffee", ostatni jak dotąd album The Cranberries z 2001 roku, obok kilku ciekawszych momentów, nie zachwycił jako całość, więc z tym większą ciekawością sięgnąłem po najnowsze dzieło Irandczyków. "Roses", to niestety najsłabsze piosenki, najmniej ciekawe melodie w całej ich dotychczasowej karierze. Album nie posiada pola rażenia poprzednich krążków, nawet w kontekście w/w płyty, nie mówiąc już o porównaniu tego krążka, do zacnych albumów The Cranberries w rodzaju "No Need To Argue", czy też "Bury The Hatchet". I o ile otwierający płytę "Conduct", może intrygować, tak już kolejny utwór "Tomorrow", w porwnaniu do wcześniejszych kompozycji wydanych na singlach, wypada po prostu blado. Miałka melodia, sielankowy klimat i właściwie zero emocji. Piosenka jakich wiele. Ciekawiej robi się w bardziej rockowym "Schizophrenic Playboys", gdzie Dolores pozwala sobie na bardziej emocjonalne śpiewanie a i sam kawałek zachwyca melodią. Cięższe, gitarowe granie dominuje momentami w "Show Me", lecz altówki zmiękczają brzmienie i dochodzimy do wniosku, że jest to jeszcze jedna z wielu zamieszczonych tutaj ballad, która niczym specjalnym nie zachwyca. Nie trudno dojść d wniosku, że to zdecydowanie najsłabszy album w historii grupy. Nijakie, bezbarwne piosenki, może i w stylu The Cranberries, jak i również odwołujące się często do solowych, mało atrakcyjnych muzycznie poczynań Dolores O'Riordan-Burton. "Roses" to, fonograficzne faux pas, bez zaskoczenia i zachwytu. I niechaj pointą tej recenzji będzie fakt, że od zespołu który milczy tyle lat, oczekuje się czegoś więcej, niż średnich a nawet przeciętnych piosenek.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
JoannaW
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Do słuchania płyty zasiadłam z ciekawością i niecierpliwością. W końcu minął kawał czasu od ostatniego krążka nie będącego kompilacją hitów-11 lat. Pierwsze piosenki niestety mnie osobiście nie zachwyciły. Ballady są piękne, ale nie w nadmiarze. Czekałam na utwór w stylu Zombie, lub czy choćby Promises. Niestety grupa poszła w kierunku spokojniejszych kawałków i singlowy „Show Me” obok „Schizophrenic Playboys” to jedyne najszybsze utwory. Koniec płyty pozostawia nas z pewnego rodzaju niedosytem, bo po takiej przerwie na prawdę mogło być ciekawiej.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wiesław Ostasz Więcej o recenzencie
Ja rozumiem,że portal chce sprzedać jak najwięcej danego produktu ale usuwanie negatywnych recenzji to żenujący sposób na szukanie a raczej oszukiwanie klienta. Więc jeszcze raz napiszę,że płyta jest słabiutka. Co z tego,że wokalistka ma jeden z ciekawszych głosów wśród pań rocka skoro nie było komu napisać dla grupy dobrej kompozycji. W efekcie wszystko się rozmywa w jeden utwór.Do tego zupełnie nieciekawy.
(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























