Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Ruda Sfora
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Maja Lidia Kossakowska
- Wydawnictwo:
-
Fabryka Słów
, Sierpień 2007
- Seria:
-
Bestsellery polskiej fantastyki
- ISBN:
- 978-83-60505-36-6
- Liczba stron:
- 488
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Maja Lidia Kossakowska
Dyraj Bogoj lazł przez las niezgrabnie, niczym wielka, na wpół ślepa krowa. Hałas, który czynił, wybijał ze snu duchy i irytował ziemię. Nawet bagno burzyło się nieprzyjaźnie, słysząc odgłos stąpania nowego szamana. - Dojdu Iczczite nic nie przesadziła - pomyślał Ergis. - Więcej mocy można znaleźć w końskim łajnie. Może nie mam się czego bać. W duszy chłopca ocknęła się i zatliła słabym płomykiem odrobina nadziei. Ale zgasła, gdy tylko ujrzał przemykający między drzewami, drobny, skulony cień. Pachniał złem tak silnie, aż Ergis zachłysnął się oddechem. Mroczny, ciężki zapach okrucieństwa ciągnął się za wspólnikiem Bogoja na kształt całunu otulającego ożywionego nieboszczyka. Wasyl szedł śmiało, cicho i spokojnie, jakby posiadł umiejętność widzenia w ciemności. Znalazłszy się na wysokości Ergisowego modrzewia zatrzymał się nagle, nasłuchując. Obrócił ku niemu bladą plamę twarzy, wąską niczym klinga noża.
- Ruda Sfora
- Autor:
-
Maja Lidia Kossakowska
Kossakowska daje coś innego
(2009-04-01)
Aneta
Gąszcz
Więcej o recenzencie
Mnie osobiście zafascynowała znajomością zwyczajów Jakutów, ich skomplikowanego systemu wierzeń (dziewięć poziomów nieba, świat ludzi i Dolny Świat, również w dziewięciu poziomach). Powtarzają się oczywiście znajome motywy, jest najważniejszy bóg i jego pobratymcy, a także herosi, szamanie, duchy pomocnicze, demony w dolnym świecie, ale co dziwne ten świat jest mroźny i skuty lodem (czyli piekło, ale bez żaru, no bo to ludy syberyjskie wymyśliły ;)).
Dostajemy opowieść o młodym szamanie Ergisie, który z pomocą swoich towarzyszy ratuje świat. Ratuje? A może nie? Czy mu się uda? No zawsze gdzieś jest coś do uratowania. To dobry motyw przewodni ;) Podany jednak w nowej formie, obleczony pięknymi wierzeniami, pochłania do głębi. Nie kontroluje się czasu czytania, nie kontroluje czy czasem już nie trzeba z autobusu wysiąść, po prostu się czyta i tyle!
Podoba mi się styl Kossakowskiej. Fajnie buduje napięcie. Do tego cięty humor bohaterów, pseudobohaterów tak w sumie, bo czy kuśtykający Bębenek może być rączym rumakiem? Czy młody podrostek może być potężnym szamanem? Czy Iwaszka może być groźnym tupilakiem, który miał zabić, a nie umiał? Ironia, gorycz, smutek, radość, a nawet miłość, choć trudna i zaprzeczana – wszystko znajdziemy u Kossakowskiej. I dobrze, bo to oznacza ciekawą i wciągającą lekturę.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przepełniona - wszystkim...
(2008-07-09)
Agnieszka
Dumańska
Więcej o recenzencie
Niezwykły świat wierzeń, szamanizm, legendy, magiczne istoty, prawosławie, zakręt historii... Wciągnął mnie ten świat całą. W istocie, wielka była praca autorki, by wykreować tak niezwykłą wizję, tak magiczne i kompletne uniwersum. Już pierwsze zdanie intryguje. Pierwszy rozdział nie wypuszcza ze swego uścisku - jest zapowiedzią czekających czytelnika rozkoszy obcowania ze światem, ale i z językiem. Z piękną polszczyzną, jaką coraz rzadziej napotkać można. Akcja - bo w końcu to powieść, nie studium religii Jakutów - pędzi od początku książki, prowadzi nas zaświatami, którymi wędrujemy wraz z młodym szamanem na siodle jego Bębenka. I rzeczywiście, trudno jest oderwać się od kart pięknie ilustrowanego tomiszcza. Ale... Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że autorka nie do końca wiedziała, dla kogo pisze: czy dla młodzieży, czy dla czytelników już nieco dojrzalszych. Świat "Rudej Sfory" jest mroczny. Bardzo mroczny, chylący się ku upadkowi, zagłada mu grożąca jest ukazana niezwykle przejmująco i dosadnie. I tu właśnie pojawia się pierwsze "ale": poczucie humoru... Bardzo lubię, gdy czasami akcję spowalnia lub ciężką sytuację rozładowuje dobry żart. Tu jednak żarty, choć dobre, pojawiają się zbyt często i w niezbyt odpowiednich chwilach. Bohaterowie na skraju śmierci i załamania nerwowego nadmiernie, na mój gust, "rzucają tekstami". Przeszkadzało mi to w zatraceniu się w klimacie grozy, rozpraszało mroczną aurę tego świata. Bohaterowie... Gdzieś już spotkałam Elleja Syna Wilka... Te czarne włosy i pałające zielone oczy... Ta buntownicza, drapieżna natura... Czyż nie tak wyglądał Daimon Frey, Anioł Zagłady? Lubię bohaterów tego typu, wygląd także mi odpowiada, ale nie mogłam pozbyć się wrażenia pewnej kalki postaci. Zafascynował nie za to Chara Suorun, bóg o wyglądzie kruka. W każdej książce Mai Kossakowskiej znajdę bohatera, który opanuje moje myśli - i dzięki autorce za to. Cztery gwiazdki z pełnym przekonaniem - piąta z przywiązania i uwielbienia dla całej twórczości mojej ulubionej autorki SF.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka emanująca mocą...
(2008-01-12)
Tomasz
Ratajczak
Więcej o recenzencie
Tylko pani Maja potrafiła stworzyć coś tak wspaniałego, zaskakującego i budzącego sprzeczne emocje. Kiedy zabierałem się za czytanie tego opasłego tomiska nie sądziłem, że pochłonie mnie do reszty. W tej książce drzemie jakaś tajemnicza siła, która nie pozwala nam jej od tak odłożyć. Kiedy zatopimy się w ten cudowny świat zapomnimy o otaczającym nas świecie, a każdą stronę będziemy przewracać z drżącymi dłońmi nie mogąc się doczekać tego co na niej zastaniemy. Autorka w sposób magiczny dobiera słowa i zalewa nas wspaniałymi opisami wykreowanego świata. Całość potęgują niesamowite ilustracje Dominika Brońka. Tą książkę mogę bez jakichkolwiek wyrzutów polecić każdemu.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jakucka mitologia w wykonaniu Pierwszej Damy polskiej fantastyki
(2007-11-12)
Hubert
Prekurat
Więcej o recenzencie
Maja Lidia Kossakowska wykreowała wspaniały świat w "Siewcy wiatru" czy chociażby nawet w "Zakonie krańca świata", ale obydwie nadmienione przeze mnie rzeczywistości, nawet pospołu, nie mogą się równać z niezwykłym uniwersum stworzonym w "Rudej sforze". Powieść jest iście magiczna! Czuć klimat mitów i wierzeń. Jakuckie bóstwa wprost ożywają na kartach powieści. Kossakowska tchnęła życie nie tylko w bogów, ale także w cały świat - zarówno ten zwykły, codzienny jak i w Zaświaty. Zrobiła to po mistrzowsku. Zaskakują także (co jest chyba już normą u Mai) niezwykle realni bohaterowie - młody szaman Ergis wraz ze swoim dzielnym rumakiem Bębenkiem, ołonchosut Ellej, córka ognia Tujaryma czy poczciwy Tupilak Iwaszka, który wywołuje uśmiech na twarzy. Widać masę pracy jaką autorka włożyła w zgłębienie wierzeń Jakutów, a fascynacja mitami i chęć podzielenia się tym z czytelnikami wręcz emanuje. Pochwalić należy także piękne ilustracje w wykonaniu Dominika Brońka, które wspaniale oddają klimat powieści. Jednym słowem: polecam!
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji