Rynek w Smyrnie
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 244
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (3)
Marzec 2007 - Rynek w Smyrnie Jacka Dehnela, autora znakomitej Lali, to zbiór sześciu opowiadań z lat 1999-2002, poruszających i przewrotnych, z których wyłania się obraz świata zaczarowanego, utkanego ze szczegółów pozornie nieistotnych - drobnych gestów, zapachów, smaków i barw.
Wszystko zaczyna się...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
-
-
-
Łaskawe
- Jonathan Littell
-
cena:
50,92
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Rynek w Smyrnie
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jacek Dehnel
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Marzec 2007
- Seria:
-
Archipelagi
- ISBN:
- 978-83-7414-307-3
- Liczba stron:
- 244
- Wymiary:
- 123 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jacek Dehnel
Rynek w Smyrnie Jacka Dehnela, autora znakomitej Lali, to zbiór sześciu opowiadań z lat 1999-2002, poruszających i przewrotnych, z których wyłania się obraz świata zaczarowanego, utkanego ze szczegółów pozornie nieistotnych - drobnych gestów, zapachów, smaków i barw.
Wszystko zaczyna się tu zwyczajnie - wakacje we Włoszech, jazda warszawskim autobusem, oczarowanie marmurową rzeźbą... Ale potem spod powierzchni wyzierają niezwykłość i magia albo toczący rzeczywistość rozkład, fakty odsłaniają swoje prawdziwe znaczenie, a wydarzenia przybierają obrót zupełnie niespodziewany. Młodzi kochankowie wkraczają niebacznie w strefę skażoną epidemią samotności, niedoszły ksiądz, malujący ściany burdelu w psychodeliczne kwiaty i ptaki, zostaje kochankiem wszystkich pracujących tam prostytutek, a wśród pozostawionych przez zmarłą ciotkę rzeczy odnajduje się zamknięty w tekturowym pudełku koniec świata...
W stonowanych, swobodnie płynących narracjach Dehnel opowiada historie dowcipne i zajmujące, liryzm splata z ironią, z drobiazgów wydobywa piękno i głębię. Rynek w Smyrnie to hołd złożony młodości, a zarazem książka o przeznaczeniu, które lubi przypominać o sobie w najmniej oczekiwanych momentach.
- Rynek w Smyrnie
- Autor:
-
Jacek Dehnel
Dehnel - mistrz detalu
(2007-04-09)
Magda
Talik
Więcej o recenzencie
Po olbrzymim sukcesie powieści "Lala" wydawało się, że Jacek Dehnel będzie zwlekał z podpisaniem się pod następną książką. Tymczasem niespełna pół roku później otrzymujemy fenomenalny zbiór opowiadań "Rynek w Smyrnie". Może nie najnowszych (bo z lat 1999-2002), ale zdumiewająco dojrzałych i stworzonych w niepowtarzalnym, właściwym tylko jednemu autorowi stylu. Na ten unikatowy język prozy Dehnela składają się przywiązanie do tradycji, bogactwo literackich odniesień, barokowe słownictwo. Wszystko przyprawione szczyptą magii, niekiedy zawieszone między jawą a snem, innym razem boleśnie realne. Zawsze niezmiennie porywające. W sześciu utworach zamieszczonych w tomie Dehnel wznosi się na wyżyny sztuki pisania opowiadań. Skupia na detalu, jest mistrzem kreowania nastroju. Wprowadza wreszcie w świat, którego bohaterami są ludzie niezwyczajni i niepokorni, lubiący wyzwania i ulegający pokusom. Ludzie, którzy żyją według własnego kodeksu, niczym nieskrępowanego rytmu. Jak para turystów we Włoszech ("Patrząc na Stromboli") zwiedzających mało uczęszczane uliczki starego miasteczka czy zjawiskowo piękna Konstancja ("Rynek w Smyrnie") umierająca z miłości do wykutego w marmurze anioła. Albo Żyd Michael ("Die Schöpfung"), na którego oczach w latach 30-tych ubiegłego wieku dokonuje się tytułowe stworzenie świata. Tylko w nowym porządku aryjskim dla niego nie będzie miejsca. Powolny, nieco leniwy rytm prozy Dehnela przywodzi na myśl utwory Brunona Schulza czy Tomasza Manna. W opowiadaniach Dehnela odnajdziemy motywy biblijne (obecne także w jego wczesnych tomach poezji), antyczne, muzyczne, filozoficzne. Entuzjastom "Lali" polecam natomiast lekturę ostatniego z utworów. "Filc" to swoisty suplement to powieści. Także tutaj spotykamy bohaterów, którzy przemknęli przez karty "Lali". Co ciekawe opowieści ciotek przywołane przez Dehnela (a będące owocem jego "prac archeologicznych") wcale nie nudzą. "Płyną przez życie jak rozlewne rzeki, rozgałęziają się w koryta dygresji i delty skojarzeń". I zachwycają, jak cały "Rynek w Smyrnie".
(3 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji