Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: S&M
Średnia ocena z 77 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Metallica ,
San Francisco Symphony Orchestra
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 1999
- Nr katalogowy:
- 5422162
- Dyrygent:
-
Michael Kamen
- Sprawdź inne tytuły:
-
Metallica ,
San Francisco Symphony Orchestra
Legendarna formacja Metallica, która w latach 80-tych wywołała prawdziwą rewolucję w najostrzejszej odmianie rocka, zwanej heavy-metalem, ostatnio nieco złagodniała i zwróciła swoje zainteresowania w kierunku muzyki bardziej melodyjnej i o mniejszej dynamice. Cóż, zarówno fani, jak i sami muzycy są o kilkanaście lat starsi, a złote lata heavy-metalu dawno już minęły. Okazuje się jednak, że dawne przeboje zespołu brzmią wciąż doskonale, a to za sprawą nowych aranżacji i udziału orkiestry symfonicznej. Dwupłytowy album S&M to spotkanie dwóch, zdawałoby się nieprzystających do siebie żywiołów - moim zdaniem bardzo owocne.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. The Ecstasy Of Gold |
|
| 2. The Call Of The Ktulu |
|
| 3. Master Of Puppets |
|
| 4. Of Wolf And Man |
|
| 5. The Thing That Should Not Be |
|
| 6. Fuel |
|
| 7. The Memory Remains |
|
| 8. No Leaf Clover |
|
| 9. Hero Of The Day |
|
| 10. Devil's Dance |
|
| 11. Bleeding Me |
|
| CD2 |
|
| 1. Nothing Else Matters |
|
| 2. Until It Sleeps |
|
| 3. For Whom The Bell Tolls |
|
| 4. - Human |
|
| 5. Wherever I May Roam |
|
| 6. Outlaw Torn |
|
| 7. Sad But True |
|
| 8. One |
|
| 9. Enter Sandman |
|
| 10. Battery |
|
- S&M
- Wykonawca:
-
Metallica ,
San Francisco Symphony Orchestra
Hevy - Metal dla" wykształciuchów".
(2007-11-09)
Stanisław Ireneusz
Skorupski
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Dopóki ten album nie wpadł mi w ręce i nie odsłuchałem go całego,wydawało mi się,że człowiek współczesny nie jest w stanie przeżyć tego czegoś,co starożytni grecy określali mianem - "Katharssis."
Metallica dziś udowodniła mi jak bardzo,ale to bardzo się myliłem.
Ci,dla których hevy-metal to tylko zbiór kilkudziesięciu "fajnych riffów na utwór", okrzykną ten album profanacją gatunku i komercją,ale Ci,którzy przy słuchaniu muzyki lubią myśleć,ten album będzie swego rodzaju "objawieniem."
Dobra muzyka to taka,która porusza Cię do głębi,która gdy kończy się,pozostawia Cię jeszcze przez parę chwil w stanie psychicznego odrętwienia - i taka jest właśnie Metallica na tej płycie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świetna płyta, ale źle oderbrana
(2006-10-17)
Marek
Grabowski
Więcej o recenzencie
Płyta jest genialna! Metallica powala brzmieniem, orkiestra i metal to jest to! Płyta (jak czytam recenzje) odebrana dość dobrze, jednak są wyjątki. Jeden pan powiedział, że zespół nie ma pomysłów, z czym się katygorycznie nie zgodzę. Metallica gra nadal, a "S&M" to pomysł Michaela Kamela, a nie Metallicy. Kamel wymyślił projekt podczas gry NEM, podczas nagrywania Czarnego Albumu. Słowo komercja też nie pasuje, Metallica chciała spróbować, nie robiła tego dla zysku.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Metal z symfonią są jak brat i siostra, którzy często się ze sobą sprzeczają, ale tak naprawdę żyć bez siebie nie mogą!
(2005-08-25)
Wojciech
Kozicki
Więcej o recenzencie
Album „S&M” pokazał, że wątpić w Metallikę to bluźnierstwo. Miażdży niedowiarków już od pierwszych dźwięków… Zaczyna się instrumentalnie, od spokojnego „The Ecstasy of Gold”, który pozwala na rozluźnienie się, przygotowanie na huraganu. Cisza przed burzą, ostatnia szansa na oddech zanim w pełni zanurzymy się w porywającą otchłań tej muzyki… Jako drugi utwór dostajemy „The Call of The Ktulu”, który stopniowo narasta, by za kilka chwil wgnieść słuchacza w fotel. Napięcie jest dawkowane niemal chirurgicznie. Powiew tajemniczości płynnie przeradza się w monumentalny wyziew. Lecz to dopiero przedsmak prawdziwej uczty. Gdy myślimy już, że nic nas nie zaskoczy Metallica wymierza potężny cios w postaci „Master of Puppets”, który w pełni pokazuje, jaką siłą dysponuje ze wsparciem The San Francisco Symphony Orchestra.
To już nie jest ta sama Metallica, którą znaliśmy do tej pory. Ta jest dojrzalsza i zyskała niebywale epicki rozmach dzięki orkiestrze. Dodaje energii i tak już miażdżącym kawałkom takim, jak „Enter Sandman” „Battery”, „Fuel” i „One”, których potęgi nie da się opisać słowami. To po prostu trzeba poczuć, spróbować to przeżyć! Ale bywa też spokojnie. „Nothing Else Matters” i „Hero of the Day” nabrały głębi i pokazują prawdziwą uczuciowość zespołu.
Niejeden fan zachwyci się nowościami takimi jak „Human” i „No Leaf Clover”, które są prawdziwymi huśtawkami emocji. Kiedy trzeba jest agresywnie, a kiedy trzeba melancholijnie. Słychać to też w pozostałych utworach, które czynią z „S&M” składankę „the best of” zespołu. Ale nie jest typowy „składak”, gdyż muzyczny dorobek Metallicy podano w nowych, nieziemsko pięknych aranżacjach. Warto więc polecić ją tym, którzy nie znają twórczości tego bandu. Dla fanów jest to pozycja obowiązkowa, ukazująca Metallicę w nowej, symfoniczno – metalowej szacie.
Być może jest to najlepsza płyta zespołu, ale bez wątpienia jedna z najcudowniejszych płyt w historii muzyki rockowej i nie tylko. Po prostu dzieło wszechczasów, po którym nikt nie odważy się powiedzieć, że metal to muzyka prymitywna. Metallica z orkiestrą pod dowództwem Michaela Kamena udowodniła, że ciężki rock i muzyka symfoniczna uzupełniają się, czerpią od siebie nawzajem, nadając sobie pasjonującego kolorytu. Metal z symfonią są jak brat i siostra, którzy często się ze sobą sprzeczają, ale tak naprawdę żyć bez siebie nie mogą!
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Genialna płyta
(2003-09-22)
Aleksandra
Grondal
Więcej o recenzencie
Ja tylko nawiąże do poprzedniej wypowiedzi. Jeżeli jesteś fanem jazzu, to spoko, ale nie każ innym wplatać tej muzyki do swojej. Metallica to Metallica, a nie Jazzometallica. Rozumiesz. A na swoich instrumentach grają świetnie. Nikogo nie przyjmują do zespołu prawdopodobnie dlatego, że są jedną całością i niepotrzeba im klawiszy ani żadnej trąbki. A jeżeli Ci ich muzyka nie odpowiada, to spoko, ale nie mów, że maja wstawić jeszcze trąbki albo klawisze. Ja Metallici słucham już długo i wiem, że jest to wielki zespół i że nie potrzebu mu żadnej trąbki!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Papugi
Paweł
Bieryło
Wystarczy, że paru ludzi krzyknie słowo "komercja", a wszyscy powtarzają to, jakby mieli klapki na oczach. Dlaczego każdy zespół, który zaczyna sprzedawać swoje płyty, to od razu "komercja". Niedobrze już mi się robi od tego słowa. Czy perfekcyjne solówki, idealne brzmienie, zgranie zespolu, genialny kompozycyjnie (aranżacyjnie) repertuar to komercja?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Płyta jak wszystkie inne. Powielanie starych pomysłów
Grezegorz
Korczyński
Kilku kolesi, kupiło sobie cwierć wieku temu gitary i bębny, i zaczęli lekko rzempolić. Rozumiem pierwsze płyty były primytywne (choć łatwo wpadały w ucho), ale późniejsze powinny bardziej urozmaicone. Nie stać ich na powiększenie składu chocby o instr. klawiszowe, sekcję dętą itp. - dziwne. Nic tylko te gitary.
Zespół z takim "doświadczeniem", mógłby próbować wprowadzić do swojej muzyki choćby odrobinę jazzu, ale to chyba jest zbyt skomplikowane, no, i nie za bardzo komercyjne. Więc się kotłują z tą banalną muzyczką od 20 lat i tak zostanie. Raz można posłuchać.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(77)