Bardzo dobry koncert!
(2008-05-22)
Robert
Dybowski
Więcej o recenzencie
Metallica w 1999 r. zrehabilitowała się w moich oczach po poprzednich nieudanych płytach "Reload" i "Garage inc". Wydając dwupłytowy album będący rejestracją koncertu z udziałem orkiestry symfonicznej. Spotkanie muzyki klasycznej i metalowej to niesamowity pomysł, świetna idea, udane jak dla mnie małżeństwo. Ale żeby nie było tak kolorowo, z klasycznym podkładem jak dla mnie brzmią świetnie, naprawdę dobre w oryginale utwory tj. "For Whom the Bell Tolls", "Battery", "The Call of Ktulu", "Master of Puppets", "The Thing That Should Not Be", "No Leaf Clover" (nowy ale świetny kawałek), "Nothing Else Matters", "Until It Sleeps", "Wherever I May Roam", "Enter Sandman", niektóre kawałki z "Load" i "Reload" brzmią słabo i nie przekonują mnie, są słabe i nawet akompaniament utalentowanej orkiestry nic im nie pomoże, Metallica mogła darować sobie zamieszczanie tu takiego "Bleeding me", "Outlaw Torn", "Devil's Dance" czy "Hero of the Day", o dziwo "Fuel" czy "The Memory Remains" zabrzmiały tu nawet całkiem dobrze, nowa aranżacja w ich przypadku podniosła nieco poziom tych kompozycji. Reasumując "S&M" to naprawdę świetna składanka najlepszych kawałków zespołu w nowych metalowo-symfonicznych aranżacjach, zawiera tylko klika zapełniaczy, polecam bo brzmi to sensownie.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji