Subash Nagre (Amitabh Bachchan), znany jako Sarkar, jest głową rodziny mafijnej. Od lat wzbudza szacunek i respekt wśród mieszkańców Bombaju. Jego młodszy syn, Shankar (Abhishek Bachchan), wraca skończył właśnie studia i wraca do domu. Staje się więc oczkiem w głowie tatusia, co nie podoba się starszemu synowi Sarkara. Vishnu (Kay Kay Menon) marzy o objęciu "tronu" po ojcu, jednak nic nie wskazuje na to, żeby ten przekazał mu władzę. Konfilkt pomiędzy ojcem i synem kończy się wyrzuceniem tego drugiego z domu. Sytuację wykorzystuje wróg mafii Sarkara, Swami (Jeeva).
"Ojciec Chrzestny" po bollywoodzku
(2009-02-02)
Anna
van Steenbergen
Więcej o recenzencie
"Sarkar" można bez wątpienia nazwać remakiem, ponieważ w czasie seansu znawca amerykańskiego wzorca doświadczy natrętnego poczucia deja vu. Cała historia została niemal w całości skopiowana, zabraknie więc jakiegokolwiek zaskoczenia, a koniec będzie przewidywalny aż do bólu. Mimo to uważam, że warto to zobaczyć ze względu na dobrą obsadę i niezłą grę aktorską. Amitabh Bachchan znakomicie wcielił się w tytułową postać, przy czym widz bezskutecznie będzie się zastanawiał, jaką przestępczością zajmuje się ten "gangster", skoro nie narkotykami, nie bronią, właściwie niczym podejrzanym, i na czym opiera się jego "imperium". Osobiście dużo bardziej polecam kontynuację - "Sarkar Raj", ponieważ tylko luźno nawiązuje ona do "Godfather", ma ciekawą, dobrze przemyślaną fabułę, świetną muzykę, suspens i konieczny element zaskoczenia. Pierwszy "Sarkar" z pewnością najbardziej przypadnie do gustu tym, którzy nie znają pierwowzoru z Al Pacino i Marlonem Brando, gdyż jako remake został zrobiony rzetelnie i z miłością.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji