Koszyk pusty
- polecamy
-
- Bóg zapłać (MOBI)
- cena: 30 zł
- (wysyłamy w ciągu: dostępne online )
- Bóg zapłać (EPUB)
- cena: 30 zł
- (wysyłamy w ciągu: dostępne online )
- Jakbyś kamień jadła (MOBI)
- cena: 24 zł
- (wysyłamy w ciągu: dostępne online )
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)
Małgorzata Kopeć Więcej o recenzencie
Trzeba docenić pochylenie się na człowiekiem. Czyta się szybko. Może za szybko. Kolejne opowieści to przecież poznawanie smutnych, mrocznych, dramatycznych fragmentów życia. Warto po książkę sięgnąć przede wszystkim przez szacunek dla człowieka. Chociaż szkoda, że ślad po książce jest we mnie taki niewyraźny. Najbardziej poruszyła pierwsza opowieść - o Wandzie Rutkiewicz.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Renia Więcej o recenzencie
Nie ma słów, które we właściwy sposób mogą opisać dzieło Tochmana. W każdym domu powinna być obowiązkowo!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
reader bloog pl Więcej o recenzencie
I Wdawanie się w dyskusje czy reportaż to gatunek literacki czy dziennikarski nie ma sensu. Przykład Ryszarda Kapuścińskiego, pokazuje, że to, co napisze dziennikarz może być literaturą. Sęk w tym, że może - nie musi. Kiedy dziennikarska relacja staje się sztuką? Gdzie jest ta granica? Nie wiem. Przebiega na pewno gdzieś w obszarach wrażliwości, uważności, intelektu, ale i panowania nad pisanym słowem. A więc w sferach, których ocena według "sztywnych" kryteriów staje się niemożliwa. II Jaka jest wspólna cecha bohaterów zbioru tekstów Wojciecha Tochmana? Ból? Poczucie straty? Na pewno. Dotyka ono wszystkich. Nieważne czy Renaty z tytułowego opowiadania, opiekującej się "niepodobnym do człowieka" Mateuszem. Czy rodzeństwa z tekstu "Bracia i siostry" notorycznie uciekającego z domów dziecka, tylko po to, żeby być razem. Czy dziewczyny sprzedanej przez kolegów do niemieckiego burdelu. Obłęd? Obsesja? Pasja? Raczej drugie i trzecie. Najlepszy przykład to matka Wandy Rutkiewicz wciąż wierząca, że córka żyje. Można współczuć tej kobiecie mówiąc, że jej ból jest tak wielki, że nie dopuszcza myśli o stracie córki. Można też ją podziwiać - bo niewielu dana jest taka Nadzieja. Miłość? Na pewno. We wszelkich swych formach. III Miłość. Obsesja. Poczucie straty. Czasem - Nadzieja. Połączenie dziwne. Niestety jednak - często spotykane też poza literaturą. IV To zadziwiające jak Tochman traktuje bohaterów. Jak potrafi ich "otworzyć" - a później opisać to, co usłyszał. Unika sentymentalizmu, choć każda z tych historii mogłaby stać się scenariuszem tandetnego wyciskacza łez. Pisze z pokorą wobec powierzanych opowieści. V Nie wszyscy bohaterowie reportaży żyją (np. Grzegorz Przemyk i Barbara Sadowska, czy Piotr Skrzynecki). W takich przypadkach dziennikarz opiera tekst na relacjach przyjaciół. Z nich tka historię. Prawdziwą? Kto wie. Nikt już nie sprawdzi. Ale pewne jest, że po lekturze "Mówię ci, tam była enklawa tajemna" o Piotrze Skrzyneckim, Janinie Garyckiej i Piwnicy pod Baranami myślę tekstem Tochmana. VI Reportaż "Nieobecność". To powód dla którego sięgnąłem po "Schodów się nie pali". Opowieść o braciach bliźniakach rozdzielonych w dzieciństwie. Spotykają się po latach. To zmienia ich życie. Po lekturze "Nieobecności" nie mogę uwolnić się od pytania, jakie mechanizmy zadziałały w bohaterach doprowadzając do dramatycznego końca. Ile tajemnic nosimy w sobie? Odkryjemy je wszystkie? Jak wiele sensu ma twierdzenie "znam siebie"? VII Czy takie pytania rodzą się po przeczytaniu reportażu? /reader.bloog.pl/
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Magda Talik Więcej o recenzencie
Tochmana czytam zawsze z przejęciem. Dokładnie waży każde słowo zanim umieści je w swoim tekście. To rzadka cecha u reporterów, a jakże konieczna, jeśli autor chce, by jego reportaż nie był tylko dziennikarstwem, ale literaturą. Książka "Schodów się nie pali" to zbiór najbardziej poruszających reportaży opublikowanych wcześniej w "Gazecie Wyborczej". Są tu historie ludzi z pierwszych stron gazet (Wanda Rutkiewicz, Grzegorz Przemyk), ale i tych nikomu nieznanych, jak dziewczyny zmuszane do prostytucji w Niemczech. Teksty Tochmana cechuje asceza przywodząca na myśl książki Hanny Krall. Zdania są często proste, bo o wielu bolesnych sprawach rozpisywać się barokowym językiem Tochmanowi po prostu nie wypada. A krótkie zdanie, dobrze zbudowane, zostaje czytelnikowi w pamięci. Czasem drażni, prowokuje. Jak we wstrząsającym tekście "Nieobecność" o dwóch braciach bliźniakach, którzy odnaleźli się po wielu latach, by ponownie stracić ze sobą kontakt. Tochman musi być doskonałym słuchaczem, bo nie jest mu w stanie umknąć najdrobniejszy detal, który może pomóc opowiedzieć o jego bohaterze. A potem pewnie zasiada do komputera i eliminuje wszystko, co zbędne. Słowa, zdania, może opisy. I zostaje fascynująca historia w tym jego cudownym minimalistycznym stylu.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























