Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Seasons Of My Soul
Średnia ocena z 7 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Rumer
- Firma fonograficzna:
-
Warner Music Poland
, Marzec 2011
- Nr katalogowy:
- 5052498455225
- Sprawdź inne tytuły:
-
Rumer
W sierpniu 2010 poznaliśmy jej debiutanckiego singla "Slow", teraz możemy się rozkoszować pełnowymiarowym debiutem Rumer, czyli naprawdę Sarah Joyce. A rozkoszować się naprawdę jest czym! Przepiękny głos urodzonej w Pakistanie, a mieszkającej w Anglii artystki, czaruje od pierwszej do ostatniej minuty. Sposób śpiewania Rumer przywodzi na myśl Karen Carpenter, słychać w nim też soulowość Arethy Franklin. Dla świata Rumer odkrył sam Burt Bacharach. Legendarny artysta był tak oczarowany pięknem jej głosu, że zapłacił z własnej kieszeni za to, by przyleciała do Kalifornii i zgodziła się pisać razem z nim piosenki. Czy potrzeba lepszej rekomendacji?! "Popłakałam się z radości, gdy dowiedziałam się, że Burtowi podoba się mój śpiew" - wspomina Rumer. "Jeśli ktoś taki mówi ci, że jesteś dobra, lepiej w to wierzyć i zacząć ciężko pracować".
Poza Rumer i Bacharachiem w album "Seasons Of My Soul" uwierzyły też tysiące fanów na Wyspach Brytyjskich, gdzie krążek zadebiutował na trzecim miejscu, ustępując tylko Cheryl Cole i Bon Jovi. Pełny pięknych aranży, urzekających harmonii i autobiograficznych treści materiał pomimo późnej, jesiennej premiery typowany jest jako jedno z najwspanialszych wydarzeń na scenie pop w 2010 roku. Biografia artystki z powodzeniem nadawałaby się do sfilmowania. Rumer w Pakistanie mieszkała przez kilka pierwszych lat życia, ponieważ - jak się wtedy wydawało - jej ojciec, z zawodu inżynier, brał udział w budowie zapory Tarbela. Ma sześcioro rodzeństwa, które rodzice wychowywali przez pierwsze lata bez telewizji i gazet! Rumer od małego pisała i śpiewała folkowe piosenki wraz z rodziną. W Anglii najpierw pokochała musicale, później ponownie próbowała swych sił w folku, jako członkini indiefolkowego zespołu La Honda. W Anglii też dowiedziała się, że mężczyzna, którego brała za biologicznego ojca, nie jest nim. Matka ujawniła jej prawdę po rozwodzie, gdy Rumer miała 11 lat. Tatą przyszłej artystki okazał się kucharz, z którym rodzicielka miała przelotny romans w czasie pobytu w Pakistanie. W 2003 roku mama Rumer zmarła na raka piersi. Córka była przy jej łóżku do samego końca. Aby zarobić na życie parała się różnymi pracami, między innymi myła naczynia i sprzedawała popcorn. Żyła w biedzie, mieszkała w komunie i wtedy właśnie, dla zapomnienia o całym otaczającym ją złu, zaczęła na poważnie pisać piosenki oraz występować w otwartych konkursach wokalnych. Na jednym z nich wypatrzył ją producent telewizyjny Steve Brown. To właśnie on wyprodukował zarówno pierwszego singla Rumer, jak i album "Seasons Of My Soul". Został również jej menedżerem. W marcu 2010 Rumer podpisała kontrakt z wchodzącą w skład koncernu Warner wytwórnią Atlantic.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Am I Forgiven |
|
| 2. Come To Me High |
|
| 3. Slow |
|
| 4. Take Me As I Am |
|
| 5. Aretha |
|
| 6. Saving Grace |
|
| 7. Thankful |
|
| 8. Healer |
|
| 9. Blackbird |
|
| 10. On My Way Home |
|
| 11. Goodbye Girl |
|
| 12. Alfie |
|
| 13. It Might Be You (Theme From Tootsie) |
|
- Seasons Of My Soul
- Wykonawca:
-
Rumer
Niesamowity klimat, prosto z wysp. Idealny klimat.
(2011-03-06)
Robert
Węgrzyniak
Więcej o recenzencie
To co prezentuje nam Rumer to kolejny mocny akcent na scenie brytyjskiego soulu. Dorównuje ona dokonaniom Amy Winehouse, ale Rumer ma raczej trochę inne aspiracje, bliżej jej chociażby do Andrei Triany, czyli zeszłorocznego odkrycia Ninja Tune. W swojej muzyce i tekstach artystka stawia na stonowane emocje, refleksję, zadumę. Nie jest nudna i przewidywalna jak Katie Melua, momentami można ją postawić w tym samym rzędzie, co Adele. Wydaje się jednak, że Rumer jest lepszą autorką tekstów. Umie prostymi słowami przekazać ciekawe historie, jak chociażby w piosence "Aretha". W dodatku, jak na kobietę przystało, nie zamyka się w jednej stylistyce i klimacie, lecz przekazuje różne nastroje. Można powiedzieć, że album oddaje w pełni żeńską naturę. Zapewne dlatego wydawnictwo bardziej spodoba się kobietom, ale nie zawiedzie się żaden mężczyzna, który szuka odrobiny infantylnej zagubionej gdzieś beztroskości. Z pewnością moża odnaleźć w muzyce Rumer coś dla siebie na każdy nastrój i stan ducha. A najlepiej jeśli odsłuchowi towarzyszył będzie spokój, relaks i wyciszenie, na przykład na wygodnej kanapie z lampką wina lub kubkiem gorącej herbaty. Nie zapomniane chwile dla zakochanych par. Idealny prezent dla każdego.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji