Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Sędzia Di i Nawiedzony Klasztor
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Robert Van Gulik
- Tytuł oryginału:
- The Haunted Monastery
- Wydawnictwo:
-
Państwowy Instytut Wydawniczy
, Luty 2006
- Seria:
-
Zagadki sędziego Di kryminał chiński
- ISBN:
- 83-06-02988-7
- Liczba stron:
- 202
- Wymiary:
- 125 x 210 mm
- Tłumaczenie:
-
Ewa Westwalewicz-Mogilska
- Sprawdź inne tytuły:
-
Robert Van Gulik
Najnowsza seria kryminałów chińskich, których akcja rozgrywa się w starożytnych Chinach. Główny bohater sędzia Di wraz ze swoimi pomocnikami rozwiązuje zagadki kryminalne.
Z narażeniem własnego życia demaskuje morderców i bezlitośnie wymierza im sprawiedliwość. Kiedy po dramatycznej akcji wraca do domu, jego trzy kochające żony opatrują mu rany i układają do snu...
W świetle błyskawicy wyłania się imponująca czerwona budowla, przycupnięta na skale w dzikim górzystym rejonie okręgu Han-yuan. Stary taoistyczny klasztor Porannych Obłoków będzie nocnym schronieniem dla sędziego Di i jego świty, którzy zaoferowali podróżnikom ochronę przed szalejącą wokół burzą. Okazuje się, że klasztor nie jest tak spokojnym miejscem, jak się zdawało. Mają tam miejsce złowieszcze wypadki, na mgnienie oka ukazują się sceny i zbrodnie z odległych czasów, pojawiają się przesłanki sugerujące, że także współcześnie zdarzają się tam ponure knowania i morderstwa. Zaintrygowany i zaniepokojony sędzia Di spędza męczącą noc, bez wytchnienia prowadząc piekielnie trudne dochodzenie...
Książka objęta patronatem Merlin.pl
- Sędzia Di i Nawiedzony Klasztor
- Autor:
-
Robert Van Gulik
Niezły kryminał historyczny
(2007-01-07)
Karol
Wejchert
Więcej o recenzencie
Niektórzy autorzy piszą kryminały nie dla zagadek, ale po to, by coś czytelnikowi przekazać. Takie też było zamierzenie Roberta Van Gulika, gdy pisał cykl przygód sędziego Di. Pod postacią kryminałów, wzorowanych na powieściach chińskich epoki Ming i Quing autor opisuje Chiny epoki Tang, gdy kultura Chin cesarskich osiągnęła swoje apogeum. Dlatego należy te książki traktować przede wszystkim jako rekonstrukcję historyczną. Jeśli Chiny wyglądają tutaj sztampowo, to zapewne dlatego, że takie właśnie były. Książka jest całkiem niezłym kryminałem - Van Gulikowi udało się napisać sprawną wariację na temat przygód sędziego, który w Chinach stał się legendą. Książka najprędzej spodoba się entuzjastom Conan Doyle'a, jak sądzę. Koneserzy współczesnych kryminałów mogą narzekać na intrygę czy bohaterów - ale jeśli chce się dowiedzieć czegoś o Chinach epoki Tang to polecam zdecydowanie.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Papierowy sędzia, wodnista fabuła
(2006-08-13)
Magdalena
Wojtaś
Więcej o recenzencie
Całkowte rozczarowanie. Przeczytać oczywiście się da, ale pod przymusem. Świat podzielony na białe i czarne jakoś trudno dziś przyjąć za prawdę. Akcja ciagnie się jak budowa polskich autostrad, Sędzia Di jest wspaniały, jego żony mądre, wielkoduszne i nijakie jednocześnie. Same papierowe postaci. Na dodatek ja nie widzę nigdzie wartościowego przekazu historycznego, a raczej sztampę. Najlepszą częścią książki jest wstęp i biografia autora. Nie, nie, nie, jeszcze raz nie.
(2 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji