W tej błyskotliwej powieści intrydze jak z Dana Browna towarzyszy fascynujący klimat, jaki w swych "wrocławskich" kryminałach stworzył Marek Krajewski. Tyle że autorzy zapraszają do przedwojennego Krakowa. W mieście giną żydowscy antykwariusze, a po jego zaułkach kręcą się dziwne osoby: nazistowski szpieg Romanow, hiszpański zakonnik Carlos i sławny nożownik z Warszawy Maciek Messer. Każdego z nich przysłał inny mocodawca... Co zawiera manuskrypt, którego szukają? Dlaczego jest taki niebezpieczny? Inteligentna, pełna smaczków rozrywka na barwnym tle dawnego Krakowa - czegoś "pomiędzy Pragą a Władywostokiem, z odrobiną Stambułu. Albo może Szanghaju...".
Sekret dobrej powieści
(2009-07-21)
Rafał
Chojnacki
Więcej o recenzencie
Gdyby przyjrzeć się popularności podgatunków współczesnej powieści kryminalnej, okazałoby się zapewne, że z jednej strony chwytliwym tematem są thrillery historyczne w stylu "Kodu Leonarda da Vinci", z drugiej zaś wiele wskazuje na to, że gatunkiem przyszłości będą kryminały retro.
Małżeństwo Małgorzata Fugiel-Kuźmińska i Michał Kuźmiński próbuje połączyć w swojej książce oba te elementy, na dodatek oddając nastrój przedwojennego Krakowa. Całość wzbogacona jest pastiszem, mam bowiem wrażenie, że w chwili obecnej nie da się już napisać tego rodzaju powieści całkiem "na poważnie".
Mamy tu więc historię niemieckiego szpiega, arystokraty z dynastii Romanowów, który na zlecenie oszalałych na punkcie mistyki nazistowskich dygnitarzy ma szukać tajemniczego żydowskiego zwoju. Oczywiście u podstaw całej wyprawy leży po raz kolejny próba zdobycia dowodów na to, że Germanie to rasa panów. Zwój ma zdaniem Niemców udowodnić aryjskie pochodzenie... Jezusa Chrystusa.
Inne wątki powieści pokazują nam życie na żydowskim Kazimierzu, mieszankę codzienności z sacrum Kabały. Nastroje lata 1939 roku zostały tu smakowicie opisane. Panuje klimat niepewności, ale też mimo niepokojących wieści z Niemiec, polscy Żydzi nie czują bezpośredniego zagrożenia. To bardzo gorzki obraz, jeżeli przyjmiemy współczesny punkt widzenia.
Najbardziej jaskrawym palimpsestem jest jednak Maciek Majcher, postać niemal żywcem wyjęta z songów Brechta, ze szczególnym uwzględnieniem "Opery za trzy grosze". Maciek, to warszawski kiler, który musi opuścić stołeczne miasto, a jego drogi krzyżują się ze ścieżkami Romanowa.
"Sekret Kroke" to świetna zabawa z konwencją, pozostaje więc mieć nadzieję, że autorzy nie pozwolą swojemu pomysłowi zbyt szybko przeminąć.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji