Koszyk pusty
- polecamy
-
- Ninth Stone okładka miękka
- cena: 35 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)
Marta
Kilian
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nic specjalnego. Bardzo ciężko jest przebrnąć przez tą powieść, być może ze względu na wydanie – literki tekstu są bardzo małe, a być może jest to spowodowane samą treścią. Jedyne co intryguje i interesuje jest ta część przekładająca średniowieczny pamiętnik – losy autorki wciągają. Wątek główny opisujący czasy nam współczesne i główną bohaterkę, jej zabiegi prowadzące do odkrycia prawdy o swoim pochodzeniu i rodzinie nie porywają niestety.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marek Francik Więcej o recenzencie
Nie zwróciłem uwagi, kto jest autorką tej powieści i mam za swoje. Aktoreczka serialowa nie wróży dobrej prozy, a i elementy - jakże dziś popularnego - zagadkowego średniowiecza też winny być ostrzeżeniem. Ostatnio wyszło kilka naprawdę dobrych debiutów pisanych przez kobiety. "Sekretny wątek" jednak czyta się, jakby napisała go głupiutka cizia wychowana na tanich romansach, zaś wyżyny intelektu nie sięgały powyżej Whartona. W efekcie otrzymujemy książeczkę, w której główny wątek irytująco sączy się gdzieś obok spraw damsko-męskich, wydumanych i potraktowanych ze śmiertelną powagą. Mamy też przyjaciółeczkę, z którą bohaterka prowadzi długie rozmowy o niczym oraz wątek śmierci matki, prawdopodobnie pretekst do zmierzenia się - niestety także nieudanego - z problemami egzystencjalnymi. Dopełnieniem książki Fitzpatrick są przymiotniki - oj, lubi ta pani ich używać - oraz drobiazgi z życia wzięte. Dowiadujemy się więc tak ważnych szczegółów, jak rodzaje, kolory i obramowania firanek, obrusów i innych materiałów tekstylnych, obok których spostrzegawcza bohaterka się znajduje; stopień nasycenia wilgocią włosów w trakcie słoty i tego, czy były sforne, niesforne lub kręcone; że na śniadanie croissant z czekoladą, ale uwaga! z poprzedniego dnia itd. itp. Są też wstawki romantyczne, choć "troszkę" banalne, typu opadającej kurtyny nocy, która zasłania barwny zachód słońca. Powieść jest podzielona - nawet zaczyna się - pamiętnikiem XI-wiecznej hafciarki. Teksty te czyta się trudno, głównie za sprawą wydawcy, który ów pamiętnik złożył mało czytelną czcionką (taką do zaproszeń ślubnych z gołąbkami, na wyciskanych kartonikach). Bohaterka zaczytuje się nim i ukrywa go przed światem niczym pensjonareczka. Mówiąc szczerze, dziwię się. Dlaczego? Tam też nie ma niczego interesującego. Pisany jest bowiem tym samym stylem, co reszta książki. Przyznaję, że nie zdzierżyłem. Fitzpatrick pokonała mnie w połowie książki - nie byłem w stanie dokończyć jej dzieła. I nie żałuję, może dalej byłoby bardziej interesująco, ale z pewnością nie inteligentniej. Czego żałuję to zmarnowanych dwóch godzin i 27,50 zł.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Magdalena Walusiak Więcej o recenzencie
Ta książka mnie zafascynowała. A wcale na nią nie czekałam i niczego od niej nie oczekiwałam. Sięgnęłam po nią nawet z odrobiną niechęci, podejrzewając, że pojawiła się na fali popularności "Kodu Leonarda" Browna. Po kilku stronach dystans i nieufność zniknęły. Nawet, jeśli ma to coś wspólnego z nieszczęsnym "Kodem...", to tylko tyle, że autorka prowadzi fabułę na dwóch planach - współczesnym i historycznym. Odrobina feminizmu nie ma nic wspólnego z tworzeniem nowego systemu teologicznego czy burzeniem istniejącego, a poszukiwania historyczne bohaterki są bardziej wiarygodne i realistyczne niż u pana Dana. "Sekretny wątek" nie jest powieścią sensacyjną. Akcja nie pędzi przez kolejne perypetie do spektakularnego finału, po drodze nie ma tajemniczych zbrodni, celem nie jest zdobycie skarbu, lecz stopniowe rozwiązywanie zagadki. A właściwie zagadek. I szukanie odpowiedzi na pytania związane nie tylko z tajemnicami historii sprzed kilkuset lat, ale też próby rozwiązania problemów osobistych i bardzo intymnych. Nie potrafię ocenić do końca, który z tematów jest dla mnie ciekawszy. Pierwszy - to historia Wielkiej Brytanii. A właściwie jej mikroskopijny wycinek - lata 1064-1066. 1066 to jedna niewielu z dat, które mocno utkwiły w mojej pamięci. Wilhelm Zdobywca wygrywa pod Hastings. Równie mocno siedzą w mojej głowie jedynie 966, 1025, 1410 i 1815. Ale to nie Wilhelm jest tutaj tak fascynujący, lecz fragment historii z kobiecego punktu widzenia. Dosłownie - znad ręcznej robótki. I poprzez robótkę, konkretnie - angielski haft. A do tego pokazanie wpływu kobiet na wielką - ówczesną - politykę. Wpływu niebagatelnego... Drugi temat to poszukiwania genealogiczne głównej bohaterki. Kontynuacja pracy rozpoczętej przez matkę. Szperanie w archiwach, błądzenie wśród akt, pomysły na odkrywanie przeszłości rodziny, powiązań, dróg, jakimi podążali przodkowie i zmieniającej się w nawale dziejów formy nazwiska. Angielskie porządkowanie genealogii jest jednak szczególne. Chyba tylko w Skandynawii można z podobną łatwością dokopać się tak głęboko - 500, a nawet 900 lat wstecz. Poszczególne etapy i możliwości (związane np. z katalogowaniem posiadłości ziemskich, rejestrami ludności itp.) są w powieści Fitzpatrick dokładnie opisane. A najważniejsze - wszelkie akta mają swoje miejsce, jeśli nie od stuleci, to od dziesięcioleci na pewno. Ale są też problemy, w postaci chociażby mało uczynnych archiwistek. Trzeci temat - porządkowanie własnego życia, radzenie sobie z żałobą, próba pogodzenia się z samą sobą, zaakceptowania tego, co wartościowe i odrzucenia oczekiwań, które nie mają szans realizacji. Znakomita książka, którą, niestety, łatwo przegapić.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























