Natalia Kukulska  "Sexi Flexi"

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Sexi Flexi
Wykonawca:
Natalia Kukulska

Minimalizm w bogatej szacie (2007-11-15)

Lucyna Jakubowska  Więcej o recenzencie

Płyta jest rewelacyjna, bardzo rytmiczna. Natalia w końcu jest powściągliwa w swoim śpiewaniu, już nie pokazuje czego to ona nie potrafi zrobić z własnym głosem. Muzyka powoduje, że nogi same się rwą do tańca. Płytę lepiej posłuchać niż o niej mówić. Po prostu sexi-flexi...

(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Fajna,ciepła i oldschoolowa (2007-11-14)

Paulina Cieleżewicz  Więcej o recenzencie

Jedna z najlepszych płyt Natalii, fantastyczna na jesienno-zimowe wieczory. Pozytywnie nastraja - to najważniejsze. Tak trzymaj Natalia.

(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Jestem rozczarowana (2007-11-13)

MONIKA SKOCZEŃ  Więcej o recenzencie

Spodziewałam się znacznie lepszej płyty, Natalia ma naprawdę piękny głos i szkoda, że go już nie wykorzystuje. Poza tym śpiewanie piosenek po angielsku nie oddaje tego klimatu, który jest kiedy śpiewa piosenki polskie. Nie polecam, klapa totalna.

(2 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Super płytka (2007-11-13)

AgaNa  Więcej o recenzencie

Płyta bardzo fajna, zupełnie inna od polskich wykonawców, ciekawe brzmienia i dźwięki, szczególnie bardzo spodobały mi się piosenki "fantasies" i "in silence" - są śliczne!

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Powrót w wielkim stylu! (2007-11-13)

Marcin Adamczyk  Więcej o recenzencie

Po czterech latach od wydania ostatniej płyty Natalia powraca z nowym materiałem, co najważniejsze powraca w wielkim stylu. Jedno jest pewne, "Sexi Flexi" to płyta, którą bez zażenowania możemy pokazać znajomym z zachodniej Europy czy Stanów, bowiem najnowsza płyta Kukulskiej to płyta pozbawiona kompleksów, nie znajdziemy na niej pseudosoulu czy R&B, jaki znaliśmy z poprzednich płyt artystki, a którymi teraz namiętnie raczy nas Kasia Cerekwicka. Wielką zasługę w tworzeniu tej płyty ma tutaj Plan B, którzy ośmielili Natalię i pozwolili jej rozwinąć skrzydła, i iść w kierunku prawdziwego soulu czy R&B, do którego ona zawsze zmierzała, ale jakoś tak zawsze się tego bała. "Sexi Flexi" to 11 wspaniałych kompozycji, których naprawdę nie powstydziłaby się Alicia Keys czy Nelly Furtado. To dowód na to, że w Polsce można robić pop na światowym poziomie, pozbawiony kompleksów i jakichś tandetnych półśrodków, tak częstych w produkcjach znad Wisły. Tak się złożyło, że ostatnio mieliśmy wysyp płyt polskich wokalistek, ale tylko Natalii udało się mnie zaskoczyć, bowiem tak dobrej, świeżej, nieprzewidywalnej i zaskakującej polskiej płyty nie słyszałem już dawno! To wielka odwaga nagrać w Polsce płytę tak nie wpasowującą się w obecnie dominujący styl miałkiego polskiego popiku, jaki namiętnie serwują nam ostatnio chociażby Patrycja Markowska czy Gosia Andrzejewicz. Trzymam kciuki za sukces komercyjny tej płyty, bowiem artystyczny już odniosła, natomiast fajnie byłoby zobaczyć jak wreszcie jakaś płyta pop, autorstwa jakiejś mainstreamowej artystki, zdobywa listy przebojów, może ośmieli to niektóre, często naprawdę dobre wokalistki, do porzucenia śpiewania banalnych ballad, pseudorockowych pieśni. Kukulska nagrała naprawdę najlepszą płytę w swej karierze, oby nie zmieniała już obranego stylu, a kolejne płyty były jeszcze bardziej nowatorskie i nieprzewidywalne, oby...

(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Ciacho (2007-11-12)

Mariusz Bednarczyk  Więcej o recenzencie

Nie byłem fanem Natalii Kukulskiej, ale nowa płyta to ciacho... superkremówka!

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Płyta na światowym poziomie!!! (2007-11-11)

Anna Panowicz  Więcej o recenzencie

Szczerze powiedziawszy, nie jestem wielką fanką Natalii Kukulskiej, ale to właśnie czyni moją ocenę jak najbardziej obiektywną. Album "Sexi flexi" jest prawdziwym sanktuarium funku i soulu na bardzo wysokim poziomie! Moim skromnym zdaniem, płytka powinna zostać wydana także poza granicami naszego kraju, oczywiście całościowo w wersji angielskiej. Jestem pewna, że miałaby szansę osiągnąć wszędzie wielki sukces!!! Piosenki na "Sexi Flexi" są wykonywane w języku polskim i angielskim. Wszystkie utwory zostały szczegółowo dopracowane i tworzą zmysłową całość dla ucha. Sprawcie sobie przyjemność i posłuchajcie tej płytki! Mnie oczarowała już przy pierwszym słuchaniu. To z pewnością jedna z najlepszych polskich płyt 2007 roku!!! Gorąco polecam!

(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Nareszcie naturalna, nareszcie sexi (2007-11-11)

Artur Olesch  Więcej o recenzencie

Z Natalią Kukulską jest jak z najlepszym uczniem w szkole, którego nikt de facto nie lubi, ponieważ wszystko robi zbyt perfekcyjnie. Ale na nowej płycie postanowiła zdjąć okulary, ubrać się bardziej swobodnie i w końcu na pełnym luzie pobawić się muzyką, poczuć rytm i odkryć dźwięki, które dobrze trafiają do serca i duszy. Natalia, stając się bardziej "flexi", zaprasza nas do zabawy i odkrywania nowych muzycznych inspiracji. Słuchając wszystkich utworów można poczuć, jak z tej niewątpliwie utalentowanej dziewczyny opadła presja sławy i na luzie bawi się muzyką. Jest autentyczna, spontaniczna, naturalna a przez to bardziej intrygująca i porywająca. Powiem szczerze, że nie bardzo interesowały mnie poprzednie muzyczne poszukiwania Natalii, ponieważ dołączyłem jej etykietkę "gwiazdki", która skutecznie zniechęcała mnie do jej kolejnych produkcji. I nagle wielkie zaskoczenie. Każdy z 11 kawałków jest na swój sposób "sexi", zaś cała płyta bardzo "flexi". Łączy umiejętnie rytmy r'n'b, soul'u i dance, a całość brzmi niesamowicie spójnie i prawdziwie. Natalio, jeżeli miałaś jakiś plan A, to dobrze, że wybrałaś Plan B (muzycy współpracujący m.in. z Sistars)... Świetna robota!

(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Bardzo sexi! (2007-11-10)

arszenix  Więcej o recenzencie

O Natalii zawsze myślałam, że jest utalentowana, ale jej twórczość (przesłodzone ballady o miłości, przedobrzone ozdobniki i męczące wokalizy, krzyczące "jestem jak Braxton, Carey itd.,itp.)kompletnie mi nie odpowiadała. Aż do dziś. Nowa płyta jest świeża i bardzo energetyczna! "Sexi Flexi" to idealne lekarstwo na to, co dzieje się za oknem o tej porze roku... Utwory na albumie, które najbardziej przykuły moją uwagę to:"Pół na pół"- tekstowo z przymrużeniem oka, lekkie, zabawne, bujające, lekko blues'owe, z udziałem Bartka (kiedyś Sistars);"If you come my way"- lekko agresywne, kojarzące się z ostatnimi dokonaniami Beyonce (ale w żadnym stopniu nie jest jej kopią!);"Mała rzecz"- bardzo ciepła kompozycja-szczęśliwie o szczęściu;"I look @ u" lekkie, zwiewne, subtelne, seksowne, a jaka barwa głosu! W skrócie mówiąc jest sexi i jest flexi. Jest żywioł, jest pasja, jest zabawa. Polska płyta roku?

(10 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Cool (2007-11-03)

Dominik Samiła  Więcej o recenzencie

Nata! Świetny kawałek! Aż nogi same niosą. W pracy, w domu, wszędzie. Polecam każdemu.

(8 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

(Stron: 2)
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!