-
-
-
-
-
Chicago
- Ala al-Aswani
-
cena:
47,49
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Sezon migracji na Północ
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
At-Tajjib Salih
- Wydawnictwo:
-
Smak Słowa
, Kwiecień 2010
- Seria:
-
Kontynenty
- ISBN:
- 978-83-62122-04-2
- Liczba stron:
- 136
- Wymiary:
- 150 x 210 mm
- Tłumaczenie:
-
Jacek Stępiński
- Sprawdź inne tytuły:
-
At-Tajjib Salih
Kiedy młody mężczyzna wraca po wielu latach studiów do swojej rodzinnej wioski w Sudanie, odkrywa, że wśród znanych twarzy jest ktoś zupełnie obcy - enigmatyczna postać Mustafa Sa'id. Mężczyźni szybko się zaprzyjaźniają i Mustafa opowiada młodszemu koledze poruszającą historię swojego życia podczas pobytu w Londynie lat dwudziestych, tuż po I wojnie światowej.
Rozrywany towarzysko i pożądany przez kobiety jako egzotyczna błyskotka, Mustafa dokonał brutalnego rewanżu na dekadenckim Zachodzie i został w odwecie przezeń zniszczony.
Powieść ukazała się po raz pierwszy w 1966 i wywołała prawdziwą burzę w środowisku arabskim. W Egipcie umieszczono ją na indeksie i objęto zakazem druku na prawie 30 lat (utwór uznano za bluźnierczy i pornograficzny), w krajach Zatoki Perskiej i w Sudanie zakaz nadal jest utrzymywany. Mimo wszelkich tych kontrowersji w 2001 roku "Sezon migracji na Północ" został uznany przez Akademię Literatury Arabskiej w Damaszku za najważniejszą powieść arabską XX wieku.
Ksiązka objeta patronatem Merlin.pl
- Sezon migracji na Północ
- Autor:
-
At-Tajjib Salih
Sezon na egzotykę
(2010-08-03)
Katarzyna
Wójcik
Więcej o recenzencie
"Sezon migracji na Północ", której autorem jest At-Tajjib Salih ukazuje historię mężczyzny, który po kilku latach nieobecności wraca do rodzinnej wioski w Sudanie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że podczas jego nieobecności w wiosce osiedlił się Mustafa Sa'id - tajemniczy mężczyzna który od pierwszych chwil przykuwa uwagę głównego bohatera. Z czasem obcy staje się przyjacielem, jednak nie trwa to długo, bowiem pewnego dnia Mustafa znika, a opiekę nad swoją żoną i dziećmi powierza swojemu przyjacielowi - głównemu bohaterowi książki Saliha.
Książka sudańskiego pisarza porusza wiele istotnych problemów, dzięki czemu stanowi niejako soczewkę, w której skupia się to, co charakterystyczne dla innej kultury opisanej przez autora książki, a mianowicie kolonializm i wzajemne przenikanie oraz zderzenie się dwóch różnych światów - Europy, do której udaje się główny bohater i egzotycznego Sudanu, z którego pochodzi on i cała jego rodzina.
Widać w licznych fragmentach tej książki naturalną ciekawość tym, co znajduje się poza naszym zasięgiem - chociaż mieszkańcy Sudanu mieli swoje zasady i swoje życie interesowała ich Europa, która w ich mniemaniu była czymś egzotycznym i dziwnym, chcieli wiedzieć o niej jak najwięcej. To nie jedyny fragment ukazujący zderzenie Północy z Południem - w dalszej części książki bardzo dobrze widać, jak postrzegany jest mieszkaniec egzotycznego kraju, który nagle znajduje się w Europie.
Moje pierwsze spotkanie z innością, na które zaprosiło mnie Wydawnictwo Smak Słowa nie wypadło najlepiej. "Sezon migracji na Północ" od samego początku jawiła mi się jako książka interesująca, poruszająca ważne problemy związane z tożsamością i inną kulturą - tak też w rzeczywistości było, do czasu, gdy przeczytałam ostatnie zdanie i zamknęłam książkę stwierdzając, że nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Jedno jest pewne - książka nie poruszyła mnie i pozostawiła swego rodzaju niedosyt. Lubię egzotykę, ale nie w takiej formie i sposobie przedstawienia - trochę naiwnym i właściwie nie pokazującym niczego nowego, o czym nie wiedziałabym już wcześniej. Być może jest to kwestia czasu, w którym książka została wydana - muszę zaznaczyć, że po raz pierwszy wydano ją w 1966 roku, po czym utwór ten został uznany za bluźnierczy i pornograficzny, a na dodatek wpisano go w Egipcie do indeksu ksiąg zakazanych. Z całą pewnością tematyka jaką poruszył jej autor była wówczas czymś nowym, o czym nie zwykło się mówić (i być może w niektórych częściach świata nadal się nie mówi), jednak dziś stosunek wobec tej książki i problemów w niej ukazanych zmienił się diametralnie, o czy może świadczyć przekład na ponad 20 języków i miliony sprzedanych egzemplarzy na całym świecie. Czasy się zmieniają, zmienia się nasze postrzeganie inności - to, co kiedyś było tematem tabu, dziś nie robi już takiego wrażenia. I chociaż książka "Sezon migracji na Północ" nie zainteresowała mnie w szczególny sposób, to wierzę, że znajdą się osoby, których historia przedstawiona przez autora książki "Sezon migracji na Północ" stanie się punktem wyjścia do ciekawych i interesujących rozważań.
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Po co im ta cywilizacja?
(2010-06-06)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
Mieszkaniec pewnej wioski leżącej na wybrzeżach Nilu wraca do domu po siedmiu latach studiów. Wraca i czuje się jak w domu, jest radośnie witany przez rodzinę i sąsiadów. Czytelnik od razu daje się wchłonąć przez klimat tych małych wiosek, tak egzotycznych. Czytając, czułam, że oni wszyscy tam znają się doskonale od urodzenia, każdy zna każdego, jego historię, drzewo genealogiczne, życie toczy się jak na dłoni, nie ma żadnych tajemnic. My, Europejczycy nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich klimatów, my bardzo cenimy sobie prywatność i tzw. azyle.
Odniosłam wrażenie po lekturze dość licznych już książek z tamtego obszaru świata, że właśnie tym zasadniczo różnimy się od siebie - oni potrafią zachować swoją prywatność i intymność w domu tłumnie zamieszkanym przez krewnych, my potrzebujemy do tego ciszy i ostoi w postaci samotnego życia. Albo przynajmniej własnego pokoju.
Ale wracając do książki. We wsi pojawił się nowy mieszkaniec i ten człowiek opowiada naszemu bohaterowi swoją historię. I tak naprawdę ta książka jest o Mustafie - czarnym mieszkańcu Afryki, który wyjeżdża do Anglii, tam studiuje, tam się żeni, tam rozgrywa się jego dramat.
Ta książka spodobała mi się właśnie dlatego, że dotyka obszarów, które są znane Europejczykom. Mówi o zderzeniu dwóch światów. Pokazuje, że koloniści przynieśli więcej szkody niż pożytku podbitym i skolonizowanym przez siebie terytoriom. W swej arogancji uważają, że ucywilizowali Afrykę. Ale po co Afryce ta europejska cywilizacja? Nie będę wdawała się w szczegóły, ale książka jest przejmująca, warto ją przeczytać. Autor, Sudańczyk, obserwuje z dystansem życie przykładowej wioski, do której zagląda tzw. wielki świat. Oczywiście nie upiększa Afrykańczyków, nie przypisuje im mitycznych zalet i nie twierdzi, że ich wioska była idylliczną krainą. Nie, tam też żyli zwykli ludzie ze zwykłymi problemami, ale one były im znane, potrafili sobie z nimi radzić. Nowe problemy przytłoczyły ich.
Dzięki tej książce pojawiło się w mojej głowie pytanie, nie po raz pierwszy zresztą. Kto dał prawo Europejczykom mówić, że ich sposób na życie jest najlepszy? Skojarzyła mi się książka Ayn Rand "Atlas zbuntowany". Tam autorka ze stanowczością godną podziwu twierdziła, że cywilizacja jest czymś najlepszym, że gdyby nie rozwój technologii, ludzie do dziś mieszkaliby w lepiankach i jedli z drewnianych misek. Wtedy błysnęła mi myśl - a jeśli ktoś wolałby taki sposób życia, czy miałby wolność wyboru? No właśnie. Dlaczego uważamy, że to, co my cenimy, musi też cenić ktoś inny?
Polecam tę książkę, naprawdę warto. Warto na chwilę przystanąć i zadać sobie pytanie - może ktoś inny chce żyć inaczej niż ja?
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
W arabskim świecie
(2010-05-16)
montgomerry
Więcej o recenzencie
Książka, która może na pewno wzbudzać emocje w środowisku arabskim. Po raz pierwszy powieść ukazała się w roku 1966 i szybko została uznana za utwór pornograficzny i bluźnierczy. To opowieść o zderzeniu się dwóch różnych światów: cywilizowanej „Północy” z zacofanym „Południem”. Po siedmiu latach studiów w Londynie młody mężczyzna wraca do swojej rodzinnej wioski. Poznaje nowego jej mieszkańca tajemniczego Mustafy Sa’ida, męża Hosny i ojca dwóch chłopców. Po paru spotkaniach Mustafa opowiada historię swojego życia. Jako młody chłopak trafił do szkoły i tu został odkryty jego talent do zdobywania wiedzy. Szybko ukończył szkołę podstawową, a następnie przez władze kolonizatorów został wysłany do Kairu, gdzie mieszkał z angielskim małżeństwem. Uzdolniony pozyskał kolejne stypendium i tak trafił na studia do Londynu. Tu staje się bożyszczem kobiet, które zafascynowane były pięknym, ciemnoskórym mężczyzną, pełnym zmysłowości i namiętności, który nie miał zahamowań. Mustafa Sa’id zdobywać, rozkochiwać w sobie kruche istoty, a następnie porzucać zarówno panny jak i mężatki. W ten sposób doprowadził do samobójczej śmierci kilka kobiet. Mimo to jego serce zapłonie do jednej z angielek na dłużej.
Narrator powoli odkrywa przed czytelnikiem elementy historii Mustafy Sa’ida. Nawet po jego zaginięciu lub jak wszyscy sądzili – śmierci, interesuje się jego życiem, tym, dlaczego Mustafa postanowił wrócić na Południe, przeprowadza rozmowy z ludźmi, którzy go znali. Kluczem do poznania Mustafy jest również zamknięty pokój w jego domu. Mustafa Sa’id zostawia pod opieką poznanego mężczyzny swoją żonę i synów, co jednak nie uchroni Hosnę przed tragedią. Nie będę tu zdradzać jednak wszystkiego.
Poznajemy tu opisy życia codziennego na sudańskiej prowincji. Mieszkańcy małej wioski czują się opuszczeni przez władze, narzekają na korupcje, brak szkół i szpitali. Mimo to ludzie interesują się życiem prywatnym innych, lubią wszelkiego rodzaju plotki, spotkania w większym gronie przy alkoholu. To świat, w którym kobieta jest zależna od swojego męża, ojca czy brata. W nim szanuje się ludzi starszych, którzy obdarzeni są życiowym doświadczeniem i mądrością. To również książka, mówiąca o sile niszczycielskiej władzy kolonizatorów, za którą mimo wszystko w niepodległym kraju ludzie starsi tęsknili i którą wspominali z nostalgią.
Polecam gorąco!
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
"Sezon migracji na Północ"
(2010-05-13)
Tala
Więcej o recenzencie
"Sezon migracji na Północ" może wywołać burzę nie tylko w środowiskach arabskich (uznano ją za bluźnierczą i objęto zakazem druku), ale także w niektórych kręgach państw północnych, bowiem historia zagadkowego Mustafy Sa’ida, który opisuje swoje dzieje niedawno przybyłemu do Sudanu młodemu mężczyźnie, każe zweryfikować dorobek kolonizacyjny Północy. Książka zawiera dwa spojrzenia na kolonizację całkowicie odmiennych światów – przedstawia niekiedy brutalnie szczery obraz „cywilizowanej” Północy i uczy szacunku dla odmiennej kultury.
Warta przeczytania ze względu na ciekawy sposób przedstawienia zamkniętej w małej wiosce społeczności afrykańskiej. Świetnie zarysowani główni bohaterowie, którzy zostali skontrastowani z obrazem ludzi Północy.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji