Nasza cena: 26,99 zł

Cena rynkowa: 29,99 zł

Oszczędzasz: 3 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu:

3-5 dni roboczych

Promocja! Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Sherlock - część 1 - Paul McGuigan, Euros Lyn

Sherlock - seria 1. Studium w różu

reż.: Euros Lyn  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora., Paul McGuigan  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: DVD
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (9)

2010 - Seria 1, odcinek 1
Wydawałoby się, że pomysł przeniesienia przygód Sherlocka Holmesa do współczesnego Londynu może być zabiegiem zbyt karkołomnym. Okazało się jednak, że to zamysł, który sprawdził się doskonale, o czym świadczy niesamowita wręcz popularność serialu oraz nagrody zdobyte na...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Polecamy również:

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Sherlock - seria 1. Studium w różu

      Średnia ocena z 9 recenzji (Dodaj własną)

    Reżyseria:
    Euros Lyn , Paul McGuigan
    Produkcja:
    Wielka Brytania , 2010
    Czas trwania:
    01:30:00
    Dźwięk:
    DD 2.0 angielski, DD 2.0 polski
    Format:
    16:9
    Występują:
    Benedict Cumberbatch , Martin Freeman
    Sprawdź inne tytuły:
    Euros Lyn , Paul McGuigan
    Dystrybucja:
    Best Film CO
    Napisy:
    polskie
    Seria 1, odcinek 1
    Wydawałoby się, że pomysł przeniesienia przygód Sherlocka Holmesa do współczesnego Londynu może być zabiegiem zbyt karkołomnym. Okazało się jednak, że to zamysł, który sprawdził się doskonale, o czym świadczy niesamowita wręcz popularność serialu oraz nagrody zdobyte na wielu międzynarodowych festiwalach. Mistrzowski scenariusz i dialogi sprawiają, że film hipnotyzuje od pierwszych minut.

    W rolę słynnego detektywa wcielił się Benedict Cumberbatch (Pokuta, Szpieg). Rola doktora Watsona przypadła Martinowi Freemanowi, znanego serialu Biuro lub filmu Autostopem przez galaktykę.

    Studium w różu. W opuszczonym domu znalezione zostaje ciało kobiety ubranej w różowy strój. To czwarta ofiara w serii śmieci wyglądających na dziwaczne samobójstwa. Detektyw Lestrade jest najlepszym śledczym w Scotland Yardzie, ale nawet on ma świadomość, że w rozwiązaniu tej zagadki może pomóc tylko jeden człowiek. W tym czasie w innym miejscu Londynu bohater wojenny, ranny w Afganistanie, spotyka przedziwnego lecz charyzmatycznego geniusza, który poszukuje właśnie współlokatora. Doktor Watson i Sherlock Holmes po raz pierwszy razem spróbują odkryć tajemnicę.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Sherlock - seria 1. Studium w różu
    Reżyseria:
    Euros Lyn , Paul McGuigan

    Sherlock Conan Doyle'a (2012-05-21)

    Beata Wudarska  Więcej o recenzencie

    Conan Doyle w 21 wieku na pewno byłby zadowolony z takiej adaptacji. Co za ulga- na ekranie geniusz intelektu, a nie osiłek młócący na oślep rękoma. Nawet pościgi za przestępcami odbywają się taksówką londyńską- zamiast obowiązkowego bohatera z prawem jazdy na ciągniki siodłowe :o)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    koniecznie (2012-04-19)

    gombro 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Podpisuję się pod wszystkim co napisano tu- serial rewelacja - a druga seria to wizualna jazda bez trzymanki - niepotrzebnie tylko poszatkowali go i wydają po jednej płycie. O co chodzi ? Wiadomo. O kasę.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Rewelacja! (2012-03-14)

    Ania  Więcej o recenzencie

    Świetnie zrobiony odcinek, mam nadzieje, że reszta serialu okaże się równie dobra!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Studium w różu. Polskie DVD (2012-03-14)

    Elizabeths  Więcej o recenzencie

    Nie będę się rozpisywać nad fenomenalnością tego serialu. Jako osoba mająca obsesję na punkcie tej genialnej produkcji BBC chciałabym zwrócić uwagę na słabe punkty jej dystrybucji w Polsce. Szczerze nie polecam kupować polskiej edycji jeśli znają państwo język angielski. Polski dystrybutor, czyli "Best Film" chce wyciągnąć jak najwięcej kasy od osób, które nie znają języka angielskiego i postanowił wydać tą mini-serię w odcinkach. Może byłby w tym jakiś sens gdyby wydanie miało chociaż jakieś atuty w postaci dodatków - w brytyjskim wydaniu są komentarze twórców i aktorów. Polskie napisy są bardzo brzydko wyedytowane, pojawiają się w różnych częściach ekranu zupełnie bez potrzeby, a do tego graficznie wyglądają koszmarnie. Nie oceniam merytorycznej ich zawartości, bo po 5 minutach zdecydowałam się je wyłączyć. Lektorowi zarzucę to co każdemu innemu, brak wiernego tłumaczenia, przekręcanie nazwisk np. Ispektor Lestrade (czyt.lestrad) jest bez powodu czytany lestrejd. Widzom bez znajomości angielskiego jednak nie będzie to przeszkadzać, więc tych przyzwyczajonych do filmów z lektorem nie powinno to być większe rozczarowanie. Moja ocena filmu to 5 ale ocena wydania 1,5. Chyba tylko za to, że mogę film przedstawić osobą bez znajomości angielskiego.

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Serial absolutnie genialny! (2012-03-09)

    Yans  Więcej o recenzencie

    Jak dla mnie odkrycie roku 2011 i najlepsza rzecz jaką oglądałem w temacie Sherlocka Holmesa! Polecam!

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Ujdzie (2012-02-26)

    Jellycrusher 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Karkołomna idea polegająca na uwspółcześnieniu najbardziej - obok postaci dickensowskich - znanego symbolu wiktoriańskiej Anglii został zrealizowany całkiem nieźle. Uwspółcześnianie klasyków literatury nie jest pomysłem oryginalnym (wystarczy wspomnieć musicale "Kiss me, Kate" i "West Side Story"), ale zawsze bardzo ryzykownym. Dopasowywanie tego, co wszyscy znają, do dzisiejszych realiów, może skończyć się żałośnie, zwłaszcza gdy górę nad zdrowym rozsądkiem wezmą mody i poprawność idiotyczna, tj. pardon polityczna. Na szczęście w tym serialu na ogół nie ma to miejsca i ogląda się go w miarę przyjemnie. Ostatecznie jednak lepszy jest Holmes Guya Ritchiego - i trudno oprzeć się wrażeniu, że ów serial bardzo mocno się filmem Ritchiego inspiruje, przynajmniej jeśli chodzi o charakter postaci.

    (1 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Smartfon zamiast czapki z daszkiem czyli Holmes wyzwolony (2012-02-23)

    Fuine 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    W roku 2009 (a może nieco wcześniej) podróżujący regularnie pociągiem pomiędzy Londynem a Cardiff dwaj scenarzyści "Doktora Who" Steven Moffat i Mark Gatiss przypadkiem odkryli wspólną pasję: Sherlocka Holmesa. I o ile nie jest to nic niezwykłego, w końcu do dnia dzisiejszego Brytyjczycy traktują słynnego detektywa jako skarb narodowy i postać niemalże autentyczną (vide nieustąjacy strumyk korespondencji kierowanej do wyżej wspomnianego na adres Baker Street 221B), tak za fakt niezwykły i wcześniej niespotykany należy przyjąć to, co z owej dzielonej pasji wynikło: "Studium w różu"... Tak, to nie pomyłka. Sherlock Holmes, niezrównany detektyw wszech czasów, pozbawiony tweedów, fajki i czapki z daszkiem, od lipca 2010 roku, kiedy na BBC pojawiła się pierwsza seria niniejszego serialu, podbija szturmem cały świat. Nie sprawdziły się też obawy, że pasjonaci Holmesa potraktują nowa (i jakże odmienną!) ekranizację twórczości Conan Doyle'a jako profanację narodowej świętości. Holmes wyprowadzony z mglistych zaułków wiktoriańskiej Anglii do Londynu A.D. 2010 niewątpliwie jest postacią inną, ale nie mniej fascynujacą niż swój XIX-wieczny oryginał, czego dowodzi popularność serialu już po pierwszym odcinku, niniejszym "Studium w różu" własnie. Tutaj seria na pozór niepowiązanych samobójstw prowadzi Sherlocka do seryjnego zabójcy, jest także preludium do pierwszego aktu dramatu pt. Moriarty kontra Holmes. Benedict Cumberbatch jako skrajnie antyspołeczny (by nie powiedzieć socjopatyczny), jeszcze bardziej denerwujący i niewiarygodnie genialny detektyw jest postacią doskonałą pod każdym względem. Martin Freeman równie dobrze wciela się w rolę doktora Watsona świeżo odesłanego z Afganistanu i oszołomionego przez większość czasu poczynaniami swego nowo poznanego współlokatora. Jest i Lestrade (a jakże), jedyny przedstawiciel służb okazujący Holmesowi uczucie inne od żywej nienawiści, oraz Mycroft, zaznaczony tu o wiele wyraźniej niż w doyleowskich opowiadaniach. Jeśli dodać do tego, że w rolę starszego brata Holmesa wcielił się sam Mark Gatiss, współpiszący scenariusz „Sherlocka”, całość można bez wahania określić mianem jednego z najlepszych dokonań BBC na przestrzeni lat. Smartfon miast telegramu, nikotynowe plastry, własna strona internetowa o sztuce dedukcji... Sherlock Holmes XXI wieku TO JEST TO!

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Smartfon zamiast czapki z daszkiem czyli Holmes wyzwolony (2012-02-14)

    Fuine 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    W roku 2009 (a może nieco wcześniej) podróżujący regularnie pociągiem pomiędzy Londynem a Cardiff dwaj scenarzyści "Doktora Who" Steven Moffat i Mark Gatiss przypadkiem odkryli wspólną pasję: Sherlocka Holmesa. I o ile nie jest to nic niezwykłego, w końcu do dnia dzisiejszego Brytyjczycy traktują słynnego detektywa jako skarb narodowy i postać niemalże autentyczną (vide nieustąjacy strumyk korespondencji kierowanej do wyżej wspomnianego na adres Baker Street 221B), tak za fakt niezwykły i wcześniej niespotykany należy przyjąć to, co z owej dzielonej pasji wynikło: "Studium w różu"... Tak, to nie pomyłka. Sherlock Holmes, niezrównany detektyw wszech czasów, pozbawiony tweedów, fajki i czapki z daszkiem, od lipca 2010 roku, kiedy na BBC pojawiła się pierwsza seria niniejszego serialu, podbija szturmem cały świat. Nie sprawdziły się też obawy, że pasjonaci Holmesa potraktują nowa (i jakże odmienną!) ekranizację twórczości Conan Doyle'a jako profanację narodowej świętości. Holmes wyprowadzony z mglistych zaułków wiktoriańskiej Anglii do Londynu A.D. 2010 niewątpliwie jest postacią inną, ale nie mniej fascynująca niż swój XIX-wieczny oryginał, czego dowodzi popularność serialu już po pierwszym odcinku, niniejszym "Studium w różu" właśnie. Tutaj seria na pozór niepowiązanych samobójstw prowadzi Sherlocka do seryjnego zabójcy, jest także preludium do pierwszego aktu dramatu pt. Moriarty kontra Holmes. Benedict Cumberbatch jako skrajnie antyspołeczny (by nie powiedzieć socjopatyczny), jeszcze bardziej denerwujacy i niewiarygodnie genialny detektyw jest postacią doskonałą pod każdym względem. Martin Freeman równie dobrze wciela się w rolę doktora Watsona świeżo odesłanego z Afganistanu i oszołomionego przez większość czasu poczynaniami swego nowo poznanego współlokatora. Jest i Lestrade (a jakże), jedyny przedstawiciel służb okazujący Holmesowi uczucie inne od żywej nienawiści, oraz Mycroft, zaznaczony tu o wiele wyraźniej niż w doyleowskich opowiadaniach. Jeśli dodać do tego, że w rolę starszego brata Holmesa wcielił się sam Mark Gatiss, współpiszący scenariusz „Sherlocka”, całość można bez wahania określić mianem jednego z najlepszych dokonań BBC na przestrzeni lat. Smartfon miast telegramu, nikotynowe plastry, własna strona internetowa o sztuce dedukcji... Sherlock Holmes XXI wieku TO JEST TO!

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Najlepsze wcielenie (2012-02-06)

    bonka  Więcej o recenzencie

    Sherlock Holmes w XXI wieku? Pierwszą myślą jaka przychodzi do głowy w odpowiedzi na te słowa jest "któż był na tyle szalony, żeby wpaść na taki pomysł i co gorsza, wprowadzić go w życie". Tymi gentlemen'ami są Mark Gatiss, Steven Moffat - ostatni z nich odpowiedzialny za produkcję "Doktora Who". Zdecydowałam się na Sherlocka dopiero za którąś emisją na BBC i... po pierwszym odcinku zapragnęłam więcej. Najpierw poznajemy Dr John'a Watsona. Zmaltretowanego psychicznie, zwolnionego ze służby lekarza-żołnierza po wojnie w Afganistanie (a może w Iraku), nie mogącego sobie poradzić ze wspomnieniami, odniesioną raną (nie wiadomo tylko czy psychiczną, czy fizyczną), a także kosztami utrzymania w Londynie. W tym momencie jego ścieżka krzyżuje się z drogą maltretującego batem w kostnicy zwłoki detektywem... i tu się zaczyna. Pierwsze spotkanie jest... po prostu cudne:) niby znamy wszyscy tę historię od podszewki, jednakże ta chemia, ledwie dostrzegalna, daje się odczuć od pierwszej chwili, kiedy Sherlock rzuca spojrzenie na wchodzącego do laboratorium Watsona. Kreacje jakie stworzyli Benedict Cumberbatch oraz Martin Freeman zasługują na wszelkie możliwe komplementy i nagrody. I takie też na całym świecie otrzymują. Mam nadzieję, że polski widz również Ich nimi obdarzy. Nie rozumiem jednak decyzji polskiego dystrybutora o "cykaniu" całej serii po jednym odcinku na dvd. Nie rozumiem także ustalonej ceny, gdyż na Wyspach dwie już aktualnie serie Sherlocka (6 odcinków) można nabyć za 15 funtów, czyli cenie znacznie niższej. Niemniej, mimo tych niedogodności, każdy powinien na Sherlocka się skusić, gdyż to wcielenie warte jest każdych pieniędzy. Jest absolutnie najlepsze. Szczerze polecam!

    (8 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Filmy - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Filmy - wszystkie zapowiedzi »

    Filmy - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Filmy - wszystkie bestsellery »

    Filmy - Nowości - polecamy!

    Filmy - wszystkie nowości »

    Filmy - Promocje - kupuj i oszczędzaj!