Rozdzierająco piękna opowieść
(2010-04-03)
katarzynalek
Więcej o recenzencie
Książka Lian Hearn po prostu zachwyca – epickim rozmachem, emocjonalną intensywnością, mistrzowsko prowadzoną narracją, egzotycznym wschodnim klimatem. Nikt, kto kocha staroświeckie opowieści o miłości, honorze i wojnie, nie powinien przejść obok tej pozycji obojętnie. Tradycja, do jakiej odwołuje się pisarka jest oczywista – to szlachetny gatunek rycerskich pieśni o czynie. Otori Shigeru, choć zanurzony w rzeczywistości stylizowanej na feudalną Japonię, bez wątpienia wywodzi się z rodu Gilgamesza, Hektora, Rolanda. Zresztą reprezentuje on to, co w powieściach Hearn najlepsze: genialnie pomyślanych bohaterów - żywych, zawsze wiarygodnych, choćby posiadali iście heroiczne cnoty, targanych namiętnościami, godnych podziwu nawet wtedy, gdy zdolni są jedynie miotać się bezsilnie w ciasnej klatce historii, obyczajów czy sprzecznych powinności.
Każdy, kto czytał dalsze tomy opowieści rodu Otori, zaś po „Sieć Niebios” sięgnął jako po prequel, zna finał większości opisanych w niej wydarzeń. Czytelnicza wiedza nie psuje jednak lektury, osnuwa ją jedynie gorzkim woalem żalu. Wzbogaca ją o nową jakość – fatalizm - jasno zresztą sugerowany przez tytuł. Przeznaczenie jest nieuchronne - uwikłani w jego splot bohaterowie nie mogą zmienić tego, co przyniesie przyszłość. Ponieważ walczą daremnie, z góry skazani na klęskę, ich heroizm nabiera w oczach czytelnika tragicznego posmaku. Nie sposób odwrócić tego, co bogowie zapisali w sieci niebios. Dlatego lektura do głębi przejmuje smutkiem. Jego ciężar momentami staje się wręcz nieznośny. „Sieć niebios” jest książką niebywale nostalgiczną, nastrojową, doskonale wpisującą się w japońskie przekonanie, że najpiękniejsze jest to, co kruche, nietrwałe, ulotne. Ścieżkę głównych bohaterów zalega cień śmierci, wiemy, że możemy cieszyć się nimi tylko przez chwilę – to nadaje powieści niepowtarzalny, bolesny urok. Czyni ją rozdzierająco piękną.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rewelacja
(2008-11-18)
Filip
Wójcik
Więcej o recenzencie
Mam za sobą już wszystkie tomy "Opowieci rodu Otori". Trochę bałem się z początku "Sieci Niebios", wiadomo, jak to jest z kolejnymi częściami serii - bazuje się tyko na popularności poprzednich wydań. Nie zawiodłem się jednak. Książka trzyma klimat wszystkich poprzednich części - jest spokojna, malownicza. Autorka nie spieszy się z ukazywaniem nam kolejnych części intrygi. Wszystko rozgrywa się w scenerii lirycznej zmiany pór roku Trzech Krain. Niesamowite jest to, że możemy śledzić wydarzenia poprzedzające "Po słowiczej podłodze" niemal dokładnie do momentu, w którym zaczyna się pierwszy tom serii. Poznajemy wszystkich bohaterów znanych z kolejnych części, jeszcze jako młodych i niedoświadczonych, wkraczających w życie i powoli dojrzewających do swoich zadań. Niektóre rozdziały powalają swoją głębią. Moim zdaniem jest to ogromny plus książki, w porównaniu do poprzednich - jest tu wiele mądrych, przypominających niemal aforyzmy, myśli, wypowiadanych przez bohaterów, które zapadają w pamięć i dają do myślenia. W skrócie: mądra, głęboka, wspaniałe zwieńczenie sagi!!!
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji