Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Siedem
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
David Fincher
- Tytuł oryginału:
- Seven
- Produkcja:
-
, 1995
- Czas trwania:
- 02:00:00
- Dźwięk:
- angielski - DD 5.1; polski (lektor) - DD 5.1
- Format:
- 16:9
- Występują:
-
John Cassini
,
Morgan Freeman
,
Gwyneth Paltrow
,
Brad Pitt
,
Daniel Zacapa
- Sprawdź inne tytuły:
-
David Fincher
- Dystrybucja:
-
Monolith Video
- Napisy:
- polskie
- Dodatki:
- menu główne, wybór scen
Odchodzący na emeryturę stary policyjny wyga William Somerset (Morgan Freeman) ma przekazać swoje obowiązki młodemu detektywowi Davidovi Millsowi (Brad Pitt). Różni ich wszystko: spokój, rozsądek, zmęczenie życiem i zawodem Somerseta kontrastuje z energią, porywczością i młodzieńczym optymizmem Millsa. Współpraca nie układa się więc najlepiej, ale niestety jest konieczna. Miastem wstrząsa seria okrutnych zabójstw. Pierwsza ofiara to otyły mężczyzna, który zmarł z przejedzenia. Następnego dnia ginie znany z chciwości prawnik. Wygląda na to, że morderca wybiera sobie na ofiary ludzi, którzy popełnili jeden z siedmiu grzechów głównych i w wyrafinowany, perfekcyjnie przygotowany sposób przeprowadza ich egzekucję. Pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, obżarstwo, lenistwo, gniew. Siedem niewybaczalnych występków i siedem dni, w ciągu których samozwańczy "boży wysłannik" zamierza wprowadzić w życie swój obłąkańczy plan naprawy świata...
- Siedem
- Reżyseria:
-
David Fincher
Intensywny, ponadczasowy, niepokojący dreszczowiec
(2011-02-04)
Jakub
Haska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Wiele powstało thrillerów od czasów "Siedem" Davida Finchera. Niestety żadnemu nie udało się dorównać poziomem realizacji i skali napięcia temu wybitnemu dziełu, oprócz jednego - "Funny games" w reżyserii Michaela Haneke (mam na myśli wersję austriacką, nie amerykańską tego filmu). Tym większe należą się słowa uznania dla twórcy. Pamiętam emocje, jakie towarzyszyły pierwszemu seansowi, gdy przyszedłem zdyszany do domu i oświadczyłem bratu, że mam "Siedem". Od razu rozpoczęliśmy oglądanie. Film Finchera wciągnął nas w swoją mroczną otchłań tajemnicy i strachu niemal od samego początku. Niesamowite sceny w ponurych wnętrzach, niebywałe wprost okrucieństwo sadystycznego psychopaty, a wszystko to okraszone niezwykłą muzyką Howarda Shore'a dopełniało obraz upadku i zgnilizny współczesnego świata. Jakież to było prawdziwe, jakież bolesnie realne, cały ten zgiełk i brud nowoczesnych miast, w których należy krzyczeć "Pali się", a nie "Na pomoc", gdyż na to drugie wezwanie nikt już nie reaguje. Apatia. Zwątpienie. Znieczulica społeczna. Agresja. Wulgarność. Podłość. Korupcja. Kryzys wartości. Upadek człowieka. Doprawdy trudno przywołać wszystkie emocje, jakie odczuwaliśmy z bratem podczas seansu, ale pamiętam napięcie i skupienie w jakim trwaliśmy, by niczego nie przeoczyć, by wchłonąć to arcydzieło wszystkimi porami, wycisnąć każdą kroplę i... zrozumieć. Pamiętam szok, jaki czułem po druzgoczącym finale. Ręce delikatnie mi drżały. Brat nie mógł uwierzyć, że w pudełku była głowa żony Millsa, choć chwilę przed tym faktem, odgadłem to i mu powiedziałem. Trudno było to ogarnąć rozumem. Doskonałe dzieło, można by rzec wzorcowe. Przykład do naśladowania dla innych twórców i miłośników tego gatunku filmowego. Nawiązań i prób naśladowania "Siedem" było później wiele. Ale ten film jest jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny, na zawsze w mojej pamięci, mój ulubiony dreszczowiec. Wyrazy szacunku dla Finchera. Stworzył arcydzieło.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bądź gniewem
(2009-11-19)
Miłośniczka kina
Więcej o recenzencie
Filmy Davida Finchera zawsze trzymają dobry poziom, a w jego dorbku znalazło się już kilka wybitnych, mimo iż nie dostał jeszcze żadnego Oscara (!). Świetna obsada, jak zawsze dobrze grający Morgan Freeman oraz bardzo dobrze dysponowany Brad Pitt są melodią przewodnią produkcji.
Bardzo dobra fabuła, film trzyma w napięciu, jest wiele zwrotów akcji. Jednak muszę przyznać, że zakończenie jest łatwe do odgadnięcia, co trochę psuje cały odbiór. Dlatego też oceniam na 4 i polecam obejrzenie, naprawdę warto.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji