Siesta [Digipack]
nośnik: CD
1 szt.
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (2)
2008 - Urodzony w Barcelonie Freddy Marquez jest typowym przedstawicielem hiszpańskiego chilloutu, ale w jego bardziej elektronicznej postaci. Chilloutowe utwory, zawarte na jego debiutanckim albumie "Siesta" , nawiązują do etnicznej muzyki Półwyspu Iberyjskiego.
Właśnie owe inspiracje, które...
Pełny opis produktu...
Posłuchaj
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Siesta [Digipack]
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Freddy Marquez
- Firma fonograficzna:
-
Iberia Records
, 2008
- Nr katalogowy:
- 5905912554564
- Sprawdź inne tytuły:
-
Freddy Marquez
Urodzony w Barcelonie Freddy Marquez jest typowym przedstawicielem hiszpańskiego chilloutu, ale w jego bardziej elektronicznej postaci. Chilloutowe utwory, zawarte na jego debiutanckim albumie "Siesta" , nawiązują do etnicznej muzyki Półwyspu Iberyjskiego.
Właśnie owe inspiracje, które jak sam podkreśla, zawdzięcza w dużej mierze urodzonej w Granadzie mamie, odróżniają go od innych wykonawców szeroko pojętego chilloutu. Z kolei na tle większości hiszpańskich wykonawców flamenco chill , odznacza się większym przywiązaniem do elektroniki.
Płytę rozpoczyna " Flamenco en llama", będący klasyczną hybrydą muzyki klubowej z tradycyjnym flamenco. To odważne połączenie jest kwintesencją flamenco chill, choć tu przybiera postać raczej popową. Łączy się w nim akustyczna gitara z elektronicznymi brzmieniami perkusji i instrumentów klawiszowych. Klasyczny śpiew flamenco zderza się tu z drugą linią wokalu, którą można określić jako senne rapowanie. Brzmi to wszystko dziwnie, ale w efekcie otrzymujemy całkiem zgrabną i wpadającą w ucho piosenkę.
Później nawet gdy utwory rozpoczyna gitara klasyczna, to skręcają one nieco w stronę muzyki lounge, jak np. w " Sueno Gibraltar". Jednak nawet gdy utwory wpisują się w nurt tzw. elektronicznych brzmień, to i wtedy mocno osadzone są w klimacie iberyjskiej ziemi, jak choćby w dziwnym i sennym " Dame Papeo", urzekającym " Colores de amanecer", czy odważnym " No mas lagrimas".
Nie sposób nie wspomnieć też o hicie " Quiero despertar", klasyku gatunku, przedstawionym wcześniej na kompilacji " Flamenco Chill". Plastyczny niczym filmowy utwór urzeka nie tylko fanów leniwych brzmień, ale zjednuje sobie zwolenników wśród hołdujących pure flamenco. Niemniej jednak utwór ten jest jednym z nielicznych na tej płycie, w którym proporcje między chill i flamenco są aż tak wyważone. "Siesta" ma bowiem charakter loungowy, mimo zawartych na niej bardzo wielu hiszpańskich smaczków charakterystycznych dla muzyki z Półwyspu Iberyjskiego.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Flamenco En Ilama |
|
| 2. Dame Papeo |
|
| 3. No Mas Iagrimas |
|
| 4. Quiero Despertar |
|
| 5. El Sol De Mi Alegria |
|
| 6. Colores De Amour |
|
| 7. Atlantis |
|
| 8. Noche En Tarifa |
|
| 9. Gibraltar Suena |
|
| 10. Siesta |
|
- Siesta [Digipack]
- Wykonawca:
-
Freddy Marquez
Chillout w hiszpańskim klimacie
(2009-02-01)
Chavezz
Więcej o recenzencie
Marquez to chyba debiutant na naszym rynku. Do tej pory słyszałem go jedynie na składance "Flamenco Chill", gdzie zamieszczony był utwór "Quiero despertar". Komu przypadł on do gustu, nie powinien być zawiedziony. Ja się nie zawiodłem. A sięgnąłem po płytę znając jedynie ten utwór. Otrzymałem to, czego się spodziewałem. Hiszpański klimat w lekkiej, elektronicznej, chillautowej aranżacji. Znakomita, relaksująca muzyka. Zwłaszcza w długie, zimowe wieczory, albo po wyczerpującej imprezie. Idę posłuchać znowu.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Chillout de Espana
(2008-11-21)
Krystyna
Templin
Więcej o recenzencie
Jako wielka miłośniczka składanki "Flamenco Chill" - szukałam płyt przedstawionych tam wykonawców. Niestety dotąd nie było nigdzie Freddy Marqueza, który śpiewa tam mój ulubiony kawałek "Quiero despertar".
Gdy dowiedziałam się o premierze jego krążka - kupiłam bez wahania, ale pełna obaw... Tak to jest, jak się człowiek zakocha.
Grunt, że jest tam "Quiero despertar" pomyślałam, czytając spis utworów. Nie chodzi o sam kawałek, mam go przecież na składance, ale raczej o kierunek. Całe szczęście został on utrzymany!
Dziwne jest to, że płyta jest bardziej chilloutowa od wspomnianej kompilacji Flamenco Chill. Może nawet bardziej elektroniczna. A z drugiej strony, nie można powiedzieć, by była mniej hiszpańska...
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji