-
-
-
-
-
-
-
Płyta
- Buldog
-
cena:
37,49
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Silny Kazik pod wezwaniem
Średnia ocena z 10 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Kazik
- Firma fonograficzna:
-
SP Records
, 2008
- Nr katalogowy:
- SPCD0508
- Sprawdź inne tytuły:
-
Kazik
Piosenki zespołu "Silna Grupa Pod Wezwaniem" Kazimierza Grześkowiaka i Tadeusza Chyły, w wykonaniu Kazika Staszewskiego.
| Posłuchaj utworów: |
MP3 |
WMA |
| 1. Moja dzieweczka |
 |
 |
| 2. Anusia |
 |
 |
| 3. Mariola |
 |
 |
| 4. Odmieniec |
 |
 |
| 5. Wiedźmy |
 |
 |
| 6. Pochód Świętych |
 |
 |
| 7. Piwko |
 |
 |
| 8. W południe |
 |
 |
| 9. Chłop zywemu nie przepuści |
 |
 |
| 10. Ballada o cysorzu |
 |
 |
| 11. Powódź |
 |
 |
| 12. To je moje |
 |
 |
| 13. Być dziewczyną |
 |
 |
| 14. Jak się uprę |
 |
 |
| 15. Rozprawa o robokach |
 |
 |
- Silny Kazik pod wezwaniem
- Wykonawca:
-
Kazik
Kazik jest artysta niebanalnym. To samo można napisać także o jego projekcie...
(2010-06-08)
Michał
Bigoraj
Więcej o recenzencie
...w którym przedstawia on swoje własne, jak zawsze bardzo interesujące interpretacja utworów Silnej Grupy pod Wezwaniem oraz solowych Tadeusza Chyły i Kazimierza Grześkowiaka lid. Silna Grupa pod Wezwaniem był popularną formacją zrodzoną pod koniec lat 60. Jej największa popularność przypadła już na pierwszą część kolejnej dekady a jej dobrym przykładem może być choćby występ grupy podczas otwarcia Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Niemczech w 1974 roku. Najogólniej pisząc ich twórczość miała znamiona kabaretowo - ludowej a teksty traktowały o polskiej wsi, ludowych rytuałach i obyczajach czy chłopskich przywarach. Jednak poza żartem i pastiszem możną było w niej znaleźć wiele mądrości, refleksji i celnych, aktualnych do dziś spostrzeżeń. Pozornie lekkie teksty przemycały treści wartościowe i poważne.
Taki satyryczno-intelektualny styl wydaję się więc idealny dla Kazika świetnie odnajdującego się w takiej konwencji. Artysta z pomocą multiinstrumentalisty Andrzeja Izdebskiego (będącego także producentem płyty) i kilku innych muzyków przedstawia własną aranżacje dawnych utworów. Robi to z charakterystyczną dla siebie lekkością. Co ciekawe utwory nie zostały jakoś specjalnie “przerobione” na rockową stylistykę (może poza najostrzejszym na płycie “Odmieńcem”) i choć inaczej to nadal brzmią przede wszystkim bardzo melodyjnie a Kazik charakterystyczną głosową manierą znakomicie podkreśla ich teksty. Nie imituje on zarówno chłopskiej gwary Grześkowiaka jak i wokalnego akcentu Chyły. Inna sprawa, iż stylistyka śpiewania Kazika jest wprost stworzona do knajpiano-gwarowych przyśpiewek (“Piwko“, “Chłop żywemu nie przepuści”) ale dobrze odnajduję się także w utworach zahaczających o tematykę “pozaziemską” (“Wiedźmy”, “Pochód świętych”) czy po prostu wiejską. Na odrębną wzmiankę zasługuje utworów “W południe”, który Kazik prezentował już wcześniej wraz z formacją KNŻ (Kazik na Żywo). W tym utworze, charakterystycznym dla twórczości Grześkowiaka w głosie lidera Kultu słychać jakby tęsknotę z czasami, o których on traktuję.
Kazik Staszewski uchodzi przede wszystkim za świetnego tekściarza. W swojej bogatej i wieloprojektowej karierze (poza macierzystym zespołem Kult i dokonaniami solowymi charakteryzują go także m.in. występy w zespołach Kazik na Żywo i różnych wcieleniach formacji El Dupa) ma on także za sobą udane i bardzo udane eksperymenty z śpiewaniem repertuaru innych artystów (m.in. swego ojca Stanisława, Kurta Weilla czy Toma Waitsa).
Słuchając recenzowanej płyty można odnieść wrażenie, że Staszewski znakomicie czuje się śpiewając utwory popularne ponad 30 lat temu a jego własna interpretacja dostarcza mu dużo radości. Jest to płyta bardzo energetyczna, świetnie żonglująca różnym muzycznymi stylami i wykorzystująca mało popularne instrumenty (np. akordeon). Przede wszystkim Kazik brzmi na niej naturalnie i przekonująco a przedstawione w zmienionych aranżacjach ponadczasowe utwory Silnej Grupy pod Wezwaniem brzmią naprawdę świeżo i efektownie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Słabiutko
(2009-02-03)
Witold
Wójcik
Więcej o recenzencie
Zmierzenie się z taką klasą jak Silna Grupa Pod Wezwaniem wymaga bardzo dużej klasy artystycznej. Niestety Kazik nie stanął na wysokości zadania. W wykonaniach oryginalnych mnóstwo jest smaczków, których Kazik jakby nie dostrzegł, nie wyłapał. W tych interpretacjach wszystko jest spłaszczone, zagrane "na jedną nutę". Kazimierz Grześkowiak wykonując swoje piosenki zręcznie operował wiejską gwarą. A tutaj? Tutaj mamy poprawną polszczyznę, a to nie bardzo pasuje do tych "wiejskich" piosenek. Na szczęście nie próbował zaśpiewać "Kawalerskich Nocy", bo to byłaby kompromitacja. "Odmieniec" na rockowo? Ok, czemu nie? Ale nie tak! Bez tego dowcipu to po prostu nie wyszło. Ta muzyka to przede wszystkim teksty, które urzekają mnóstwem przenośni i mrugnięć okiem. Tutaj tego po prostu nie ma. Tutaj jest "wojskowe" wykonanie zadania, bez duszy. Rozczarowanie. Szkoda czasu na taką płytę. Taka "płyta bez zęba na przedzie"...
(6 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
On już zrobił swoje...
(2008-12-09)
Blanka
Rogowska
Więcej o recenzencie
Po przesłuchaniu i - nie ukrywajmy tego - rozczarowaniu nową płytą Kasi Nosowskiej śpiewającej piosenki Agnieszki Osieckiej, z lękiem sięgnęłam po nową płytę Kazika, który tak jak i ona sięga po nie swoje teksty. Artyści ci chociaż muzycznie różnią się od siebie, posiadają zdecydowanie przynajmniej jedną wspólną cechę - są świetnymi tekściarzami. Dlaczego, więc oboje nagle zdecydowali się na sięgnięcie po nie swój materiał? O ile w wypadku Kasi pomysł ten wydał mi się dość fajny - a rezultat okazał się marny, o tyle w przypadku Kazika mam wrażenie, że ta decyzja to wręcz desperacki akt. Artystę dopadł kryzys twórczy o czym sam wiele razy mówił. Stwierdził nawet, że jego ostatnie krążki były nieudane. Do tego doszły pewne zawirowania w składzie zespołu - odszedł jeden z jego najważniejszych twórców Krzysztof Banasik zwany Bananem. Jakkolwiek nie oceniać ostatnich poczynań "Kultu", myślę, że klasy nigdy nie stracili, co najwyżej popadli w mały marazm. Sięgając po nowa płytę bałam się, że tym razem moje uwielbienie jakim darzę Kazika zmaleje, gdyż pomysł na aranżacje kawałków "Silnej Grupy pod Wezwaniem" wydawał mi się dziwactwem. Kazik śpiewający szlagiery? Zaczęłam się o niego wręcz zamartwiać.
Muzycznie płyta Kazika - tak jak wszystkie jest bardzo dobra, i nie sposób nudzić się z tą melodią. "Silna Grupa pod Wezwaniem" sama bawiąca się świetnie stylami - od folku po bigbit świetnie pasuje do tego co sam Kazik lubi - balansowanie, flirt z muzyką, konwencją, dźwiękiem. Sam wiele razy mieszał hip-hop z rockiem czy punkiem. Do tego wszystkiego i Kazik i "Silna Grupa..." przemyca w tekstach niepozornych treści poważne i wartościowe. Czy można by więc znaleźć dla Kazika lepszy materiał? Momentami ma się wrażenie, że to stary dobry Kazik a nie cover. Jednak wierni fani kazikowej "liryki" różnicę zauważą. Myślę, że będą zadowoleni i płytę docenią, ale to nie jest pełnią tego na co czekają. Pozostaje nam więc tylko mieć nadzieje, że najnowsze dzieło jest tylko fazą odpoczynku Kazika w drodze do kolejnego własnego pięknego krążka. A jeśli nawet nie, to nikt się nie pogniewa. Staszewski zrobił już swoje dla polskiej muzyki, zrobił bardzo dużo.
(10 z 18 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji