-
Służące, Tate Taylor,
Filmy,
DVD,
cena:
36,49
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Służące
Średnia ocena z 26 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Kathryn Stockett
- Tytuł oryginału:
- The Help
- Wydawnictwo:
-
Media Rodzina
, Maj 2010
- ISBN:
- 978-83-7278-435-3
- Liczba stron:
- 584
- Wymiary:
- 135 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Małgorzata Hesko-Kołodzińska
- Sprawdź inne tytuły:
-
Kathryn Stockett
"Służące" (oryg. The Help) to świetnie napisana książka o zaskakująco wyzwalającej mocy! Od 57 tygodni na czele listy bestsellerów "New York Timesa", gdzie trafiła dzięki sukcesowi, który zawdzięcza poczcie pantoflowej.
Jest to wciągająca i trzymająca w napięciu do samego końca opowieść o skomplikowanych relacjach między kobietami z amerykańskiego Południa, a także stereotypach, z którymi muszą się zmagać.
Kathryn Stockett stworzyła trzy wspaniałe kobiece bohaterki. Odwaga i determinacja, z jaką podjęły się swojego zadania, zapoczątkowały nieodwracalną zmianę w ich własnym życiu oraz w życiu mieszkańców miasta.
Choć akcja książki toczy się w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku na amerykańskim Południu, a temat segregacji rasowej wydaje się tu niezwykle istotny, jest to też zarazem ponadczasowa i uniwersalna opowieść o ograniczeniach, którym wszyscy podlegamy i które pragniemy znieść.
Książka budzi wiele emocji - od łez do śmiechu, a lekturze towarzyszy wyzwalające uczucie, że jeśli tylko odrzucimy strach, zmiana na lepsze zawsze okazuje się możliwa.
Poruszająca książka, która zyskała ogromną popularność. Czytelniczki uzbrojone w chusteczki będą dyskutować o niej bez końca. Niebywale ujmująca powieść.
"New York Times"
Książka Służące Kathryn Stockett to historia, która wzruszyła mnie do łez i zarazem przyniosła radość, bo pokazuje, że ludzie powoli, ale konsekwentnie przezwyciężają nienawiść i strach. Ta cudowna powieść na zawsze zapadła mi w pamięć.
Dorothea Benton Frank - autorka poczytnych powieści dla kobiet
Ksiazka objeta patronatem Merlin.pl
- Służące
- Autor:
-
Kathryn Stockett
Bardzo polecam!
(2012-04-27)
Karolina
Kownacka
Więcej o recenzencie
Świetna! Interesująca i bardzo przyjemnie się czyta! Czułam się trochę tak, jakbym była w tamtym miasteczku, w każdym pomieszczeniu i obserwowała z bliska całą historię.
Często zdarza mi się, że po przeczytaniu książki lub obejrzeniu filmu, mimo, że bardzo mi się podobał, to po prostu zapominam, o czym dokładnie był i miesza mi się z innymi historiami. W przypadku "Służących" pamiętam każdą postać i każdy wątek, naprawdę polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świetny temat, doskonały język, ocean emocji
(2012-03-11)
Bea2808
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Świetny temat, doskonały język, ocean emocji. „Służące” to jedna z ciekawszych książek przeczytanych przeze mnie ostatnimi czasy. Jest to książka o trudnej drodze do równouprawnienia, jaką przeszła afroamerykańska ludność Ameryki. Książka napisana jest jednak nie z pozycji wojujących aktywistów, a z perspektywy zwykłych ciemnoskórych pomocy domowych, które nagle wskutek całkiem szalonego projektu , którego realizacji się podjęły, znalazły się w centrum zainteresowania opinii publicznej. Dla mnie książka ta - pomimo niewątpliwie smutnego zakończenia - ma pozytywny wydźwięk. Pokazuje przede wszystkim, iż nikt z nas nie jest skazany na zastaną rzeczywistość, ale może ją samodzielnie kształtować. Trudno wyobrazić sobie bowiem w pejzażu południa Stanów Zjednoczonych lat 60-tych mniej wpływowe i mające cokolwiek do powiedzenia istoty niż ciemnoskóre służące. A jednak to właśnie one w tej książce stają się zarzewiem zmiany. Bardzo polecam tę powieść. Dodatkowo polecam również film „Służące”, który powstał na jej podstawie. Interesująco wypada porównanie książki z filmem. Niektóre wątki zostały w filmie pominięte, inne jakby złagodzone... To daje do myślenia. Czy USA w XXI wieku oby na pewno w 100% rozwiązały problem segregacji rasowej?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bardzo barwna powieść o Poludniu USA i nie tylko.
(2012-02-22)
anetapzn
Więcej o recenzencie
Jest to świetna, budzące duże emocje powieść, która podbiła serca czytelników na całym świecie.
Dzięki autorce, Kathryn Stockett, na łamach jej powieści odbywamy specyficzną, wręcz magiczną podróż do i po Missisipi i cofamy się do lat 60. XX w.Jest to okres silnej segregacji rasowej, okres, gdy do głosu dochodzi Martin Luther King, okres gdy czarnoskórym nie wolno było nawet iść tym samym chodnikiem co białym.
Autorka stworzyła całą plejadę barwnych postaci i bohaterów, ale prym wiedzie 3 głównych bohaterów, którymi są 3 kobiety- 2 czarnoskóre służące i 1 biała panienka.
Moją faworytką i najbardziej lubianą bohaterką jest Minnie, czarnoskóra, najbardziej na świecie pyskata służąca.
Życie Minnie i drugiej służącej - Aibillen to codzienne uśmiechanie się i trzymanie języka za zębami oraz usługiwanie białym. Służące wychowują także dzieci państwa, które bardzo często kochają i traktują, jak swoje. Aibileen wychowała ich aż 17.
Biała panienka - Skeeter, to z kolei absolwentka uniwersytetu, córka bogatego plantatora, która ku przerażeniu matki, mimo 23 lat nie ma jeszcze ani męża ani narzeczonego. Dzieli je praktycznie wszystko, ale jak się w miarę lektury okazuje- łączy bardzo wiele.
Trzy główne bohaterki, których oczyma na zmianę dowiadujemy się o dniu codziennym w miasteczku i o tym, co razem zamierzają. Każda z kobiet jest narratorką osobnego rozdziału, każda swoim językiem opowiada o wydarzeniach, które są ich udziałem.
Pewnego dnia Skeeter wpada na niecodzienny pomysł, pomysł napisania niezwykłej jak na ówczesne czasy książki. Ma to być zbiór anonimowych, rozmów z czarnoskórymi służącymi, które mają opowiedzieć, jak im się pracowało i pracuje u ich państwa. Skeeter powoli udaje się namówić do rozmowy kolejne służące. Ale czy książkę uda się wydać i czy ona coś zmieni w sytuacji bohaterek dowiecie się w trakcie lektury. A na prawdę warto sięgnąć po książkę. Napisana prostym językiem, akcja toczy się wartko, bardzo ciekawe postacie. Poza tym wspaniale oddana rzeczywistość małego miasteczka lat 60, to ogromny plus książki. Prawdopodobnie autorka czerpała wzorce z własnych doświadczeń, ponieważ wychowała się na południu USA. W książce nie brak też komicznych wątków, chociażby wypowiedzi Minnie, lub akcja Skeeter z muszlami (bezbłędna).
To wszystko sprawia, ze książkę czyta się szybko i z prawdziwą przyjemnością. Jak na debiut literacki, to więcej niż udana pozycja. Nic dziwnego, że w USA książką tak długo była bestselerem. Pojawiła się w Stanach Zjednoczonych w lutym 2009 r., a już (jak podaje wydawca) latem, przez sześć tygodni, niepokonanie triumfowała na pierwszym miejscu listy bestsellerów The New York Times. Łącznie Służące pozostawały w czołówce tej najbardziej poważanej listy ponad 100 tygodni! Do tej pory egzemplarze powieści trafiły do rąk 5 milionów czytelników w 35 krajach. Gorąco zachęcam do lektury książki.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
ta książka ma moc!!!
(2012-02-14)
magrum
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nie jest to napewno wybitne dzieło literackie, ale ma moc!!!. Napisana prostym językiem, opisuje ważne problemy w sposób przystępny dla każdego, wymusza refleksję nad podziałami rasowymi i kulturowymi. A takie uprzedzenia pomimo upływu czasu ciągle gdzieś w nas tkwią. Dzielne kobiety rzucają wyzwanie trudnym problemom, i choć cała historia nie ma jednoznacznie dobrego zakończenia, pozwala wierzyć, że ich poświęcenie- panienki Skeeter i dzielnej Minny, które w zasadzie w rezultacie zyskują na tej całej awanturze- nie pójdzie całkiem na marne. Żal mi tylko dzielnej Aibeen, bez której nic by się nie zaczęło, a która jest najbardziej pokrzywdzoną osobą dramatu. Polecam, świetna lektura!
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
wzruszająca i mądra
(2012-02-02)
yoanka
Więcej o recenzencie
Książkę "Służące" czyta się jednym tchem. Autorka przedstawia losy trzech kobiet, które tak wiele dzieli i zaskakująco dużo łączy. I trzeba przyznać-czyni to po mistrzowsku: pogłębione portrety psychologiczne, wartka akcja, mozaikowa kompozycja, stylizacja językowa, świetnie wykorzystany motyw "książki w książce". Ale doskonały warsztat pisarski to nie wszystko-książka dotyka bardzo wielu skomplikowanych i ważkich problemów, walka o równouprawnienie to tylko jeden z nich.Rodzina, samotność, cierpienie, godność, poniżenie...Trudne tematy są tu ujęte z takim smakiem i taktownym humorem, że śmiało przyznaję 5 i polecam gorąco wszystkim czytelnikom spragnionym dobrej literatury.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Podróż do Missisipi...
(2012-01-24)
Izabella
Urbańska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Gdyby Minny - czarnoskóra służąca panienki Hilly Holbrook – najważniejszej i najbardziej wpływowej osoby z towarzystwa w Jackson w stanie Missisipi, nie podała swej pani czekoladowego ciasta z dodatkiem własnych ekskrementów, a później nie opisała tego na kartach książki, życie wielu osób mogłoby się bardzo skomplikować. Kto wie, czy Eugenia Phelan i 12 czarnoskórych kobiet zamieszanych w powstanie niewygodnej książki, zdołałaby uniknąć poważnych kłopotów. Wszystko zaczęło się od tego, że Eugenia (dla przyjaciół Skeeter) po 4 latach studiów wróciła do rodzinnego domu. Choć ma już 23 lata, jednak nadal nie jest zamężna, co spędza sen z powiek jej matce ( w młodości wicemiss Karoliny Południowej), wcale nieukrywającej swego rozczarowania córką, która nie dość że nie grzeszy urodą przy wzroście 180 cm, to jeszcze wcale się tym nie przejmuje. W dodatku ambicją Skeeter nie jest szybkie zamążpójście, lecz pisanie książek. Inteligentna i wrażliwa na krzywdę i najmniejszą niesprawiedliwość dziewczyna z trudem odnajduje się w konserwatywnym środowisku Jackson, gdzie czas jakby się zatrzymał, a głównym problemem jej przyjaciółek jest kampania na rzecz osobnych toalet dla czarnych służących. Na przekór panującym nastrojom postanawia napisać książkę właśnie o segregacji rasowej, choć tu, gdzie mieszka, ciągle żywa jest pamięć o korzyściach płynących z niewolnictwa i z szacunkiem mówi się o Ku-Klux-Klanie, a samo podejrzenie o sprzyjanie idei równouprawnienia Murzynów jest równoznaczne z towarzyskim samobójstwem. Jednak z pomocą Minny i Aibileen oraz 12 innych kobiet udaje się opisać życie czarnoskórych służących. Aby mogło do tego dojść, musi poświęcić swoje przyjaźnie oraz zrezygnować z miłości Stuarta, który nie podziela jej radykalnych poglądów. I tak na przekór wszystkiemu powstaje niesamowity dokument – barwny, nasycony emocjami, pełen dramatycznych, ale i wzruszająco ciepłych wydarzeń, zapis niełatwych stosunków między białymi a czarnymi.
Choć powieść „Służące” mówi o niezwykle ważnych, a chwilami tragicznych wydarzeniach, jednak napisana jest z poczuciem humoru. Dużo w niej ciepła, pozytywnej energii, sympatii do ludzi i wiary w dobro. Poza tym mamy okazję poczuć klimat lat 60., gdy odbył się już pierwszy lot człowieka w kosmos, swoją karierę zaczyna Bob Dylan, z okładek pism patrzą twarze Audrey Hepburn i Martina Luthera Kinga, w zamachu ginie prezydent Kennedy, trwa wojna w Wietnamie, dziewczyny zaczynają nosić coraz krótsze spódniczki i coraz dłuższe włosy. Zbliża się era dzieci kwiatów. W dalszym ciągu jednak prześladuje się Murzynów, którzy muszą mieć oddzielne sklepy, apteki, biblioteki, szkoły, hotele, szpitale i ...toalety.
Po przeczytaniu tej powieści trudno oprzeć się refleksji o tym, jak wiele musiało zmienić się w mentalności Amerykanów przez ostatnie 50 lat, by było możliwe wybranie czarnoskórego mężczyzny na prezydenta Stanów Zjednoczonych. W 1962 roku Minny i Aibileen nawet by się to nie przyśniło.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(26)