Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Sonata Kreutzerowska
- Lew Tołstoj
- cena: 26,99 zł
-
- Podmorska wyspa
- Isabel Allende
- cena: 41,99 zł
Nasza cena: 27,99 zł
Cena rynkowa: 29,99 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
24 godz.

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Październik 2010 - Żył sobie raz w niemieckim mieście Berlinie mężczyzna imieniem Albinus, bogaty, szanowany, szczęśliwy; pewnego dnia porzucił żonę dla młodej kochanki; kochał, lecz nie był kochany; i życie jego zakończyło się katastrofą. Ot i cała historia, moglibyśmy więc postawić kropkę, gdyby...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)
Artur
Stański
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
To zdecydowanie najłatwiejsza w odbiorze i najbardziej przejrzysta z książek Nabokova, co oczywiście nie oznacza, że nie znajdziemy tu drugiego a nawet trzeciego dna oraz typowych dla tego autora chwytów. Powieść zrodzona z zainteresowania kinem przypomina scenariusz filmowy, pisarz natomiast doskonale orientuje się się nie tylko w technikach związanych z kręceniem filmów, ale jest świadomy zarówno zalet jak i słabości tego medium, natomiast warsztat literacki ma opanowany w sposób niebywały – w rezultacie powstała mieszanka wybuchowa. Sama akcja jest tu mało ważna – już na początku mamy streszczenie całości z odpowiednim komentarzem. To co się liczy to sposób w jaki Nabokov całą historię opisuje. Zabawa jest - podwójna literacka i filmowa. Świadomy czytelnik doskonale orientuje się co się za chwilę wydarzy cała zabawa w tym jak to wszystko jest przedstawione. Śledzenie „szwów ” opowieści, świadomość faktu, że wiemy o wiele więcej niż zagubiony „szczęśliwy” bohater stanowi źródło niewyobrażalnej radości. Czytelnik może poczuć się jak twórca tej wciągającej historii. Jest to film w książce i wychwytywanie różnic i podobieństw pomiędzy dwoma gatunkami sztuki jest zarówno pobudzające jak i wciągające. Natomiast to co najbardziej istotne pod względem merytorycznym to fakt jak ograniczony jest człowiek nawet tak pozornie oświecony jak nasz bohater. W życiu zawsze błądzimy, nigdy nie wiemy na co powinniśmy zwrócić uwagę. Pisarzowi czy scenarzyście jest łatwiej – wszak tworzy nowy, odrębny świat i tylko od jego jego inwencji zależy według jakich reguł będzie on wewnętrznie zorganizowany. W prawdziwym życiu już tak łatwo niestety nie jest. Tu jest zbyt wiele niewiadomych i nawet jak się nam wydaje, że jesteśmy panami sytuacji okazuje się, że jesteśmy zwykłymi ślepcami. I kto tak naprawdę śmieje się ostatni? I z czego? Prawdziwy majstersztyk Nabokova i żal, że jest jest to książka jedyna w swoim rodzaju, że autor tego pomysłu dalej już nie rozwijał. Ale czy naprawdę mógł pójść jeszcze o krok dalej?
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Fuine
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Z każdej powieści Nabokova pamięta się "coś". Tym "czymś" może być zdumiewający kunszt języka, wyjątkowość bohatera, zadziwienie opowiadaną historią. "Śmiech w ciemności" nie może jednak poszczycić się żadną z powyższych cech, stanowiących o unikalności tego szczególnego, rosyjsko-amerykańskiego pisarza. Język książki jest prosty, wręcz banalny w pozbawionej opisów, sucho brzmiącej narracji, przypominającej stenograf. Dwójka bohaterów – Albinus i Margot – nie wyróżnia się niczym wyjątkowym; ot, wulgarna i bezwzględna małoletnia latawica z berlińskiego przedmieścia i podstarzały, sławny malarz z mglistą wizją erotycznej przygody wszech czasów. Sama historia? No cóż, bardziej nawet niż nieco "lolitowata", przewidywalna i mało porywająca. Ale... Istnieje jedna cecha charakterystyczna, która sprawia, że zamiast pozostać brzydszą siostrą "Lolity", "Śmiech w ciemności" chroni swą (odrębną) tożsamość w dorobku Nabokova. Co więcej, może się podobać. Jest nią bezczasowość. Tak, brutalna bezczasowość ślepej miłości dojrzałego i subtelnego mężczyzny do zepsutej i wyrachowanej dziewczyny. Z jej strony uczucie to (uczucie?) nie cofnie się przed żadną podłością, on zaś pozostanie zaślepiony pożądaniem aż do momentu, gdy – paradoksalnie – wypadek pozbawi go fizycznego wzroku, lecz przywróci wzrok rozumienia. Przyznaję, że zaczęłam czytać tę powieść bez szczególnego zapału, gdyż od pierwszych zdań zorientowałam się, że brak mi w niej będzie Nabokova, którego cenię – dowcipnego szermierza słowem i bystrego obserwatora świata. Prostota "Śmiechu w ciemności" nużyła, historia długo zdawała się aż do bólu przewidywalna: zdrada... porzucenie rodziny przez Angelusa... Margot, wymagająca i kapryśna kochanka... choroba i śmierć córki bohatera... Rex, wyrachowany kochanek kochanki... Z jednego rozdziału do drugiego przechodziło się gładko, z rosnącym obrzydzeniem dla prymitywizmu kobiety, pogardą dla naiwności mężczyzny i fascynacją dla bezczelności kochanka. Jednak, nawet nie potrafię powiedzieć, w którym miejscu, zaczęła rodzić się we mnie niecierpliwość oczekiwania, cóż też zdarzy się na kolejnej stronie, dalej na następnych. Bo jakkolwiek prosta by nie pozostała, od pewnej chwili historia przestała być przewidywalna. I choć świat oślepionego Angelusa stracił barwy, świat powieści nabrał kolorów. Zakończenie również nie rozczarowało. Brutalne, jak cała historia, przywróciło jednak bohaterowi część szacunku w moich, czytelnika, oczach. I zadałam sobie pytanie: Czy autor "Śmiechu w ciemności" zdawał sobie sprawę z rzucającej się w oczy prostoty swego dzieła? I odpowiedziałam sobie: Tak. Jestem tego pewna, bo wraz z doczytaniem ostatniego słowa uświadomiłam sobie, że właśnie przeżyłam spotkanie z powieścią, która pomimo całej swojej pozornej "banalności", jest od początku do końca napisana tak, jak powieści pisać należy. Że jest jasnym i zrozumiałym przykładem warsztatu literatury, jaki zostawił nam w spadku Vladimir Nabokov. A oprócz tego całkiem wciągającą opowieścią o ślepej miłości i katastrofie. Tyle, że aby się o tym przekonać, należy doczytać ją do końca, a dla bardziej nastawionych na akcję czytelników może się to okazać nieco trudniejsze niż się wydaje.
(1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Sebastian Starzyk Więcej o recenzencie
To pierwsza książka Nabokova jaką przeczytałem i to ona sprawiła, że przeczytałem wszystkie inne. To pisarz niesamowity, który niestety jest kojarzony przez większość ludzi tylko z "Lolitą"... Naprawdę warto go poznać, to postać co najmniej tak wielka jak Hesse, Mann, Borges, Marquez czy Beckett.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























