Śmierć Bunny'ego Munro
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 296
Ocena klientów:
Wrzesień 2009 - Wydarzenie! Najnowsza powieść kultowego muzyka, aktora i pisarza! Tylko dla dorosłych!
Bunny jest komiwojażerem poszukującym własnej duszy. Wkrótce odkryje, że jego dni są policzone...
Bunny, sprzedawca kosmetyków i marzeń dających nadzieję samotnym gospodyniom domowym, po nagłej,...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Śmierć Bunny'ego Munro
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Nick Cave
- Tytuł oryginału:
- Death of Bunny Munro
- Wydawnictwo:
-
Prószyński Media,
Prószyński i S-ka
, Wrzesień 2009
- Seria:
-
Serie Autorskie
- ISBN:
- 978-83-7648-231-6
- Liczba stron:
- 296
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Dariusz Wójtowicz
- Sprawdź inne tytuły:
-
Nick Cave
Wydarzenie! Najnowsza powieść kultowego muzyka, aktora i pisarza! Tylko dla dorosłych!
Bunny jest komiwojażerem poszukującym własnej duszy. Wkrótce odkryje, że jego dni są policzone...
Bunny, sprzedawca kosmetyków i marzeń dających nadzieję samotnym gospodyniom domowym, po nagłej, samobójczej śmierci żony, wyrusza wraz z 9-letnim synem w podróż przez południową Anglię. Za każdym razem, gdy seksowny komiwojażer puka do kolejnych drzwi, jego syn cierpliwie czeka w samochodzie, poznając świat ze stronic swojej ulubionej encyklopedii. W pewnym momencie sielankową podróż przerywa realne zagrożenie, z jakiego zaczyna zdawać sobie sprawę Bunny Senior: pałające zemstą duchy, zazdrośni mężowie i szaleni psychopaci wyłaniają się z cienia...
"Śmierć Bunny'ego Munro" to stylowy, zwariowany i brutalny obraz relacji pomiędzy ojcem i synem.
- Śmierć Bunny'ego Munro
- Autor:
-
Nick Cave
I strasznie, i śmiesznie...
(2010-05-24)
Izabella
Urbańska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Bunny Munro jest żałosną kreaturą, ale ani on sam, ani jego znajomi, równie godni pożałowania, nie zdają sobie z tego sprawy. Jego filozofia życiowa jest nieskomplikowana – dzień bez seksu jest dniem straconym. Na brak okazji się nie uskarża, pracuje bowiem jako komiwojażer odwiedzający swoje klientki w ich domach. Pochlebia sobie, uważając, że jest superuwodzicielem, pełnym uroku podrywaczem, po prostu demonem seksu, któremu nie można się oprzeć. W rzeczywistości Bunny to po prostu indywiduum z nieustanną erekcją, obsesyjny seksoholik, zdolny nawet do gwałtu po uprzednim podaniu pigułki. Poza tym pije na umór, nie gardzi kokainą. Od 9 lat, odkąd się ożenił, zdradza i oszukuje swoją żonę, nie kontaktuje się z chorym na raka ojcem, nie dba o syna, który kocha go bezkrytycznie i podziwia, choć jest to podziw niezasłużony i niedoceniony przez nieodpowiedzialnego ojca.
Pewnego dnia jego pełne wrażeń życie skomplikuje żona Libby, która, mając dość chronicznego krętacza, popełnia samobójstwo. Odtąd musi radzić sobie sam. Jak to robi, opowiada Nick Cave w świetnej prozie, balansując miedzy powagą a humorem, rzeczywistością a metafizyką. Świat ukazany w tej powieści jest brzydki, brudny, zły. Nie pozostawia złudzeń co do kondycji moralnej człowieka. Zaludniają go prymitywni, słabi, ulegający nałogom ludzie, którzy nawet fizycznie są napiętnowani np. cystą na czole, blizną na policzku, świeżymi krostami trądziku, wągrami, ropiejącym paluchem u nogi. Jest to zdecydowanie pesymistyczna wizja świata, w którym nie ma miejsca na piękno, a dobro utożsamiane jest ze słabością. Warto przeczytać tę książkę chociażby ze względu na przejmujący sposób ukazania relacji dwóch głównych bohaterów – niedojrzałego emocjonalnie i społecznie ojca oraz jego 9-letniego syna, jedynej jasnej postaci tej powieści, desperacko próbującego zrozumieć postępowanie Bunny’ego seniora i kochać go mimo wszystko. Na uwagę zasługuje także styl, jakim operuje autor. Mimo dość ponurej, a miejscami dość obscenicznej i drastycznej treści, udało mu się zachować lekką i dowcipną narrację, choć niektórych z pewnością będzie razić nazbyt dosadny język, w którym roi się od wulgaryzmów. Jednak trudno byłoby inaczej wiarygodnie opisać sekscesy Bunny’ego Munro.
Tym, co zaskakuje w tej książce, jest przenikanie się naturalistycznie ukazanej rzeczywistości z budzącym grozę światem zjaw i duchów, z którymi można porozmawiać i, jak się okaże, lepiej im nie podpaść. Najdziwniejsze jest jednak to, że mimo wszystkich swoich obrzydliwych cech Bunny – ten żałosny człowieczek, wzorcowy antybohater – oprócz zrozumiałej irytacji i niechęci czytelnika, może budzić w nim jednak coś na kształt współczucia.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Najbardziej irytujący bohater literacki spod pióra gwiazdy rocka!
(2010-01-03)
MonikaSz
Więcej o recenzencie
Protagonista najnowszej powieści Nicka Cave'a jest tak irytującą postacią, że wielokrotnie miałam zamiar odłożyć książkę. Jedynym, co powstrzymywało mnie przed tym radykalnym krokiem była zawarta w tytule obietnica. Bo czy można polubić faceta, którego czas wypełnia seks (często ten potencjalny), którego zachowanie przyczynia się do depresji żony i w efekcie do jej samobójstwa (nb. nawet, gdy widzi jej zwłoki, myśli jego kierują się w stronę biustu denatki)? Taki człowiek po prostu nie może cieszyć się sympatią czytelników! Najgorsze, że pod jego opieką znajdzie się uroczy dziewięciolatek, Bunny Junior, który nie rozstaje się z ukochaną encyklopedią (z oczywistych przyczyn to właśnie ona staje się dla niego źródłem wiedzy o świecie). I właśnie ze względu na chłopca mamy nadzieję, że Bunny szybko zejdzie z tego świata. Choć sprzymierzeńców mamy wielu (m.in. w osobach mężów byłych kochanek), to unicestwienie tytułowego bohatera zajmuje niemal 300 stron.
Jest to proza, której można się spodziewać po muzyku rockowym. Mamy antybohatera - domokrążcę handlującego wątpliwej jakości kosmetykami, egzystencjalną pustkę wypełnianą seksualnymi ekscesami, ułudę wolności. Entuzjaści twórczości Charlesa Bukowskiego (a może i Johna Updike'a) nie powinni być zawiedzeni. Dla niezdecydowanych próbka stylu Cave'a: "Bunny przestaje myśleć o tyłku Sabriny Cantrell i zamiast tego zaczyna myśleć o jej cipce, a chwilę później rozmyśla już o waginie Avril Lavigne. Jest niemal pewien, że Avril Lavigne jest posiadaczką prawdziwej, pieprzonej Walhalli wszystkich wagin i w reakcji na te późnonocne dywagacje starannie układa egzemplarz >>Daily Mail<< na swoim na poły nabrzmiałym członku. Bądź co bądź w pokoju jest dziecko". (s. 165)
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji