Poirot wyjeżdża odpocząć do Egiptu, ale od razu zawodową czujność budzą relacje między trojgiem współuczestników wycieczki. Linnet Ridgeway posiada wszystko: urodę, inteligencję, bogactwo ...i męża, którego zwinęła sprzed nosa swojej przyjaciółce Jacqueline. Teraz Jacqueline nie opuszcza jej na krok, pojawiając się wszędzie tam, gdzie udaje się para w podróży poślubnej. Jej obecność zatruwa im każdą chwilę? Linnet z mężem próbują uwolnić się od jej krępującej obecności, w tajemnicy wsiadając na statek podróżujący po Nilu. Ale okazuje się, że Jacqueline już tam jest...
Kryminał z inteligentną łamigłówką w tle oraz wciągającą intrygą, Polecam!!
(2012-02-23)
kasandra85
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Uwielbiam książki Agathy Christie, dlatego nie mogłam odmówić sobie przyjemności przeczytania jej kolejnego kryminału. Tym razem trafiło na „Śmierć na Nilu”. Świetna okładka i opis, pochwalne recenzje na blogach i forach internetowych oraz sam fakt, że autorką jest światowej klasy pisarka sprawiły, że nie mogłam się powstrzymać. Zaczęłam czytać i ... przepadłam na dobrych kilka godzin. Kolejny raz Christie mnie nie zawiodła!!
A teraz nieco o treści... Detektyw Herkules Poirot wybiera się na wakacje do Egiptu. Podczas rejsu po Nilu poznaje młode małżeństwo, Linnet i Simon. Dzięki analitycznej naturze i zmysłowi obserwacyjnemu śledczego Poirot szybko zauważa napięcia między nimi a ich przyjaciółką, Jacqueline de Bellefort, z którą małżeństwo wspólnie podróżuje. Kobieta przyznaje detektywowi, że piękna i bogata Linnet, jest jej rywalką i odebrała mu mężczyznę. Niedługo potem świeżo upieczoną żonę ktoś zamordował. Motyw zazdrości z pewnością miała Jacqueline, ale czy to ona dopuściła się zabójstwa? A może ktoś jeszcze miał powód, aby pozbyć się Linnet? Kto jest mordercą? Koniecznie musicie przeczytać i rozwiązać tę kryminalną zagadkę!!
Świetna książka i naprawdę niezły kryminał. Co więcej akcja obfituje w zawiłe wątki, mnóstwo drobnych tajemnic i sekretów oraz ciekawe sylwetki bohaterów. Prowadzone śledztwo ujawnia kolejne wątki w całej sprawie, pojawiają się następne poszlaki a podczas przesłuchania wychodzą na światło dzienne nowe motywy. Niemało tu dynamiki oraz zaskakujących zwrotów akcji a język jest prosty i przyjemny, dzięki czemu całość czyta się szybko i lekko. Wszystko zaczyna się spokojnie i niewinnie, ale potem całość przyspiesza. Dzięki temu nie sposób się nudzić:).
„Śmierć na Nilu” to kryminał z inteligentną łamigłówką w tle oraz wciągającą intrygą, dzięki czemu zapewni Wam świetną rozrywką i ekscytująco spędzony czas. Polecam miłośnikom Christie oraz wszystkim ceniącym dobry kryminał w starym stylu. Pozdrawiam!!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mówiąc dwoma nazwiskami i spójnikiem: Race i Poirot
(2011-08-01)
Jerzy
Lengauer
Więcej o recenzencie
Nie mogę pozbyć się wrażenia, że Agata Christie z pewnością tę powieść, a może i wszystkie swoje kryminalne powieści i opowiadania, zaczynała pisać od środka. Ten środek, czy może raczej punkt, jądro wypełniony zostaje przez rekwizyt, a tenże z kolei obłożony, otulony mniej znaczącymi przedmiotami czy zjawiskami, których funkcją jest jednak takie działanie, takie wywieranie wpływu na czytelnika, takie jego mylenie, żeby przez wiele stron powieści mógł czytelnik uważać za „punkt programu” co rusz to inne nagromadzone przez pisarkę rekwizyty. Jest to absolutnie zrozumiałe. W ten sposób autorka odwzorowuje rekonstruowanie przez śledczych popełnionej w rzeczywistości zbrodni: odczytywanie kolejnych tropów, odrzucanie mylnych śladów, składanie w całość elementów-rekwizytów kryminalnych puzzli. Gdybyśmy tak dla zabawy, dość mgliście, dość niejasno, wyobrazili sobie zdanie stanowiące kwintesencję tego kryminału, to z pewnością nasz rekwizyt stanowiłby w tym zdaniu dopełnienie. Teraz należałoby zacząć szukać podmiotu. To oczywiste, że bez niego się nie obejdziemy. Ale żeby kryminał był zajmujący, a zbrodnia i pozostałe wydarzenia niewydumane, a bliskie realiom, to podmiotów Christie wprowadziła mnóstwo. I one stanowią kolejną otulinę jądra ciemności, kolejną warstwę zakrywającą rozwiązanie zagadki. W tej warstwie rzecz jasna mamy coś w rodzaju węzełków, pętelek, jakby na kipu. To są informacje, czy punkty informacyjne, które pomagają czytelnikowi, gdy nie może poradzić sobie z układaniem kolejności wydarzeń i przypisywaniem ról kolejnym osobom. Za biurkami owych turystycznych punktów informacyjnych, bo przecież jesteśmy na wycieczce po Egipcie, po Nilu, siedzą Herkules Poirot i jeszcze przynajmniej ze dwie osoby, ale przyjemność odkrycia, kim one są należy pozostawić czytelnikowi. Podmioty krążą po kryminalnym kole, wypadają z kręgu podejrzeń, znowu wpadają. Autorka tworzy już na początku powieści ich numerus clausus, do czego doskonałą racją był pomysł wycieczki, która jest przecież z jednej strony zamkniętym miejscem dla jej uczestników, a z drugiej narażona, otwarta na bodźce z zewnątrz, tym samym kreująca jednocześnie ciasną, duszną atmosferę kręgu znanych sobie mniej lub bardziej osób, i wystawiona na niebezpieczeństwa pochodzące spoza tego kręgu, z takim ciągłym poczuciem zagrożenia. Po raz pierwszy autorka nacisnęła swoje pióro w tym najważniejszym punkcie fabuły, następnie prowadząc je po kolejnych kołach, warstwach. Zewnętrzna pętla zawiązana jest przez dwie postacie, pełniące funkcję, kogoś w rodzaju komentatorów rzeczywistości, wprowadzających czytelnika w fabułę, zapowiadaczy, odźwiernych, w końcu wypowiadających coś w rodzaju morału, przypieczętowujących zdarzenia, które mamy już za sobą.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji