Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: So - Called Chaos
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Alanis Morissette
- Firma fonograficzna:
-
Warner Music Poland
, 2004
- Nr katalogowy:
- 9362485552
- Sprawdź inne tytuły:
-
Alanis Morissette
Czwarta płyta w dyskografii Alanis Morissette. So - Called Chaos w porównaniu jej z poprzednimi albumami to jednak płyta zdecydowanie dojrzalsza. Artystka wydaje się być tutaj pogodzona ze światem. Zawarte na płycie utwory są wyrazem jej osobistej afirmacji życia i przynoszą zdecydowanie więcej pozytywnych wibracji. "Zapewne cały czas śpiewam o własnych wyzwaniach, ale teraz podchodzę do życia, a co za tym idzie - i do moich piosenek, z mniejszym uczuciem winy" - opowiada o swojej płycie Morissette. So - Called Chaos to dziesięć kobiecych i refleksyjnych piosenek.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Eight Easy Steps |
|
| 2. Out Is Through |
|
| 3. Excuses |
|
| 4. Doth I Protest Too Much |
|
| 5. Knees Of My Bees |
|
| 6. So-Called Chaos |
|
| 7. Not All Me |
|
| 8. This Grudge |
|
| 9. Spineless |
|
| 10. Everything |
|
- So - Called Chaos
- Wykonawca:
-
Alanis Morissette
Alanis jak zwykle szczera i prawdziwa
(2007-04-09)
Maciej
Zuk
Więcej o recenzencie
Rozgłos zdobyła płytą "Jagged Little Pill", dzięki której przyszyto jej łatkę największej damy rocka. Każda kolejna płyta była inna i wielu uważa, że każda kolejna była słabsza. Słyszy się, że Alanis się wypaliła itp. Nie
do końca się z tym zgadzam. Na każdym krążku Morissette pokazuje inną twarz, przecież nie można nagrać takiej samej płyty. Czas "Jagged Little Pill" był jedyny w swoim rodzaju, prawdopodobnie Alanis już nigdy, nawet w połowie, nie powtórzy takiego sukcesu, ale wierzę, że nagra jeszcze niejedną świetną płytę. "So - Called Chaos" jest płytą dojrzałej kobiety, pogodzonej ze swoją naturą. Płyta jest odzwierciedleniem obecnego stanu artystki. Po co na siłę tworzyć coś drapieżnego, zbuntowanego, skoro nie odczuwa się takiej potrzeby. Podoba mi się ta płyta dlatego, że jest szczera, pełna spokoju i harmonii. Wprawdzie nie jest to płyta którą postawię na równi z "Jagged Little Pill" czy "Supposed Former...", ale w muzyce Alanis szukam czegoś więcej niż przeciętny słuchacz niewgłębiający się w jej muzykę i każda płyta Alanis zajmuje na mojej osobistej liście ważne miejsce. Na krążku jest kawałek "Eight Easy Steps", który już po pierwszym przesłuchaniu należał do moim ulubionych piosenek Alanis, która w tym nagraniu budzi swą dziką naturę sprzed lat.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wymarzony chaos
(2004-05-19)
Rafał
Szablewski
Więcej o recenzencie
I oto wreszcie jeden z najbardziej oczekiwanych albumów tego roku trafił na półki sklepowe. Ja miałem okazję wysłuchać go na długo przed premierą, więc zdążyłem już nabrać zdrowego dystansu do najnowszego "dziecka" panny Morissette. Pamiętam, że pierszwe przesłuchanie "So called chaos" pozostawiło we mnie mieszane uczucia - z przewagą tych pozytywnych. Dlaczego? Bo naprawdę słychać i czuć, że jest to już inna Alanis - kobieta dojrzała, pogodzona z sobą i ze światem, a co najważniejsze kochana. Piosenki wokalistki emanują radością, którą odnalazła ona w szczęśliwym związku z (miejmy nadzieję) odpowiednią osobą. Ktoś może zapytać: Gdzie się podziała przebojowa buntowniczka z "Jagged Little Pill" czy uduchowiona romantyczka z "Supposed Formemr Infatuation Junkie"? Gdzie ten cały ból i smutek, przed laty charakterystyczny dla tej artystki? Odpowiedź jest prosta: W życiu Alanis zaszły teraz tak radykalne zmiany, że przy okazji "So Called Chaos" chce się ona podzielić na nowo odnalezionym szczęściem. Mawiają, że artystka powinien cierpieć, gdyż szczęście nie jest źródłem inspiracji . Bez obaw - w przypadku Alanis prawda ta nie ma potwierdzenia. Najmocniejsza strona utworów artystki, czyli teksty są takie jak zawsze: Genialne! Alanis jest niesłychanie inteligentną, niekiedy ironiczną obserwatorką, którą stać również na dowcip i dystans do samej siebie. Jeśli miałbym wskazać najzdolniejszą obecnie tekściarkę muzyki rozrywkowej, bez wątpienia wybrałbym Alanis. Jeśli chodzi o same kompozycje zawarte na "So called chaos", nie mogę powiedzieć, że są one tak urzekające jak muzyka na "Supposed Former Infatuation Junkie", ale są na pewno ciekawsze niż te na "Under Rug Swept". Można przyznać, że pod względem dynamiki utworów, jest to zwrot w kierunku "Jagged Little Pill", debiutu artystki, który sprzedał się w wielomilionowym nakładzie. Zdecydowanie na dobre wyszła Alanis współpraca z producentem, Johnem Shanks'em. Jak pamiętamy, poprzednim razem wokalistka zdecydowała się "wziąć sprawy w swoje ręce" i samodzielnie wyprodukowała "Under Rug Swept", album udany, ale nieco zbyt monotonny. Słuchając "So called chaos" nie uśniemy na pewno, a wręcz poczujemy wyjątkowy przypływ energii. Oczywiście są też na tym albumie numery, które zdarza mi się "przeskakiwać", ale są i takie, których chcę słuchać wciąż od nowa. Perełką tej płyty jest dla mnie tytułowe nagranie, "So called chaos" - świetna piosenka, mocna i zapadająca w pamięć. Będąc w lirycznym nastroju możemy posłuchać "This Grudge", przepięknej i wzruszającej piosenki, która jest jedyną balladą na tym albumie.
Zaledwie 2 lata po wydawniu poprzedniej płyty, Alanis wydała koleją, którą znów pokazała klasę - za to należy się uznanie. "So called chaos" nie jest albumem przełomowym, jak "Supposed Former...", ale jest albumem naprawdę dobrym. Każda kolejna płyta to nieco inna Alanis - Alanis bogatsza o nowe doświadczenia, ale zawsze tak samo szczera, prawdziwa i piękna.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji