Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Sobremesa
Średnia ocena z 10 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Anna Maria Jopek
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, Październik 2011
- Nr katalogowy:
- 2783521
- Sprawdź inne tytuły:
-
Anna Maria Jopek
"Sobremesa" - "deser" po wymagających, wyrafinowanych daniach głównych. Historie z Lizbony, gdzie Anna Maria Jopek znalazła kilka lat temu swój "drugi dom".
Zbiór ukochanych piosenek Anny Marii Jopek ze świata kultury portugalskiej, z "Luzofonii". Wśród gości bez wątpienia najwięksi artyści tej sztuki: między innymi "Książe Fado" Camane, charyzmatyczne głosy z Wysp Zielonego Przylądka: Sara Tavares i Tito Paris, legendarny pieśniarz portugalski Paulo de Carvalho, angolański multiinstrumentalista i wokalista Yami czy kultowy brazylijski kompozytor i wokalista Ivan Lins.
Wśród utworów trzy piosenki premierowe (także popularny już duet z Tito Parisem: "Tylko Tak Mogło Być") i powstałe specjalnie na ten projekt polskie słowa do luzofońskich melodii. Anna Maria Jopek śpiewa także po portugalsku, momentami nawet w criolo i kimbundu. Michaela Franksa, Scott Petito w NRS Studio, Woodstock, NY.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Rua Dos Remedios |
|
| 2. Tylko tak mogło być |
|
| 3. Mae Negra |
|
| 4. Lizbona moja miłość |
|
| 5. Kananga Do Amor |
|
| 6. Noce nad rzeką |
|
| 7. Ye yo |
|
| 8. Cabo da Roca |
|
| 9. Naanahanae |
|
| 10. Smuga smutku |
|
| 11. Sodade |
|
| 12. Spójrz, przeminęło |
|
| 13. Lizbona, Rio i Hawana |
|
- Sobremesa
- Wykonawca:
-
Anna Maria Jopek
Słoneczne odrealnienie
(2011-11-27)
ŁUKASZ
DĘBOWSKI
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
"Sobremesa" to wyjątkowo udany romans Anny Marii Jopek z muzyką portugalską, oddający wiele ciepła, nieoczywistego piękna w wyrafinowanych dźwiękach. Może niełatwo pochłonąć tą płytę za pierwszym przesłuchaniem, gdyż wydawać się może zbyt obca, mało emocjonalna i nieco jednowymiarowa, jednak po kilkakrotnym odtworzeniu szybko odchodzimy od takiego myślenia. Tym bardziej, że całość brzmi niezwykle prawdziwie. Zasługa to oczywiście portugalskich gości, którzy nadali autentyczności, nie pozostawiających złudzeń, że mamy do czynienia z czymś głęboko prawdziwym. I mimo wyraźnym akcentom zaczerpniętym z tamtejszej kultury wokalistka ma niesamowity dar łączenia obcych elementów, nie tracąc przy tym swojej polskiej duszy. Dużo na tym krążku słonecznej przestrzeni "Tylko tak mogło być", ale także charakterystycznego fado "Ye Yo" i przyjemnej bossa novy w "Lisbona, Rio i Hawana". Nie zabrakło też ujmującej, nieco surowej melancholii w "Spójrz, Przeminęło". Cieszy fakt dopisania do tej muzyki polskich tekstów, które niezwykle pasują do nietutejszych dźwięków, gdzie w prosty sposób, uchwycono pierwiastki z ludzkiego życia. Zasłuchując się w tych kompozycjach z czytelnie nakreśloną warstwą słowną głównie przez Marcina Kydryńskiego, życie wydaje się nieco mniej przytłaczające, a problemy dnia codziennego spływają do nieistotnych chwil, których trzeba się pozbywać. Taki obyczaj łatwości w uchwyceniu rzeczy prozaicznych staje się czymś o wielokroć ważniejszym. Ten krążek potrafi pochłonąć swoim zjawiskowym klimatem, nie przytłaczając nadmiernym wyszukaniem i przekombinowaniem. Nie ma tu miejsca na silenie się, sztuczność oraz brak porozumienia z inną kulturą muzycznych doznań. Być może czasem chciałoby się zachłysnąć jakąś większą ekspresją, która przypomni, że muzyka z tamtego regionu może odznaczać się również dramatyzmem, jednak to niedopełnienie nie zaniża ujmującej zawartości "Sobremesy", gdzie pewne odrealnienie od tego co popularne w muzyce rozrywkowej przyniosło pierwszorzędny rezultat.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Deser to za mało...
(2011-10-17)
Maik
Ce
Więcej o recenzencie
Albumu "Sobremesa" nie da się opisać ani jednym, ani tysiącem słów. Przynajmniej ja nie potrafię. Dla mnie Meisterstück, jak zwykle u Ani. Płyta zaskakuje, pięknie, zmysłowo, wyrafinowanie. Tak jak to Ania i jej każdy nowy krążek. Tu mamy jednak coś innego. Przeplatanie bossy novy, smooth jazzu i echa etno. Prawdziwie ciepła, słoneczna, pełna światła wyprawa dla spragnionych słońca w jesienne i zimowe wieczory, gdy się chce jeszcze i jeszcze. I ekipa - Wspaniała, zmysłowa i delikatna Sara Tavares, niepowtarzalni Tito i Beto. Płyta inna niż "ID", "Niebo", "Upojenie" lub "Bosa" i piękna inaczej; bogata muzycznie, a tu także językowo. Gorąco polecam i z całego serca gratuluję Ani i jej portugalskim przyjaciołom tak pięknych 13 utworów.
(6 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji